Czas czy ambicje - co wybrać?
#1
Cześć! 

Szczerze nie wiem od czego zacząć. Hmm może od tego co aktualnie teraz robię - siedzę sobie z lampką białego wina i słucham piosenki Foals - Late Night (Solomun Remix), może znacie ?

Ale nie o tym chcę pisać. 
Przez ostatnie pół roku, (nie licząc aktualnej sytuacji i kwarantanny), nachodzą mnie rozmyślenia dotyczące upływającego czasu, a ambicjami, które człowiek posiada.
Osoba, która posiada wysokie, wręcz chore ambicje, nie zawsze osiągnie cel, z uwagi na to, że pewne rzeczy są zależne od czasu. Tak samo jest na odwrót : mamy dużo czasu, a brakuje ambicji, aby go praktycznie i mądrze wykorzystać. 

Co chcę powiedzieć, to czy przypadkiem nie mieliście takich sytuacji, gdzie posiadając wszytko, czego dusza zapragnie, osiągnęliście pewne rzeczy w krótkim czasie, ciężkie do osiągnięcia, powoduje, że z tych rzeczy nie jesteście zadowoleni? Wasza podświadomość mówi, że jeszcze jest tyle do zdobycia, póki jesteś młody; że są lepsi, bardziej doświadczeni, wyrafinowani; a ty myślisz, aby w tym krótkim czasie, jaka jest twoja młodość, jest to moment na osiągniecie czegoś wielkiego? 
Że życie, jak przeciętny Kowalski, czy o ciut lepszy Nowak jest nie wystarczające. 

Zostałeś wychowany w prawdziwej rodzinie, obdarzająca Ciebie ciepłem i miłością, ale masz w myślach to, że ta właśnie rodzina, cierpiała przez wiele lat, przez inne osoby, które chciały tą rodzinę zniszczyć czy też Ciebie, przez co ty teraz robisz wszystko, aby tą rodzinę i siebie chronić, wyznaczając sobie co chwile nowe cele, poświęcając młodość na naukę i biznes; uciekając od myśli, że czas Tobie ucieka, że nie zdążysz, a masz dopiero 25 lat, a jeszcze tyle do zdobycia. 

Oczywiście, ambicje są bardzo niebezpieczne. Jednak czy da się nimi kontrolować ? Czy da się samym czasem kontrolować ? Właśnie czym jest czas ? Jednostką ? Serią zdarzeń ? Może wy mi powiecie ?  
Choć ludzie pewne nie wiedzą, że niektóre osoby, które niby posiadają chore ambicje, są tak naprawdę "uśpionymi" geniuszami. Uśpionymi, gdyż nie przekroczyły jeszcze pewnej granicy, którą inni nazwali by obłędem czy szaleństwem. 

Tak czytam i coś wino spowodowało, że nie przekazałam tego co miała przekazać  
Ah ten alkohol....

Miłego !
Odpowiedz
#2
Też trochę myślałem nad tym co napisałaś. Nie wiem czy tym samym dla Ciebie jest ambicja, bo uważam że trzeba być ambitnym w życiu i w ogóle w tym, co cokolwiek się robi. Drażnią mnie ludzie którzy idą na łatwizne. Nie potrafię tego zrozumieć, czasem właśnie mam wrażenie że niektórzy się tak ślizgają w życiu. Moja Matka często mówiła "bele co zje i bele co gada" albo "pokorne ciele dwa cycki doi", to drugie to z kolei cwaniactwo. A chora ambicja dla mnie jest wtedy, kiedy czyimś kosztem, np zaniedbując własną rodzinę, bo komuś takiemu wydaje się czasem że chce jak najlepiej, żeby niby wszystko mieli, albo robiąc coś na pokaz, albo kosztem innych osób.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
(07-04-2020, 22:41 PM)ShyQueen napisał(a): przypadkiem nie mieliście takich sytuacji, gdzie posiadając wszytko, czego dusza zapragnie, osiągnęliście pewne rzeczy w krótkim czasie, ciężkie do osiągnięcia, powoduje, że z tych rzeczy nie jesteście zadowoleni?

Dokładnie tak mam. Jest to chwilowe szczęście. Takie pół na pół. Niby mnie cieszy ale tak samo jakby cieszyło inną osobę.
Odpowiedz
#4
Odpowiedz
#5
Polecam robić jedną rzecz na 100% i dać z siebie wszystko aby osiągnąć cos w tej dziedzinie
Odpowiedz
#6
(07-04-2020, 22:41 PM)ShyQueen napisał(a): Cześć!
(...)
że czas Tobie ucieka, że nie zdążysz, a masz dopiero 25 lat, a jeszcze tyle do zdobycia.

Oczywiście, ambicje są bardzo niebezpieczne. Jednak czy da się nimi kontrolować ? Czy da się samym czasem kontrolować ? Właśnie czym jest czas ? Jednostką ? Serią zdarzeń ? Może wy mi powiecie ?
(...)

Jeżeli robisz to co kochasz możesz żyć poza czasem tak jak ponadczasowe będą twoje dzieła. Nie robić tego dla pieniędzy, uznania znajomych czy rodziny - tylko dla siebie.
Odpowiedz
  


Skocz do: