Co zrobić
#1
Mam pytanie związane z tym gdzie mógłbym się zgłosić na jakaś terapie.Czy może istnieją jakieś zamknięte osrodki do leczenia,coś jak psychiatryk.Nie daje sobie ze wszystkim rady,życie mnie przytłacza i muszę jakoś się wziąć w garść.Jeżeli nic się nie zmieni to muszę pomyśleć o leczeniu.
Odpowiedz
#2
Musisz zmienić nieco tok myślenia. Nie szukaj zła w sobie. Nie jesteś gorszy od nikogo z nas tutaj. Mało tego jesteś prze zabawny tylko dusisz to w sobie nie potrzebnie. Walczysz sam ze sobą a przecież Ty sam to największa wartość jaką masz i jaką możesz obdarować innych. Mój apel nie poddawaj się. Nie raz będzie Ci źle, nie raz będziesz mieć powody do załamki i narzekania ale to jeszcze nie powód by zamykać się gdzieś i pranie mózgu sobie robić. Trzymaj się chłopie.
Odpowiedz
#3
Za głęboko analizujesz swoje życie. Bierz życie takim jakim jest. Jesteś jeszcze bardzo młody i nie raz Twoje życie się bardzo zmieni. Sam niekiedy usłyszysz "bardzo się zmieniłeś". Powodzenia!
Odpowiedz
#4
Michał ja ci już pisałem że jesteś fajny gość !
Odpowiedz
#5
Marios jak tacy goście Ci mówią, że jesteś gość to wierz mi jesteś Oczko
Odpowiedz
#6
Moje życie od września jest beznadziejne,ciągła monotonia.Całymi dniami nic tylko zamulam w domu nie robiąc ze sobą nic pożytecznego.Z tą moją koleżanką się pokłóciłem i zerwalismy kontakt.Opuściłem się w nauce i szczerze mówiąc że szanse na zdanie matury mam nikłe.Nie potrafię też nawiązać znajomości z żadną dziewczyną,po wczorajszym pisaniu z taką jedną stwierdzam że jestem beznadziejny,bo co może pomyśleć dziewczyna mlodsza odemnie o kilka lat powiedzenie że gdy mnie zapytała o czym piszemy to powiedziałem że nie wiem bo rzadko poznaje dziewczyny poprzez pisanie.Nie potrafiłem jej niczym zainteresować,rozmowa była oklepana i prosta.Nie potrafię też wziąć się w garść by zacząć nagrywać,zgromadziłem masę tematów na które.mógłbym.nagrać filmik i wrzucić go na Youtube.Wszystko się zaczyna pieprzyć Smutny
Odpowiedz
#7
A o czym rozmawiasz z dziewczynami poznanymi w realu?
Co do matury to możnaby pomyśleć o jakich korepetycjach.
Jeśli szukasz jakiegoś wsparcia psychicznego to pewnie masz w szkole psychologa czy pedagoga. Jeśli to w porządku osoba to może warto pójść i pogadać co Cię trapi? Jeżeli nie jesteś gotów na pójście do takiej osoby. To możesz prywatnie pójść do jakiegoś psychologa albo, z racji tego, że jesteś uczniem skorzystać z bezplatnej poradni psychologiczno-pedagogicznej, która domyślam się ze masz w miescie.
Uwaga z mojej strony. Nastawienie ze pomogą Ci tylko leki i izolacja, może okazać się być zgubnym. Moim zdaniem izolujac się całkowicie można łatwo "zdziczeć". Z drugiej strony jeżeli jesteś już nastawiony na farmakoterapie to tylko w połączeniu z psychologiem. Pamiętaj że leki pomagają tylko na chwilę opanować uczucia czy odczucia. Kluczem do sukcesu natomiast jest wypracowanie sobie mechanizmu radzenia sobie z trudnościami Oczko
Odpowiedz
#8
Psycholog u mnie w szkole odpada,ja poprostu chce się odizolować od problemów/ludzi.Wiem że sobie sam z tym nie poradzę.Jeżeli nie pójdę na leczenie to odizoluje się sam w domu,zero kontaktu i może po jakimś czasie się poprawi.
Odpowiedz
#9
Mario przypominasz mi mnie z tamtych czasów i powiem Ci, że stres był ale maturę zdałem bez problemu Oczko
Odpowiedz
#10
Chciałbym powrócić do kręcenia filmów,tylko nie wiem skąd wziąć chęci na to.Gdybym się zajął czymś pożytecznym to przestalbym myśleć o problemie i być może nie zauważył bym jak zniknął :/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości