Co Ci Internet dał, a co straciłeś/aś?
#1
Dawniej, gdy Internetu nie było, życie toczyło się inaczej, dzieci bawiły się na podwórkach, studenci przesiadywali w bibliotekach w poszukiwaniu wiedzy, sąsiedzi się znali i gdy się widzieli przynajmniej parę słów się wymienili itd. Z postępem zaszły różnego rodzaju zmiany, dzieci grają na tabletach, studenci szukają informacji w Wikipedii, sąsiedzi powiedzą sobie "dzień dobry", a może i nie, ze wzrokiem przyklejonym do telefonu...

A jak wygląda sytuacja w Waszym przypadku odkąd zaczęliście korzystać z Internetu? Co dało, a co się straciło?
Odpowiedz
#2
Serce 
Co dał mi Internet? Poznałam wspaniałych przyjaciół i... bardzo ważną dla mnie osobę. Serce Dzięki Instagramowi czuję się zmotywowana, żeby się rozwijać, żyć kreatywnie. Z facebooka dowiaduję się istotnych rzeczy odnośnie moich studiów. Co straciłam? Czasami zdarzało mi się zbyt dużo czasu poświęcać na Internet, moje znajomości były głównie wirtualne. Na szczęście, to się zmieniło i Internet jest dla mnie tylko narzędziem ułatwiającym życie, poprawiającym nastrój.
Odpowiedz
#3
(31-10-2016, 15:25 PM)Annie napisał(a): Czasami zdarzało mi się zbyt dużo czasu poświęcać na Internet, moje znajomości były głównie wirtualne. Na szczęście, to się zmieniło i Internet jest dla mnie tylko narzędziem ułatwiającym życie, poprawiającym nastrój.
U mnie jest bardzo podobnie ^^ Bez internetu nie byłoby tego forum, a co za tym idzie, nie mogłabym poznać Was i otworzyć się na świat Uśmiech No nie wspominając już o poszerzaniu swojej wiedzy i horyzontów.
Co odebrał? W sumie dobre pytanie... Jak na razie nie widzę niczego takiego. Staram się korzystać z internetu z głową (tak, filmiki z kotami do tego się zaliczają xD ).
Odpowiedz
#4
Dzięki internetowi poznałem ludzi, którzy zostawili ślad w moim życiu. To osoby, które były, bądź są dla mnie ważne i sporo mnie nauczyły. Dzięki temu mam co wspominać, bo z paroma osobami udało mi się spotkać, a z innymi dopiero zamierzam. Jest to też nieograniczone źródło wiedzy - gdy zaciekawi mnie jakiś temat, wystarczy wyszukać odpowiednią stronę i ma się dostęp niemal do każdej informacji.
Jeśli chodzi o negatywny wpływ, to internet odebrał mi trochę więcej czasu, niż bym chciał.
Odpowiedz
#5
Dał mi więcej niż się spodziewałam. Dzięki niemu przede wszystkim poznałam ludzi, gdzie w życiu realnym byłoby to cholernie trudne (o ile z mojej strony w ogóle możliwe). Kiedyś myślałam, że nie ma ludzi podobnych do mnie. Myślałam, że trzeba się dostosować do ogółu (tego bezmyślnego tłumu), ale internety pokazały mi, że wcale nie trzeba i warto być sobą. Zdystansowałam się do tego co kiedyś mnie niszczyło.
Naczytałam się wiele ciekawych rzeczy, zdobyłam sporo wiedzy z różnych dziedzin nauki i życia. Może to banalne,ale dzięki niemu też zobaczyłam - jakie i ile - jest wspaniałych miejsc na Ziemi. Wiadomo,że do wszystkich zakątków się nie wybiorę , do wielu nie ma nawet takiej opcji bym się wybrała, ale dzięki internetowi mogę sobie je pooglądać.
Co straciłam? Trochę czasu, ale z drugiej strony.. pewnie ,gdyby nie internet to zmarnowałabym go na coś innego (może coś gorszego?). Niczego jednak nie żałuję. Aaa.. może też trochę zdrowia psychicznego Szczerbol (jak widzę co niektórzy np. wypisują na fb - włos się na głowie jeży).
Odpowiedz
#6
Prawdę mówiąc łatwiej byłoby mi wymienić rzeczy, których internet mi nie dał niż te które mi dał, ale postaram się tak w skrócie wymienić najważniejsze:

- Pasja/studia/zawód - o ile samo zainteresowanie się tematem zawdzięczam pewnemu znajomemu z czasów gimnazjum, o tyle właściwie niemal wszystko czego nauczyłem się w mojej profesji zawdzięczam dostępowi do internetu. Ba. Prawdę mówiąc nie wiem jak w dzisiejszych czasach, przy postępującej cyfryzacji procesu produkcji muzyki, możliwościach promocji i nawiązania kontaktów z wytwórniami i innymi muzykami można podchodzić do tego profesjonalnie bez dostępu do neta. Ewentualnie pozostaje granie czysto hobbystycznie, gdzieś na dworcu za parę miedziaków.

- Wiedza/zainteresowania - nie trzeba chyba nikogo uświadamiać, że internet to ogromna kopalnia wiedzy na przeróżne tematy. Wiedzy o świecie, innych ludziach, czy wreszcie o nas samych. Do tego odkrycie masy wspaniałej muzyki, gier, filmów/seriali, książek. Mnóstwo emocji przy meczach oglądanych przez serwisy streamingowe, wiele godzin przetańczonych na imprezach. Dzięki internetowi niemal nigdy nie mogłem narzekać na nudę.

- Ludzie ludzie ludzie - powiem wprost. Gdyby nie fora internetowe, czy grupy na fejsie nie miałbym w tym momencie żadnych znajomych. Żadnych. To dzięki sieci miałem okazję spotkać i/lub poznać mnóstwo wspaniałych osób, z którymi spędziłem wiele niezapomnianych chwil. Ludzi, od których jednak zawsze mniej lub bardziej się różniłem ale zarazem takich, którzy jakimś cudem potrafili zaakceptować moją obecność. I chciałbym wszystkich tych ludzi z tego miejsca pozdrowić i wszystkim tym ludziom za to wszystko podziękować Uśmiech
Odpowiedz
#7
Na pewno internet dał mi sporo dobrego m.in: 
-poprzez różne artykuły innych ludzi mogłam spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy, uświadamiać sobie różne rzeczy, a więc rozwijać się i siebie ulepszać
-kilka lat temu zaczełam czytać blogi podróżnicze, które rozbudziły we mnie chęć zobaczenia świata i przeżycia przygód, co jest teraz jednym z moich najwiekszych celów
-poznałam dziewczyne , dzieki której mogłam spełnić swoje marzenie, czyli pojechać w swoją pierwszą wyprawe autostopem 
-zakochałam sie w muzyce i moge jej słuchać bez przerwy, wciąż wyszukując coś nowego
-zaczełam sie interesować ekologią, czytając blogi, wiec troche zmieniam świat wokól siebie
-dowiaduje sie o fajnych inicjatywach, wolontariatach itp., co czasem zmienia moje życie
-moge sie komunikować z ludźmi z całego świata, wysyłając im pocztówki

Co mi zabrał? 
-możliwe że kontakt z realnym światem,  czasem internet może mnie pochłonąć
-nie czuje sie uzależniona, ale wiem że spedzam na nim ociupinkę za dużo czasu Oczko
Odpowiedz
#8
Hmm.... Na pewno dał mi kogoś bez kogo nie byłoby mnie tutaj czy na innym forum. Kogoś kto mecząc sie ze mną przez 3 lata, dzień w dzień, po kilka godzin rozmawiał ze mną i mnie podbudowywał gdyby nie to na pewno byłbym bardziej zamknięty nawet na znajomości z neta. Które mimo wszystko stanowią podstawe mojej siatki znajomości
Dał to ze miałem możliwość uzewnętrznić swoje poglądy na blogu, mniej lub bardziej anonimowo, dzięki temu też rozwijam się politycznie i angażuje lokalnie.
Takie rzeczy jak rozwijanie zainteresowań czy zdobywanie wiedzy to oczywiste...

A co mi zabrał net... przede wszystkim czas, mimo ze przez neta łatwiej pewne rzeczy przełamać to nadal moga zajmowac sporo czasu.
Odpowiedz
#9
Co dał mi internet - przede wszystkim szansę na miłość i przyjemne spędzanie czasu np. poprzez czytanie różnych artykułów, obejrzenie filmu czy ulubionego serialu
Odpowiedz
#10
a bez internetu to nie ma szansy na miłość ? internet niebezpiecznie uzależnia Smutny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości