Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie...
#1
Żarówka 
Hej wam. Kto z was lęka się ciemności? Pewnie znajdzie się trochę osób, które choć raz w życiu drżały w ciemnym pomieszczeniu. Ja to mam chyba jakąś lekką fobię na tym punkcie. Kiedy byłem mały jak większość dzieci panicznie bałem się ciemności. Teraz jestem duzi i... no właśnie... Niby już aż tak bardzo nie lękam się tak jak kiedyś, zwłaszcza będąc w domu, aczkolwiek nie zawsze, bo jak jestem sam w domciu to też czasami biegnę szybko do kontaktu kiedy się ściemnia. Nienawidzę wychodzić o zmroku do garażu gdzie nie mam nawet prądu, tylko latarkę, ale i przy jej świetle czuję się jakoś nieswojo (za dużo slendera xD - żarcik Oczko ). Gdybym miał gdzieś iść samotnie po ciemku to tylko tam gdzie znajdę jakieś latarnie bo gdzieś indziej to bym chyba na zawał zszedł... Nie boję się już nawet tyle, że ktoś wyskoczy na mnie zza krzaka czy zza rogu, ale mam takie wewnętrzne lęki, że jakaś siła nadprzyrodzona mnie zaatakuje. Wiem, że to głupie, ale jakoś tak podświadomie cały czas tak mam. Inaczej sprawa się ma kiedy mam towarzystwo przynajmniej z jednej osoby, wtedy lęki może całkowicie nie mijają, ale nie są tak paraliżujące...
Odpowiedz
#2
Nie boję się tylko wtedy,gdy mój wzrok się dostosuje w miarę do tej ciemności i coś tam widzę-choćby kontury przedmiotów ,czy poświatę nocnego nieba. Takiej całkowitej ciemności nie lubię,boję się tego panicznie. Kiedyś będąc u cioci na wakacjach wpadłam w histerię. Język Latarnia zawsze świeciła w okno i przyzwyczaiłam się do tego tak bardzo,że pewnego dnia obudziłam się w momencie kiedy prądu nie było ,latarnia nie świeciła a w pokoju panowała cisza i taka pustka..(przez moment zastanawiałam się czy wgl żyję) Duży uśmiech dostałam ataku paniki, dusiłam się ,czułam jak ta ciemność mnie pochłania(wtedy już wiedziałam,że jednak jeszcze żyję choć zastanawiałam się ,czy aby czasem dopiero nie umieram) Duży uśmiech teraz się z tego śmieję ,ale wtedy do śmiechu mi nie było. Na zewnątrz się ciemności nie boję.
Odpowiedz
#3
O tak. Mój pokój też wydaje się straszniejszy nim wzrok przystosuje się do ciemności...
Odpowiedz
#4
Lubię się bać, adrenalina to coś czego na prawdę potrzebuje.
Dlatego ciemność to mój sprzymierzeniec, rozbudza wyobraźnie i wszystkie zmysły, sprawia, że wszystko wygląda tajemniczo.
Jako dziecko oczywiście często lękałam się nadchodzącej nocy, szczególnie po obejrzeniu jakiegoś horroru, którego w ogóle nie powinnam oglądać jako kilkuletnia dziewczynka. Jednakże uwielbiałam ten strach i niepewność...
Odpowiedz
#5
Doskonale rozumiem to, o czym napisał Cichy, też to znam. Ciemność w samotności - okropna rzecz. Ciągle tylko się zastanawiam, czemu się tego boję. Ale i tak najgorsze są lustra w ciemności. Co gorsza, kiedy wracam do domu jak wszyscy już śpią to muszę chwilę wytrwać między dwoma lustrami, bo akurat są przy wejściu
Odpowiedz
#6
Za dużo horrorów xD A tak poważnie to ja luster aż tak nie dygam <może dlatego, że mam tylko 2 takie spore w domu z czego 1 przy wejściu właśnie Duży uśmiech>. Faktycz czasem człowiek się boi odwrócić mając nieodparte wrażenie, że ktoś lub coś za nim stoi nie mając odbicia w lustrze bądź na odwrót boi się spojrzeć w lustro, że zobaczy koło swego odbicia coś czego obok siębie nie widzi, ale zdecydowanie najbardziej lękam się pomieszczeń, w których akurat panuje totalna ciemność, a rzadko tam przebywam i to nawet jak nie ma tam żadnych luster np. wspomniany garaż Język
Odpowiedz
#7
O. To już nie muszę się bać bo ile razy zobaczę jakiś podejrzany cień w kąciku w ciemnym pomieszczeniu to już będę wiedział co to takiego - Marcela Oczko
Odpowiedz
#8
Kurde, a ja mam zupełnie inaczej, ciemność pozytywnie mnie nastraja, a noce to już w ogóle, zaś ciemność w samotności- lepiej na pewno wtedy się czuję niż podczas dnia w samotności. ; )
Odpowiedz
#9
(10-06-2015, 15:03 PM)Cris napisał(a): Kurde, a ja mam zupełnie inaczej, ciemność pozytywnie mnie nastraja, a noce to już w ogóle, zaś ciemność w samotności- lepiej na pewno wtedy się czuję niż podczas dnia w samotności. ; )

Wiem,że nie na temat @Cris ,ale : Twoja stopka to tylko stopka,czy nazwa jakiegoś bloga albo coś takiego?
Odpowiedz
#10
Nie jest związana z blogiem, lecz z moim przekonaniem, gdzie nieśmiałość jest dla mnie cechą pozytywną, uroczą @Night Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości