Czy chodzimy do dentysty?
#1
Musiałam iść do dentysty. Ułamał mi się ząb podczas jedzenia orzecha.
Bez konieczności, tylko po to, by sprawdzić stan uzębienia, nie poszłabym.

No i powstało zaciekawienie: czy inni tez tak mają?
( z osób, które ze mną czekały, trzem ułamał się ząb i musiały)
Odpowiedz
#2
Chodzę, prewencja to najlepsze lekarstwo.
Odpowiedz
#3
Ja myję co dziennie, dwa razy, ale czasem powstają jakieś ubytki. Dobrze jest się przejść, chociaż w tych czasach, to już nie bólu się boimy, tylko rachunku.
Odpowiedz
#4
Ja ostatnio u dentysty byłem gdzieś 6 lat temu i nie mam zamiaru tam wracać.
Odpowiedz
#5
Heh, czemu? Uśmiech W Polsce mamy bardzo dobrą stomatologię na arenie europejskiej. Ceny też mimo wszystko są okej, skoro z UK i Niemiec przyjeżdżają się do Nas leczyć Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
Dentysta... Nie lubię, ale bywam dość częstym gościem. Ponadto czekają mnie jeszcze trzy wizyty w szpitalu na oddziale chirurgii szczękowej (pozdrawiam posiadających "niemądre" zęby mądrości). Wolę poddać się torturom dentysty, gdy ubytek rzeczywiście jest niewielki i nie trzeba godzinami umierać na fotelu Uśmiech
Odpowiedz
#7
Pewnie Cię zmartwię, bo wydaje mi się, że się to się kwalifikuje. Choć ja znawcą zębów nie jestem Uśmiech

Ja miałam cztery zęby mądrości, ale to się nie przekłada niestety na mądrość we właściwym tego słowa znaczeniu Duży uśmiech
Odpowiedz
#8
Niestety chyba się to kwalifikuje pod dentystę , ale jeśli nie boli to... olać to. ;P

Szczerze mówiąc, to ja lubię chodzić do dentysty. ;P Bywam średnio 4 razy w roku + w razie potrzeby. O.o Może to dlatego, że nigdy nie miałam jakiegoś poważnego problemu tylko same kontrole...
Odpowiedz
#9
4 razy w roku? rany, nigdy tak często nie byłam u dentysty. Nie wiesz, że zaleca się kontrole raz na pół roku? Po co chodzić częściej? Duży uśmiech
Odpowiedz
#10
Wiem, ale 2x zwyczajny dentysta + 2x ortodonta, który prócz zgryzu też mi sprawdza stan zębów. ;P Moi rodzice też na to narzekają. ;o
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości