Co Was powstrzymuje od pójścia na imprezę?
#1
Tak jak w temacie.Zazwyczaj nie chodzimy na imprezy,unikamy tego.Co tak dokładnie Was powstrzymuje przed wyjściem na imprezę?
Odpowiedz
#2
Jak mam okazję, to nic mnie nie powstrzyma Duży uśmiech
P.S. Okazja, tzn. że mam opiekę do dzieci Uśmiech
Odpowiedz
#3
rozne, czesto mylne wyobrazenia
Odpowiedz
#4
mnie zazwyczaj nieśmiałość i nie potrafienie tańczyć ( nie wiem czy dobrze napisałem) Język
Odpowiedz
#5
Nie lubisz tańczyć?
Ja lubię ale przy disco polo jakoś nie mogę.Oporowo mi to idzie Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
Mnie powstrzymuje przekonanie ze bede sie zjebanie bawil i to ze nie mam imprezowych znajomych. Moj polmetek wygladal tragicznie
Odpowiedz
#7
Mnie powstrzymuje niestety jałowa ekipa która ostatnio próbuje mnie na owe imprezy wyciągać...dla nich liczy się tylko wódka i zero romantyczności
Odpowiedz
#8
Nawet jak Cię wyciąga to idź Oczko możliwe, że na takiej imprezie spotkasz skrytą romantyczkę Oczko
Odpowiedz
#9
Mnie hamuje:
- brak poczucia humoru
- nie potrafię tańczyć
- zależy od ekipy
- nie zawsze czuję się tam dobrze
- mam wrażenie, że jestem tam `tak o, bo trzeba było zaprosić`, bo mało mówię... ; o
Odpowiedz
#10
Nie potrafię tańczyć. Wolę z kimś pogadać w parku na ławce, niż starać się czytać z ruchu jego ust co stara mi się powiedzieć przy tej głośnej muzyce. Czasem chodzę jak ktoś mnie zaprosi, ale tak z własnej inicjatywy to nie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości