Bioniczna Trzustka, a może coś więcej ;)
#1
Oczko 
https://fundacjabirn.pl/projekty/projekt...-trzustki/

Być może za jakieś 5 lat będę mógł pozwolić sobie na to by przypomnieć sobie jak to jest być zdrowym człowiekiem Duży uśmiech Ja tu jednak dopatruję się nie tylko szansy dla cukrzyków, ale ogólnie chorych na świecie, którym coś szwankuje. Komórki macierzyste bowiem można uformować w dowolny narząd. Teraz wyobraźcie sobie bioniczne serce, albo płuca czy wątrobę, a nawet nerki Uśmiech Bioniczne kości, ścięgna, mięśnie... Raj dla inwalidów. Można tak całego człowieka poskładać. To oczywiście pieśń przyszłości, ale zbliżającej się właśnie wielkimi krokami. Co o tym myślicie? Jak bardzo zmieni się nasze życie dzięki tej technologii? Zapraszam do dyskusji Duży uśmiech
Odpowiedz
#2
Jeśli bedzie tak samo dostępne dla wszystkich to jak najbardziej. Jeśli tylko dla nielicznych to nie
Odpowiedz
#3
Skromnie powiedziane Limczaszydło Język Też uważam, że to ma sens dopiero wtedy jeśli każdy będzie mógł sobie na to pozwolić. Wiadomo jednak, że nie od razu. Najpierw musi to wejść w życie, technologia musi się upowszechnić i należy też wykształcić rzeszę ludzi do działania przy tym. W tym czasie można pomóc tym najbardziej potrzebującym Oczko Natomiast mam nadzieję, że to nie będzie tak, że miała by to być impreza dla bogatych i wpływowych Język
Odpowiedz
#4
Bogaci zawsze będą o krok lub kilkaset kroków przed innymi. Rewolucyjne technologie w medycynie będą dostępne tylko dla nielicznych którzy będą mogli sobie pozwolić na ceny dyktowane przez tych samych nielicznych. Więc koło się zamknie i oddzieli jeszcze bardziej tych w pałacykach od tych w g...nie i błocie.
W tym temacie polecam film Elizjum
Odpowiedz
#5
Dlatego moje najbardziej optymistyczne założenia odnośnie takiej trzustki dla mnie zakładają 5 lat oczekiwań na 3 potrzebnych do uruchomienia projektu. Ale to oczywiście najbardziej optymistyczne założenia, z których wynika jeszcze inny optymizm - jeśli w pierwszej fazie projektu coś pójdzie nie tak to skutki niedopatrzeń mnie nie obejmą Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
Tak troche na marginesie ciekawe o ilu podobnych projektach mogących poprawić życie całym grupom społecznym nie wiemy.
Ja niestety w takich sprawach nie podzielam optymizmu wielu ludzi. Na zasadzie: Wow patrzcie przełom w medycynie bo to i to... Fajnie ze technologie się rozwijają itd ale też powinny istnieć pewne granice i zasady w tym zakresie. Nie tylko w medycynie...
Odpowiedz
#7
Obawiasz się klonów? heh
Odpowiedz
#8
Troche tak, ale bardziej obawiam się dalszego rozwarstwiania i dzielenia społeczeństwa na tych którzy mogą sobie pozwolić na takie przedłużanie życia za pomocą technologii i takich których nie bedzie na to stać.
Bo co nam po tej wspaniałej technice bioniczych protezach itp skoro zwykli ludzie będą musieli żebrać o pieniądze na różnych zbiórkach i liczyć na "dobroć" tych choć troche zamożniejszych
Odpowiedz
#9
To faktycznie ważny problem społeczny jednak to nie technologia jest w tym wypadku winna. Wszystko zależy od ludzi i ich rządzy.
Odpowiedz
#10
Owszem, ale technologia "ułatwia" podziały o których pisałem
Odpowiedz
  


Skocz do: