Czy bardzo czegoś chcieliście mimo że nie podobało się to najbliższym?
#1
Tak jak w temacie, czy mieliście kiedyś ochotę bardzo zrobić coś dla siebie co nie spodobało by się waszym najbliższym(rodzinie,żonie,znajomym...)? Co wtedy zrobiliście, spełniliście swoje marzenie czy jednak pohamowaliście się ze względu na innych?
Ja mam ostatnio wielką ochotę kupić sobie pistolet na kule gumowe, od kiedy tylko pamiętam broń mnie kręciła i była czymś z czym w ręce czułem się swobodnie i bezpiecznie(do tej pory miałem tylko wiatrówkę,ale sprzedałem) ale wiatrówki w razie zagrożenia nie mogłem użyć do samoobrony a taki pistolet w razie niebezpieczeństwa owszem i... mam zamiar sobie taki kupić(teraz w promocji jest o 300zł taniej) bo dzięki niemu będę mógł spełnić swoje hobby niekiedy strzelając do tarczy a też będę wiedział że gdyby kiedykolwiek coś się stało(nigdy nie wiadomo jak życie się potoczy) będę mógł go użyć aby obronić siebie i bliskie mi osoby ale... jednocześnie wiem że Mama mojego hobby nie podziela i dowiedziawszy się że go kupiłem i za jaką kwotę będę miał problemy z porozumieniem się z Mamą bo będzie obrażona(przynajmniej przez pewien czas) ale jednocześnie tak bardzo go pragnę dla swojego spełnienia marzeń i pewności obrony najbliższych że jestem w stanie "przetrwać" ten czas niepokoju między mną a Mamą ale czy jest warto? Co sądzicie? Co Wy byście zrobili na moim miejscu?
Z góry dziękuję za wszelkie porady jak i odpowiedzi Uśmiech
Pozdrawiam i życzę miłej nocy.
Odpowiedz
#2
Hej Karol. No nie jedno takie marzenie pewnie i u mnie by się znalazło, ale i z tą bronią też mam podobnie. Tzn. chętnie bym też coś takiego nabył, ale dobrze wiem, że mamie by się to nie spodobało. Wystarczy, że ostatnio kupiłem kilka rzeczy z zakresu elektroniki i już reagowała alergicznie bo nie uzgodniłem z nią tych zakupów a mama jak to mama - zawsze wie lepiej. Gdybym kupił sobie takiego gnata to by pomyślała, że upadłem na głowę Szczerbol No i myślę, że foch byłby znacznie większy.... Sam nie wiem co o tym myśleć. Do bogaczy nie należę a i do tej pory obyłem się bez tego więc nie jest to zakup pierwszej potrzeby póki co ^^ Więc generalnie nie bardzo tracę czas na myślenie o tym.... A ile jest takich rzeczy co przed matulą ukrywam to bania boli Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
U mnie to taka mała rzecz, ale swego czasu toczyłem prawie otwartą wojnę z rodzicami o długość moich włosów Duży uśmiech Zdaje się, że ostatecznie wygrałem Język
Odpowiedz
#4
Pistolet na kule gumowe dobry do samoobrony i bez zezwolenia? Pokażcie!
Odpowiedz
#5
Nie będę wymieniać jakie rzeczy i sytuacje miały miejsce w moim życiu, bo wolę zachować to dla siebie, ale właściwie żadne moje decyzje nigdy nie były na rękę mojej rodzinie. Oni wiedzieli lepiej - ja zawsze się myliłam, niepotrzebnie coś robiłam, nie nadawałam się do tego, robiłam źle. Jeszcze chyba z 1,5 roku temu to mnie baaardzo obchodziło i starałam się nie robić nic.. żeby tylko nie odebrali czegoś negatywnie. Teraz jeśli coś nie tyczy się bezpośrednio mojej rodziny to nie konsultuję z nimi tego. Zrozumiałam,że to moje życie (cóż - lepiej późno niż wcale), że oni co najwyżej mogą mi coś doradzić, ale nie mają prawa obrażać się na mnie jeśli nie działam tak jak tego chcą. A jeśli się obrażą? Staram się już nie reagować. Przeczekuję najgorsze a gdy wracają do jakiegoś tematu.. no to tak może trochę nieładnie, ale zlewam to.
Jasne, czasem mi bardzo przykro gdy mnie nie wspierają , gdy nie cieszą się z tego,że coś dało mi szczęście. Czasem też się z tego powodu denerwuję i wtedy wynikają z tego kłótnie, ale staram się jednak robić swoje czyli tak jak napisałam wyżej. Oczko Myślę, że z czasem i ja i moja rodzina do tej zmiany przywykniemy Duży uśmiech

Jeśli czegoś chcemy - to musimy się naprawdę dobrze zastanowić czy jest to nam naprawdę potrzebne. Przemyśleć argumenty za i przeciw. No, ale jeśli myślimy o tym już naprawdę od dawna to myślę,że warto w kierunku tego działać czy to zakupić.
Jeśli masz środki, jeśli kupienie broni nie sprawi, że zabraknie Ci na coś innego; jeśli nie masz na liście nic bardziej potrzebnego - kupuj. Ale broń to duża odpowiedzialność i przemyśl czy możesz sobie ufać. Czy w razie czegoś nie dasz się sprowokować by użyć tego nie tak jak powinno się używać. Choćby - zdenerwujesz się, źle wycelujesz i walniesz komuś w oko Smutny
Co do Twojej mamy. Kup i wtedy jej wyjaśnij, dlaczego to zrobiłeś. Jeśli się obrazi wyjaśnij jej na spokojnie,że właśnie takiej jej reakcji próbowałeś uniknąć. Nie daj się sprowokować. Możesz też powiedzieć by Ci po prostu zaufała. Jeśli długo będzie strzelać fochy, staraj się przez to jakoś przebrnąć aż jej przejdzie.
Odpowiedz
#6
(02-09-2017, 16:14 PM)Radq napisał(a): U mnie to taka mała rzecz, ale swego czasu toczyłem prawie otwartą wojnę z rodzicami o długość moich włosów Duży uśmiech Zdaje się, że ostatecznie wygrałem Język

Masz https://www.militaria.pl/umarex/pistolet...p87007.xml a tu zobacz pod koniec filmiku jakie obrażenia ten pistolet na korpusie robi  więc wiedząc gdzie wycelować po 1-2 strzałach przeciwnikowi odechce się wszystkiego.

(02-09-2017, 16:43 PM)Des napisał(a): Jeśli masz środki, jeśli kupienie broni nie sprawi, że zabraknie Ci na coś innego; jeśli nie masz na liście nic bardziej potrzebnego - kupuj. Ale broń to duża odpowiedzialność i przemyśl czy możesz sobie ufać. Czy w razie czegoś nie dasz się sprowokować by użyć tego nie tak jak powinno się używać. Choćby - zdenerwujesz się, źle wycelujesz i walniesz komuś w oko Smutny

Nie wyceluje nikomu w oko ponieważ miałem wiatrówkę o tej samej sile(Crosman Vigilante) i z 10m do tarczy 14x14cm trzymałem się w 7-10pkt więc potrafię wycelować, nie należę do bogaczy ale prowadzę finanse domowe i wiem że mnie na niego stać, nie mam w tej chwili nic potrzebniejszego na liście zakupów, i nikt nie będzie w stanie mnie niepotrzebnie sprowokować bo jestem człowiekiem porywczym ale wiatrówkę miałem ok.2 lat i wystrzelałem tysiące śrutu a nigdy nie użyłem jej ani do człowieka ani do zwierzęcia a wręcz uczyłem bezpiecznego obchodzenia się z wiatrówką osoby które takie zakupiły.
Odpowiedz
#7
Ja myślałam o pałce teleskopowej bardziej a luby namawia mnie na gaz pieprzowy, którym jednak nie za bardzo ufam, ale widzę, że wątek się rozwinie w kierunku militariów, więc może zakończę temat xD
Odpowiedz
#8
(02-09-2017, 21:23 PM)Lara Croft napisał(a): Ja myślałam o pałce teleskopowej bardziej a luby namawia mnie na gaz pieprzowy, którym jednak nie za bardzo ufam, ale widzę, że wątek się rozwinie w kierunku militariów, więc może zakończę temat xD

Zważaj tylko na to że przy pałce teleskopowej jak i gazie pieprzowym musisz podejść blisko napastnika a to wiąże się z wielkim ryzykiem natomiast ten pistolet ma zasięg 8-10m to skuteczny a kule dolatują do 200m!!! Więc wyładujesz z 4 kulki i napastnika masz z głowy a... nawet wystarczy jedna jak zainwestujesz w kule pieprzowe. Poza tym przy pałce teleskopowej jak uderzysz niewłaściwie odpowiadasz za przekroczenie obrony koniecznej poprzez spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia życia napastnika(też może się zdarzyć jak będziesz w emocjach), natomiast gaz pieprzowy :/ .... wystarczy niewłaściwy wiatr o dużej sile i zneutralizujesz siebie DLA napastnika a nie JEGO dla siebie i wtedy pozostaje Ci tylko taniec wojów, jak zaczniesz skakać pod wpływem gazu może napastnik się przestraszy Uśmiech  
Więc przy wyborze narzędzia do obrony lepiej sprawdzić wszystkie za i przeciw Oczko
Odpowiedz
#9
Taaak. Pierwsze skojarzenie, które mi się nasunęło po przeczytaniu Twojego tematu to wspomnienie z wczesnego dzieciństwa, gdy z pasją zajmowałem się kolekcjonowaniem znaczków pocztowych... Jako malec podszedłem do tego niekonwencjonalnie, bo zamiast przechowywać je w klaserze, zdecydowałem się powklejać je RAZ NA ZAWSZE do zeszytu. XD Rodzice oczywiście próbowali odwieść mnie od tego pomysłu, ale byłem wtedy wyjątkowo uparty. Duży uśmiech Później szło im ze mną łatwiej (przynajmniej tak mi się wydaje) - byłem stosunkowo posłusznym dzieckiem.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Uniemożliwienie zrobiena czegoś komuś. _Magnolia_ 12 2,310 24-01-2017, 19:06 PM
Ostatni post: _Damian_

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości