Beznadziejność
#1
Zastanawiam się czy ktoś wie jak poradzić sobie z własną beznadziejnością?Codziennie zastanawiam się co jest ze mną nie tak, że nie mam zbytnio znajomych .Moja samoocena jest poniżej zera. Czy coś źle mówię ? Czy dziwnie się zachowuję? Jak się cieszyć życiem jak składa się tylko ze szkoły i pracy.Jak wszystko jest monotonne i nudne.Jak radzić sobie z beznadziejnością życia każdego dnia?
Odpowiedz
#2
Ale znajomych to Ty masz, więc w czym problem?

(12-01-2017, 10:11 AM)Misiek94 napisał(a): Jak się cieszyć życiem jak składa się tylko ze szkoły i pracy.

Też taki miałam czas, za czasów szkoły moje życie było tylko szkoła-dom, dom-szkoła, potem studia więc studia-dom, dom-studia i wolne chwile starałam się przeznaczyć na to, co sprawia mi przyjemność czyli oglądanie filmów, pójście na spacer itd. Takie życie, czego innego oczekujesz?

Na całą resztę sama odpowiedz sobie na pytania, bo ja Ciebie w ogóle nie znam.
Odpowiedz
#3
W wolnych chwilach rób to co lubisz. Np. jeśli lubisz pływać idź na basen, tańczyć zapisz się do szkoły tańca.
Odpowiedz
#4
(12-01-2017, 10:11 AM)Misiek94 napisał(a): Zastanawiam się czy ktoś wie jak poradzić sobie z własną beznadziejnością?

Obawiam się, że nie ma na to jednego, skutecznego rozwiązania. Każdy musi poznać siebie i znaleźć własną drogę.

(12-01-2017, 10:11 AM)Misiek94 napisał(a): Codziennie zastanawiam się co jest ze mną nie tak, że nie mam zbytnio znajomych .Moja samoocena jest poniżej zera. Czy coś źle mówię ? Czy dziwnie się zachowuję?

Ten fragment to pewnie to jakiś skrót myślowy, ale na wszelki wypadek mocno podkreślę: nie można uzależniać swojej oceny, od ilości znajomych. To nie giełda, popyt nie wpływa na wartość. 
Lepiej mieć kogokolwiek, w kim ma się oparcie, niż masę ludzi, którzy spędzają z Tobą czas, a w sumie nic was nie łączy. Liczy się jakość, a nie ilość. Szukaj osób o podobnych zainteresowaniach i buduj więzi Uśmiech
A zanim to zrobisz, uporaj się z samą sobą. Na samoocenę nie pomogą nowi znajomi ani żaden inny czynnik zewnętrzny. Musisz się polubić, a to zaowocuje w kontaktach z ludźmi Oczko

(12-01-2017, 10:11 AM)Misiek94 napisał(a): Jak się cieszyć życiem jak składa się tylko ze szkoły i pracy.Jak wszystko jest monotonne i nudne.Jak radzić sobie z beznadziejnością życia każdego dnia?

Większość ludzi ma takie życie. Nic na to nie poradzisz, chyba że wygrasz furę pieniędzy na loterii Oczko   A póki co pracuj i rozwijaj się. Monotonność można zaakceptować albo zwalczać ją w wolnej chwili.
Tutaj popieram radę Mansura. Jeśli masz coś, co lubisz robić - po prostu to rób Uśmiech
Odpowiedz
#5
Budowanie swojej samooceny jest czasochłonne. To po prostu ciężka praca, coś o tym wiem. Ciągle sobie coś nowego uświadamiam, zmieniam myślenie. Na przykład kilka dni temu sobie uzmysłowiłam, że zawsze myślałam w kluczu że inni ludzie mogą mi coś dać, ale ja im nie. W takim sensie że ja też mogę być dla kogoś pocieszeniem, pomocą, kimś kto sprawi że dzień będzie lepszy, że nie jestem nikim. Moja samoocena w gimnazjum była poniżej zera. Przez trzy lata liceum podskoczyła może o 2 punkty, jeśli da się to liczyć takim sposobem. Wpłynęło na to dużo różnych rzeczy i doświadczeń. Ale długa droga jeszcze przede mną. Jest już lepiej, ale nie tak jak powinno. Nie ma jednego dobrego sposobu, każdy musi znajdować swoje. Jasne, że fajnie jest czytać jakieś książki czy blogi, bo one mogą pomóc, ale nie zmienią naszego życia, bo tylko my sami możemy to zrobić. Więc polecam po prostu żmudnie poszukiwać sposobów, ludzi którzy nam pomogą i tak dalej. Łatwo nie będzie, ale nagroda będzie spora :Uśmiech Powodzenia życzę wszystkim i sobie też Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości