Chemia, jej brak, a może uczuciowa ułomność?
#1
Witam po dłuższej przerwie! Przeczuwając gwałtowny nawrót epidemii postanowiłem chwycić byka za rogi, wyjść do ludzi i łapać życie, no i wracam w okresie kiedy pogoda nie rozpieszcza, a widmo kolejnego lockdownu majaczy gdzieś tam na horyzoncie... 

Przechodząc jednak do sedna: jak to jest z tą chemią? Czujecie "to coś" od razu, czy przychodzi Wam to z czasem? 

Pytam, bo nie wiem co myśleć o nawiązanej ostatnio znajomości. Miesiąc temu kogoś poznałem, piszemy i spotykamy się regularnie w celu lepszego poznania - ładna dziewczyna, w moim typie, da się z nią normalnie i miło pogadać, no ale... w zasadzie to tyle. Po tym miesiącu nie czuję jakiejś dzikiej rządzy wejścia w związek, ot chciałbym prowadzić proces dalszego poznawania i tyle. To normalne, czy ja jestem pod względem uczuć i ich wyrażania jakiś upośledzony?  Podejrzany
Odpowiedz
#2
Myślę że to co opisałeś, to jest ta chemia. Nie napisałeś nic przeciw, a wszystko za, czyli same superlatywy. Czyli w pewnym sensie jesteś zauroczony. A to, że dzikiej rządzy nie czujesz, to bardziej jakieś Twoje zahamowania. Że może masz jakieś obawy, bo coś tam. Tak wprost z opisu można wywnioskować na chłopski rozum. A ten proces poznawania to według mnie bardzo zdrowe podejście. Miałem kumpla, nie wiem jak to czasowo u niego wyglądało, ale raz dwa kupował pierścionek zaręczynowy😀. Ten dopiero był desperat. Efekt był taki że każda uciekała.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
Z mojej perspektywy wygląda to bardziej jak kumpelska relacja Język
Spotkałem się z przekonaniem, żeby celebrować dotyk itp. ale mnie to odrzuca, więc nie pcham się nigdzie z łapami Duży uśmiech zwłaszcza jak kogoś nie poznam. Możemy patrzeć sobie długo w oczy itp. buziaki w polik na porządku dziennym ale jak ostatnio probowałem pocałunku w usta to nie wyszło Duży uśmiech
W zasadzie to ja wychodzę z inicjatywą spotkań i kontaktu, trochę mnie to nudzi - w dodatku lipna pora roku, plus zablokowane lokale i kończą się już warianty na ciekawe wspólne wyjścia. Ile można łazić po parkach czy lasach Język W tygodniu praca a w weekendy różnie to bywa Oczko
Nastawienie mam takie, że jak chce się spotykać dalej to spoko, a jak nie to też spoko, stąd moje wątpliwości Oczko Udało mi się wyniuchać tyle, że z jej perspektywy jeżeli jesteśmy sobie pisanej to czuje się to od razu. Ja zazwyczaj po miesiącu wiem że nic nie wiem i mam mindfucka niezłego Duży uśmiech
Odpowiedz
#4
Wszystko jest ok na to wygląda poza jej zaangażowaniem co niestety już wyczuwa Twoja podświadomość i stąd zanik uczuć wyższych jeśli tak to można nazwać. Zaczynasz obojętnieć...
Odpowiedz
#5
(28-10-2020, 09:33 AM)Silent napisał(a): Wszystko jest ok na to wygląda poza jej zaangażowaniem co niestety już wyczuwa Twoja podświadomość i stąd zanik uczuć wyższych jeśli tak to można nazwać. Zaczynasz obojętnieć...

Jeżeli jest tak jak myślisz, to też jest zdrowy egoizm. Bo dziewczyna będzie widzieć coraz mniejsze zaangażowanie i powinno jej dać to do myślenia. Zależy co z tymi buziakami, rozumiem że ona nie za bardzo?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#6
(28-10-2020, 12:15 PM)vlad1431 napisał(a):
(28-10-2020, 09:33 AM)Silent napisał(a): Wszystko jest ok na to wygląda poza jej zaangażowaniem co niestety już wyczuwa Twoja podświadomość i stąd zanik uczuć wyższych jeśli tak to można nazwać. Zaczynasz obojętnieć...

Jeżeli jest tak jak myślisz, to też jest zdrowy egoizm. Bo dziewczyna będzie widzieć coraz mniejsze zaangażowanie i powinno jej dać to do myślenia. Zależy co z tymi buziakami, rozumiem że ona nie za bardzo?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

W policzek okej, tyle że to niewielki gest, zwykle powitanie i pożegnanie. Jak ostatnio na odchodne chciałem „złapać” całusa w usta, to po prostu nadstawiła policzek i cel nie został osiągnięty. Plus jest taki, że wyszło trochę subtelniej niż zazwyczaj i nie było jakiejś niezręczności w tym wszystkim. Jedyne co mi zostaje to próbować i badać grunt dalej, jakkolwiek przedmiotowo to nie brzmi. Nie mam nic do stracenia, przyjaciół mam wielu więc nie będę dążył to poszerzenia tego grona - jak zaskoczy wyższy poziom relacji to gitara Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
No i super podejście, tak trzymaj. Z buziakami ok, wszystko tak jak trzeba. Wszyscy o tym wiemy, oczywiście dziewczyny temu pewnie zaprzeczą, że lubią być zdobywane. Do kompletu jeszcze tylko biały rumak i wszystko będzie ok🙂.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#8
Haha, dobre z tym bialym rumakiem Oczko Pod warunkiem,ze ten rumak to bedzie audi Język (taki zarcik)

Ajamamrogi - sam sobie odpowiedziales: chcesz sie dalej poznawac, wszystko dobrze idzie, oby tak dalej, nic na sile. Poza tym mam nadzieje,ze rozmowy o przyszlosci nie sa w tych czasach przereklamowane i zawsze mozesz zapytac jak ona to widzi.
Z chemia to mysle,ze jesli jest od razu ogromna to szanse sa duze ze beda duze emocje, namietnosci i...szybko wszystko moze pojsc do piachu.
A jak chemia pojawi sie pozniej to moze jakos bardziej stabilnie bedzie. Chociaz pewnie nie ma reguly.
Odpowiedz
#9
"z jej perspektywy jeżeli jesteśmy sobie pisanej to czuje się to od razu"
W mojej skromnej opinii, od razu to ty możesz poczuć czy chcesz kogoś przelecieć (chyba, że o to chodzi w tej chemii) i nic więcej. Człowieka takim jakim jest nie poznaje się na jednej/paru randkach tylko trwa to miesiącami albo i latami. Poczucie "chemii" to fajny start, chociaż wg mnie niekoniecznie potrzebny a im bardziej super wydaje się na początku że jest, w tym większym szoku można chwilę później skończyć.

"Miesiąc temu kogoś poznałem"
To nie jest długi okres czasu, raczej za krótki żeby pojawiło się jakeś prawdziwsze uczucie.

Tak sobie mówię ze swojej babskiej perspektywy ale z drugiej strony facet, który nie poczuje jakiejś tej magicznej siły "chemii" może szybko przestać się starać, ona straci zainteresowanie i nic z tego nie będzie. Pytanie co jest dla ciebie ważne w relacji, emocjonalny haj czy co innego. Ciężko żeby nagle pojawiło się coś czego kompletnie nie czułeś wcześniej, z drugiej strony warto dać sobie czas, żeby kogoś poznać bo pewne rzeczy widzi się później i nie musi przy tym być efektu wow, jak przy patrzeniu na czyjś idealny uśmiech albo inne części ciała
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości