Audiobooki
#1
Piszę w tym dziale, bo uważam że audiobook to tak samo literatura, tylko czytana przez lektorów, w pierwszej wersji podobno powstały dla niewidomych, ale myślę że ci troszkę leniwi (tak jak ja) też cieszą się że mogą z tego korzystać. Ja zawsze korzystam z YT, bo jest tam największy wg mnie wybór. Słucham tylko przed snem. Kolega mnie tym zaraził, słuchał wtedy Hobbita, chyba dobrze zapamiętałem, czytał Piotr Fronczewski. Ja słucham głównie powieści sensacyjne. Moim ulubionym autorem jest Robert Ludlum. Znalazłem go z upodobania do postaci Jasona Bourne'a. Często mam wrażenie że postaci w jego książkach naprawdę istniały, tylko na potrzeby literackie zostały zamienione nazwiska itp. Jak każdy tajny agent jest tajnym agentem i jego personalia raczej nie wychodzą na światło dzienne czy nie ukazywane są w mediach. Kolejny to Fryderyk Forsyth. U niego też jest dużo tego typu wątków, z tym że bardziej związanych z okresem zimnej wojny, czym bardzo się interesuje. Może ktoś ma jakichś swoich ulubionych autorów, słucha właśnie audiobooków i chciałby się podzielić czymś ciekawym.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#2
Audiobooki są spoko, słuchać zaczęłam "z musu", z racji komplikacji pooperacyjnych w postaci czasowej utraty wzroku. Dla książkoholika dramat... Mój pierwszy audiobooczek - Mistrz i Małgorzata, Wiktor Zborowski czyta. Potem po kolei, "Elżbieta Bawarska" B. Hamann - czyta E. Kijowska. I w wykonaniu mojego ulubionego J. Stuhra - "Przygody dobrego wojaka Szwejka" Jaroslava Haška. Teraz akurat słucham "Nieboszczyka Wędrownego" Małgorzaty Kursy. Narratorem całej książki jest czarne kocisko o uroczym i jakże słodkim imieniu Belzebub, specjalizujący się w zrzucaniu ludziom na głowy doniczek z paprotkami - z wysokości szafy, stąd się wziął tytułowy nieboszczyk Oczko Krzysztof Plewako-Szczerbiński czyta, całkiem miły głos. Audiobook, ebook, czy papier... każda forma jest ok Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości