Forum Nieśmiałość
Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Wersja do druku

+- Forum Nieśmiałość (https://niesmiali.net.pl)
+-- Dział: Tematycznie (https://niesmiali.net.pl/forum-tematycznie_3)
+--- Dział: Dyskusje popularnonaukowe (https://niesmiali.net.pl/forum-dyskusje-popularnonaukowe_46)
+--- Wątek: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych (/temat-czego-nauczylam-sie-z-ksiazek-filozoficznych-psychologicznych-i-poradnikow-milosnych_3032)

Strony: 1 2 3


Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 31-01-2019

Bede tu sobie zapisywala, co wynioslam z kazdej ksiazki psychologicznej, filozoficznej oraz poradnikow milosnych Uśmiech

1. Z ksiazki ,,Rozprawa o metodzie'' dowiedzialam sie w pierwszym rozdziale, ze ludzie sie niczym nie roznia pod wzgledem cech wewnetrznych, jedynie roznia sie tym, na ile one sa rozwiniete, oraz, ze niewazne, w jakim stopniu dobry w czyms jestes, to i tak mozesz cos osiagnac wewnetrznego, dzieki ksztalceniu sie. A w drugim rozdziale pisalo o tym, ze warto w miejsce starych przekonan wstawiac nowe, i zastepowac tym te nieprawdziwe tymi wlasciwymi.

2. W ksiazce ,,Milosc i szacunek" przeczytalam o tym, ze bledny krag w zwiazkach polega na tym, ze gdy ktores z partnerow reaguje brakiem okazywania milosci lub brakiem szacunku wobec drugiej polowki, wtedy zaczyna sie bledny krag klotni oraz tego samego, czyli braku okazywania milosci i szacunku. Pisalo tam tez, ze gdy sie klocimy z druga polowa, kobiety odbieraja raniace slowa jako brak okazywania milosci, zas mezczyzni brak okazywanego szacunku

3. Z ksiazki ,,Badz soba. Wylecz swoje 5 ran" dowiedzialam sie, ze jesli ktos nas denerwuje, to wtedy wklada maske, zeby mniej cierpiec. Przeczytalam w niej tez, ze osobowosc unikajaca bierze sie z licznych odrzucen w przeszlosci, a osobowosc zalezna bierze sie z licznych porzucen w przeszlosci.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 01-02-2019

Z tej psychologicznej ksiazki sie dowiedzialam trzech rzeczy. Pierwsza: dopoki jakas rana nie jest w pelni wyleczona, tak dlugo bedzie sie odnawiala. Druga: maska ''unikajacego'' jest ''wtorna'' osobowoscia i charakterem przyjetym, aby zmniejszyc cierpienie zwiazane z odrzuceniem. Trzecia: rodzic tej samej plci ma za zadanie nauczyc nas kochac, kochac samych siebie i dawac milosc. Rodzic plci przeciwnej powinien nauczyc nas bycia kochanym i przyjmowania milosci od innych.

Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze w wielu przypadkach najbardziej prawdopodobna przyczyna konfliktu nie jest prawdziwa przyczyna. Przyczyna lezy glebiej, a powod klotni jest jednym z jej przykladow.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 02-02-2019

Z tej filozoficznej ksiazki dowiedzialam sie rowniez, ze zanim zaczniemy zmiane opinii, myslenia oraz przekonan, musimy stworzyc opinie, myslenie i przekonania tymczasowe w danym temacie. Nalezy w tym czasie kierowac sie przekonaniami najbardziej umiarkowanymi i najdalszymi od wszelkiej przesady. Pisalo w niej tez, ze trzeba poddac badaniu swoje wszystkie sady. Przeczytalam w niej tez o tym, ze umiarkowania sa najwygodniejsze w praktyce oraz najlepsze pod wzgledem tego, aby mniej odchodzic w wypadku pomylki od drogi prawdy.

Z ksiazki psychologicznej wynioslam to, ze im glebsza jest rana odrzucenia, tym bardziej czlowiek przyciaga sytuacje, w ktorych jest odrzucony lub sam odrzuca. Pisalo tam tez, ze dla osob unikajacych bycie osadzonym rowna sie odrzuceniu. Dowiedzialam sie rowniez z niej tego, ze odczuwanie odrzucenia ma zwiazek z tym, ze sami siebie odrzucamy.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 03-02-2019

Z tego poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze zawsze, gdy partnerka narzeka, krytykuje lub placze, wysyla zaszyfrowana wiadomosc: chce Twojej milosci. A kiedy partner odnosi sie do partnerki szorstko lub milczy, wysyla zaszyfrowany komunikat: chce Twojego szacunku. Pisalo tam tez, ze to nie tresc, a sposob przekazywania wiadomosci rodzi problemy.

W tej ksiazce filozoficznej wyczytalam, ze gdy nie potrafimy rozpoznac najprawdziwszych przekonan, powinnismy kierowac sie najbardziej sie tymi najbardziej prawdopodobnymi, a nawet, jesli nie widzielibysmy wiecej prawdopodobienstwa w jednych niz drugich, powinnismy jednak ktores zdecydowanie wybrac. Tym sposobem, jesli nie podazamy dokladnie tam, gdzie pragniemy, w koncu gdzies przynajmniej dojdziemy, gdzie prawdopodobnie czuc sie bedziemy lepiej, niz bedac bez zadnych przekonan na dany, wazny nam temat.

Z tej ksiazki psychologicznej wynioslam, ze osoba, ktora zyje w reakcji na cos, nie jest spelniona, nie kieruje sie sercem, nie moze byc szczesliwa.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 04-02-2019

Z ksiazki filozoficznej dowiedzialam sie, ze zadna rzecz nie jest w pelni taka, jak myslimy.

Z ksiazki psychologicznej wyczytalam, ze czlowiek z rana porzucenia czesto stara sie odgrywac role tego, ktory ratuje innych z opresji. Pisalo tam tez, ze lęk przed samotnoscia powoduje hustawki nastrojow.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - vlad1431 - 05-02-2019

"Z tej ksiazki psychologicznej wynioslam, ze osoba, ktora zyje w rekcji na cos, nie jest spelniona, nie kieruje sie sercem, nie moze byc szczesliwa."

O co chodzi z "reakcją na coś", jak dobrze przeczytałem?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 05-02-2019

(05-02-2019, 00:30 AM)vlad1431 napisał(a): "Z tej ksiazki psychologicznej wynioslam, ze osoba, ktora zyje w rekcji na cos, nie jest spelniona, nie kieruje sie sercem, nie moze byc szczesliwa."

O co chodzi z "reakcją na coś", jak dobrze przeczytałem?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka

Chodzilo o reakcje na poszczegolne zranienie. Jedno z pieciu w tej ksiazce.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 05-02-2019

Z tego pradnika milosnego dowiedzialam sie, ze szacunek okazywany mezowi wytwarza potrzebe okazywania zonie bezwarunkowej milosci. Tak samo milosc okazywana zonie wytwarza potrzebe okazywania mezowi bezwarunkowego szacunku. Pisalo tam rowniez, ze mezczyzni maja taka psychike, ze od zon potrzebuja uznania, docenienia, podziwu, a kobiety maja taka psychike, ze maja potrzebe, aby maz okazywal im opieke oraz chca sie czuc dla niego najwazniejsze.

W ksiazce filozoficznej bylo napisane, ze nie wszystko, co widzimy, lub wyobrazamy sobie jest prawda, poniewaz jakkolwiek niekiedy wyobrazenia nasze sa wedlug nas zgodne z prawda, rozum podpowiada nam, ze wszystkie nasze mysli nie moga byc prawdziwe.

W ksiazce psychologicznej wyczytalam, ze osoby z rana porzucenia zamykaja sie na tych, ktorych najbardziej potrzebuja i na to, czego najbardziej pragna. Jest to proces nieswiadomy. Pozadane sytuacje i ludzie wywoluja w nim podswiadomy lęk przed niemoznoscia stawienia im czola.


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - .m - 05-02-2019

(05-02-2019, 17:34 PM)Victoria napisał(a): W ksiazce filozoficznej bylo napisane, ze nie wszystko, co widzimy, lub wyobrazamy sobie jest prawda, poniewaz jakkolwiek niekiedy wyobrazenia nasze sa wedlug nas zgodne z prawda, rozum podpowiada nam, ze wszystkie nasze mysli nie moga byc prawdziwe.

To akurat doświadczamy cały czas żyjąc na gdybaniu Oczko


RE: Czego nauczyłam się z książek filozoficznych, psychologicznych i poradników miłosnych - Victoria - 05-02-2019

(05-02-2019, 18:46 PM).m napisał(a): To akurat doświadczamy cały czas żyjąc na gdybaniu Oczko

Ale w koncu do czegos dojdziemy dzieki temu gdybaniu Uśmiech