Co by było gdyby ... ?
#1
Żarówka 
A gdybyśmy faktycznie się skrzyknęli i zrobili jaki komitet wyborczy lub partię to co? Jakby takie coś wypaliło to korzyści byłby niezliczone i mowa tu nie tylko o finansowych Duży uśmiech ale i dla naszych nieśmiałych osobowości Oczko No i mogli byśmy coś zmienić w tym kraju wreszcie Uśmiech Pytanie tylko czy by wypaliło? Czy wogóle byśmy w stanie odwalić taki numer? Ciężko o tym myśleć nawet teoretycznie. A co wy myślicie na ten temat? Duży uśmiech
#2
Jak nie masz wujka, dziadka, cioci, mamy albo kogokolwiek z rodziny co siedzi w partii to nic z tego nie wyjdzie.
Przykro mi, takie są realia polskiej biurokracji.
#3
A wiesz, że nawet mam xD Tzn. to jest jakby rodzina mojej dalekiej rodziny ze wsi od strony taty. Jednak nie ryzykowałbym szukania takich kontaktów bo oni na pewno nic o mnie nie wiedzą. Mogą conajwyżej nazwisko kojarzyć, ale w tamtych stronach jest na tyle powszechne, że jest wielu gospodarzy o tym nazwisko, ale niekoniecznie spokrewnieni z moją rodziną Oczko A więc to tak tytułem wolnej dygresji jak to zykli mawiać moi profesorzy Oczko
#4
Tylko kto by sie wypowiadal, jak my tacy niesmiali...

Wątek oczywiscie traktuje z humorem.
#5
Śledziłam jeden blog. Pan z tego bloga zorganizował własny komitet wyborczy i startuje w tych wyborach. Myślę, że można Uśmiech


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości