Akceptacja własnych uczuć - emocji i próba ich wyrażania
#11
Ja już wiele zaakceptowałam w sobie. Bom już za stara na wydziwianie Zdezorientowany

Kiedyś myślałam, że naczytam się mądrych książek i zmądrzeję. Że nabiorę doświadczenia życiowego i zmądrzeję. Ale to wszystko kiepskie blotki. Są we mnie owszem, zmiany z czasem - ale jest to baaardzo powolna ewolucja i mam wrażenie, że jednak trudno jest ten naturalny proces w jakikolwiek sposób przyspieszyć czy korygować. Te zmiany we mnie są - bo są. Ja siebie owszem, kształtuję moimi decyzjami, wyborami itd. ale to zupełnie nie taki proces, jak dawniej sądziłam. Zdezorientowany

Tak więc - dojrzałam do etapu akceptacji, że pewnych kwestii "nie przeskoczę". Kiedyś byłam bardzo niecierpliwa co do siebie i miałam bardzo wysokie oczekiwania co do mojego rozwoju osobistego. Już nareszcie przestałam się kopać z tym jakże narowistym koniem :F
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Więzienie emocji, borderline anja 25 8,911 01-11-2019, 12:54 PM
Ostatni post: vlad1431

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości