Brak apetytu
#1
Problem pojawił się kilka tygodni temu. Kiedyś lubiłem zjeść, wręcz wchłaniałem wszystko co tylko nadawało się do jedzenia. Rezultat był obiecujący.  Przytyłem w ciągu 6 miesięcy 14 kilogramów.  Teraz zupełnie straciłem apetyt czego skutkiem jest utrata 5 kilogramów w 2 tygodnie. W ogóle nie odczuwam głodu. Dziennie wystarczą mi tylko 3-4 kanapki i czuję się pełny.  Płynów wypijam średnio 3 litry dziennie. Czym może być spowodowana taka nagła utrata apetytu. Może ktoś też tak miał i poleci jakiś dobry lek na poprawę apetytu  Huh
Odpowiedz
#2
Ciężko cokolwiek stwierdzić, bo przyczyn może być masa. Najlepiej idź do lekarza rodzinnego, powiedz co się dzieje, a on zleci Ci odpowiednie badania.
Odpowiedz
#3
(21-09-2016, 12:44 PM)Kapitam128 napisał(a): Problem pojawił się kilka tygodni temu. Kiedyś lubiłem zjeść, wręcz wchłaniałem wszystko co tylko nadawało się do jedzenia. Rezultat był obiecujący.  Przytyłem w ciągu 6 miesięcy 14 kilogramów.  Teraz zupełnie straciłem apetyt czego skutkiem jest utrata 5 kilogramów w 2 tygodnie. W ogóle nie odczuwam głodu. Dziennie wystarczą mi tylko 3-4 kanapki i czuję się pełny.  Płynów wypijam średnio 3 litry dziennie. Czym może być spowodowana taka nagła utrata apetytu. Może ktoś też tak miał i poleci jakiś dobry lek na poprawę apetytu  Huh

Mam podobnie od dłuższego czasu tylko u mnie przyczyną braku apetytu i bezsenności była pewna osoba. W moim przypadku wysiłek fizyczny dobrze wpływa na apetyt.
Odpowiedz
#4
U mnie podobnie jak u kolegi powyzej - tez pewna osoba sprawila ze stracilam apetyt i nie moglam spac, stres (taki ogolny) tez na pewno zrobil swoje.

Jakies 9 miesiecy zajelo mi wyjscie z niedowagi. Bardzo pomogly regularne posilki i przekaski miedzy posilkami. Na poczatku jest ciezko bo trzeba w ogole pamietac, zeby cos przekasic o konkretnej porze, ale pozniej organizm sie przyzwyczaja i sam domaga jedzonka Uśmiech
Odpowiedz
#5
Ostatnio też się to u mnie pojawiło, jedną kanapkę jem przez pół godziny, przez cały dzień zjadam część obiadu i max. 2 kanapki. Ale ten stan spowodowany jest raczej moim wyniszczeniem na tle nerwowym i wrażliwością, stresem. Poza tym wiecznie się obawiam, że mogę wymiotować, gdy zjem jeszcze jednego kęsa ehh... Nawet na piwko mam mniejszą ochotę..
Odpowiedz
#6
Ja jem dosyć dużo w ciągu dnia, śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację, i przekąski między tymi posiłkami. Właściwie co chwilę jestem głodny, ale ważę niezmiennie 66-68 kg przy wzroście 185 cm. Dużo też spaceruję w ciągu dnia, piję, i jem produkty, które mogą przyspieszać przemianę materii. Lepsze to niż jak w czasach podstawówki byłem mały i gruby.
Odpowiedz
#7
Wyszło na to że brak apetytu u mnie był spowodowany stresem w pracy jak i w życiu codziennym. Dopiero teraz powoli zaczynam jeść.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości