Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



500+ i konsekwencje tego
#11
(26-04-2016, 11:21 AM)Mansur napisał(a): Ale z drugiej strony zobaczcie, że PO krzyczało, że tego nie da się zrobić, nie ma pieniędzy a tu proszę jak z rękawa lecą miliony.

Da się. Trzeba jednak mieć na uwadze, że wydatki rządu to nasze wydatki. Te pieniądze nie biorą się z powietrza - one są brane z naszych kieszeni. Stąd między innymi opodatkowanie banków, o którym było ostatnio głośno.
Rząd próbuje odwrócić naszą uwagę od realnych problemów "rozdając" obywatelom pieniądze. Ludzie nie są jednak świadomi, że problem tkwi gdzieś indziej. O wiele więcej udałoby im się zarobić pogłębiając swoją świadomość finansową, dowiadując się jak działają banki oraz inne instytucje finansowe. Mało kto słyszał o rzeczach typu klauzule abuzywne. Mało kto wie jak zabezpieczyć swoją przyszłość. Mało kto wie jak poprawnie wypełnić PIT. Podobnie jest w innych dziedzinach. Dajmy na to dietetyka - czy ktoś miał w szkole wytłumaczone jak się prawidłowo odżywiać? Mam tutaj na myśli konkrety, nie zaś rady typu "jedz 5 posiłków dziennie i pij dużo wody", bo dla kogoś, kto nie ma o odżywianiu zielonego pojęcia ta rada nie będzie użyteczna. Nie wiemy też jak się komunikować z innymi ludźmi, bo nas tego w szkołach nie uczą. A to komunikacja jest w dzisiejszych czasach kluczem do sukcesu. Wiemy natomiast czym jest pantofelek, czy też jakie są odnogi Wisły... Rzeczy które tak naprawdę większości z nas do niczego się nie przydadzą.
Moim zdaniem, jeśli rząd faktycznie chciałby zrobić coś pożytecznego. powinien budować świadomość finansową Polaków i w znacznym stopniu zmienić system edukacyjny.
Odpowiedz
#12
(26-04-2016, 16:31 PM)michkos1991 napisał(a): Moim zdaniem, jeśli rząd faktycznie chciałby zrobić coś pożytecznego. powinien budować świadomość finansową Polaków i w znacznym stopniu zmienić system edukacyjny.

Marzenie ściętej głowy Duży uśmiech
Odpowiedz
#13
(26-04-2016, 11:21 AM)Mansur napisał(a): Ale z drugiej strony zobaczcie, że PO krzyczało, że tego nie da się zrobić, nie ma pieniędzy a tu proszę jak z rękawa lecą miliony.

Tak tylko na jak długo.
Odpowiedz
#14
Z tego, co mówią, juz w przyszłym roku będa trudności z wypłacaniem 500+. Próbują wybrnąć, proponując Polakom obligacje. Co znaczy, że gotówki nie będzie, a obligacje przydadzą się tylko bogatszym. No i jest to kolejny dług.
Jedną z konsekwencji akcji rozdawania 500 zł jest też orzeczenie sądu, który odmówił kobiecie alimentów, twierdząc, że może ona starać się o 500+. Co z kolei moim zdaniem naucza braku odpowiedzialności za dziecko dla osoby je porzucającej, gdyz nie będzie musiała łożyć na nie. Przykre jest, że tak wiele zrobi jedno działanie obecnego rządu. I że to działanie obciąży nas na wiele lat zarówno mentalnie jak i finansowo.
Odpowiedz
#15
(26-04-2016, 20:23 PM)Asia napisał(a): Jedną z konsekwencji akcji rozdawania 500 zł jest też orzeczenie sądu, który odmówił kobiecie alimentów, twierdząc, że może ona starać się o 500+.

To akurat ma być poprawione jakąś nowelizacją, którą przygotowuje albo Ziobro albo Duda. A poza tym największym absurdem jest to, że każdy z dwójką dzieci poniżej 18 roku życia dostanie 500zł. Po co to bogaczom to ja nie wiem, a ile pieniędzy zostałoby w budżecie państwa... Wprowadzenie górnego limitu byłoby i rozsądne i praktyczne i moralne.
Odpowiedz
#16
(26-04-2016, 20:27 PM)Trebron napisał(a):
(26-04-2016, 20:23 PM)Asia napisał(a): Jedną z konsekwencji akcji rozdawania 500 zł jest też orzeczenie sądu, który odmówił kobiecie alimentów, twierdząc, że może ona starać się o 500+.

To akurat ma być poprawione jakąś nowelizacją, którą przygotowuje albo Ziobro albo Duda. A poza tym największym absurdem jest to, że każdy z dwójką dzieci poniżej 18 roku życia dostanie 500zł. Po co to bogaczom to ja nie wiem, a ile pieniędzy zostałoby w budżecie państwa... Wprowadzenie górnego limitu byłoby i rozsądne i praktyczne i moralne.

Zgadza się, że ma być poprawione. I oby było.
Odpowiedz
A jak to się ma do bliźniaków ,albo czworaczków nawet? Ktoś wie? Ciekawi mnie to. Uśmiech
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#18
(26-04-2016, 17:53 PM)Trebron napisał(a):
(26-04-2016, 11:21 AM)Mansur napisał(a): Ale z drugiej strony zobaczcie, że PO krzyczało, że tego nie da się zrobić, nie ma pieniędzy a tu proszę jak z rękawa lecą miliony.

Tak tylko na jak długo.
Te miliony lecą z naszych pieniędzy które są brane z coraz wyższych podatków. Na jak długo? Do póki naród nie wyjdzie na ulice przez kryzys gospodarczy kiedy Unia Europejska zemści się na Polsce. Oraz do momentu kiedy rząd przekroczy granicę podnoszenia, dodawania podatków typu: Podatek od deszczu i śniegu. Opłata za TV itp. Tym momentem będzie pojawienie się recesji gospodarczej. Ten program byłby dobry w momencie kiedy poruszono by i uszczelniono gospodarkę Polski przed wypływem gotówki za granicę bo wiele z tych pieniędzy pójdzie do zagranicznych sklepów bo tam Polacy najczęściej kupują. Nawet patologia kupuje zagraniczny alkohol więc i tu nie będzie obiegu pieniądza który zasili i napędzi Polską gospodarkę.
To działa na zasadzie sita, rząd daje pieniądze z podatków a te w większości zasilają czyjąś gospodarkę, pojawi się więcej dzieci bo ludzie nie pomyślą tylko skrzywieni komuną będą brać, w myśl zasady jak dają to trzeba brać. Tylko co z tego że będzie więcej dzieci skoro nie ma dla nich miejsc pracy a obecnie wolą zatrudniać Ukraińców bo są tańsi? Z wyjazdem za granicę o pracę będzie w Europie ciężko bo Niemcy narobiły problemów z muzułmanami którzy mnożą się szybciej niż europejczycy.
Kwota wolna od podatku do 8000zł? Spoko, wróci do rządu w postaci innych wysokich podatków. Nie jestem może po ekonomistyce ale to logiczne myślenie. Jeśli chce się budować silną gospodarkę trzeba tworzyć miejsca pracy i wbijać się swoimi firmami na rynek zagraniczny a nie je sprzedawać, Polacy budowali świetne motocykle i samochody i robią to nadal tylko że dla zagranicznych firm. Nawet komputery mieliśmy świetne firmy Optimus.
Myślę że ten program byłby dobry wtedy kiedy odbuduje się wpierw gospodarkę a pieniądze powinny przysługiwać biednym i na pierwsze dziecko dla każdego a nie dla bogatych których stać na godne życie i zapewnienie przyszłości dziecku.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#19
Będzie druga Afryka czyli dużo dzieci biednych i głodnych...
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#20
Kiedyś wypowiadałem się na jednym forum na temat programu 500+, zostałem wówczas zaatakowany przez grupę mamusiek, które szczerze wierzą, że 500+ to darmowa manna z nieba i należy im się to jak psu buda. Otóż nie, nie należy się.

Moim zdaniem, ten cały program 500+, to dawanie człowiekowi ryby, którą sobie na chwilkę poje, zamiast wędki, by mógł je sobie łowić do śmierci. Czym jest program 500+? Ano taką narodową zrzutką. Wszyscy za to płacimy, łącznie z beneficjentami tego programu, z czego nieliczni zdają sobie sprawę. I co to nam da? Jak to wpłynie na sytuację rodzin wielodzietnych? Jest to chwilowy zastrzyk finansowy, który koniec końców wcale nie jest taki korzystny. Wzrosną podatki, bo przecież za coś trzeba będzie ten program zrealizować. Na dłuższą metę nic z tego dobrego nie wyjdzie. A zamiast tego doraźnego zastrzyku finansowego można by te pieniądze przekazać na:
- przedszkola, żłobki
- dofinansowanie na artykuły szkolne, przecież koszt wyprawki dziecka to ogromne pieniądze
- budowę mieszkań, tworzenie miejsc pracy, trzeba sprawić, by przeciętny Polak był w stanie sam utrzymać dzieci, a nie wciskać mu kasy, bo to nie tędy droga.
- dofinansowanie np na opiekę dentystyczną dla dzieci- kto kiedyś był prywatnie u dentysty to wie jakie to są koszty, co powiedzieć w przypadku, gdy ktoś ma np 4 dzieci ?
- Obniżyć vat na artykuły dziecięce- jak można mówić o polityce prorodzinnej, skoro takie podstawowe zagadnienia są pomijane ?

Wreszcie na sam koniec kontrola- pieniądze dostają rodziny, które istotnie wykorzystują środki na polepszenie sytuacji dzieci, ale też i zwykła patologia, która teraz siedzi częściej pod monopolowym niż dotychczas, a ich dzieci żyją w takiej samej biedzie jak żyły. Siłą rzeczy Ci porządni, tracą na korzyść patologii. To już zupełnie topienie pieniędzy w błocie, o którym chyba nie pomyślano.

Nie chodzi o to, by rozrzucić pieniądze, chodzi o to, by je zainwestować tak, by rzeczywiście służyły ludziom.
 Podziekowania: Adin , Silent
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości