Biletomaty w kolejkach
#1
Oczko 
Od dawna takie rozwiązanie jest systematycznie wprowadzane w różnych miejscach publicznych. Obecnie coraz częściej są to urządzenia dotykowe drukujące cyferki i kategorię. Jak myślicie jaki to ma wpływ na nas nieśmiałych? Czy to urządzenie i system zmniejsza czy pogłębia nieśmiałość? Uśmiech
#2
Uwielbiam korzystać z biletomatów. Zarówno tych od ZTM i Kolei Mazowieckich. Jak dla mnie biletomaty nie wpływają na nieśmiałość, bo kupienie biletu trwa sekundy, czy to w kiosku czy za pomocą maszyny. Oprócz kupowania biletów i tak musimy chodzić regularnie do sklepów.
#3
Myślę, że ten temat jest trochę bez sensu xD Jak korzystanie z biletomatu może wpłynąć na poziom nieśmiałości? To tylko urządzenie, maszyna. Klikasz, bierzesz bilet i idziesz skasować. Co innego jak się ludzie zaczynają na Ciebie gapić, zerkają, co robisz - akurat z tym nie mam już żadnego problemu, ale przyznam się, że czasem wstydzę się podejść do kierowcy i u niego kupić bilet (kiedy biletomatu nie ma lub jest nieczynny).
Korzystanie z biletomatu same w sobie nie ma raczej wpływu na nieśmiałość Język
#4
uuu na gape się jeździ Język
#5
(13-10-2015, 17:46 PM)Mansur napisał(a): uuu na gape się jeździ Język

Nie no, już bez przesady - potrafię się przemóc i kupić ten bilet, bo wiem, co by mnie czekało, gdyby kanarek mnie złapał Język
#6
wtedy byłabyś nieśmiała Duży uśmiech
#7
(13-10-2015, 17:53 PM)Mansur napisał(a): wtedy byłabyś nieśmiała Duży uśmiech

Noo, raz mnie jeden złapał. Czułam się nie tyle, co nieśmiało, co po prostu źle :"D Ale karę od razu wpłaciłam i miałam z głowy.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości