Czy spotkaliście gdzieś kiedyś nieśmiałków poza forum ?
#1
W moich klasach na każdym etapie edukacji były zazwyczaj dwie - góra trzy osoby z nieśmiałością.  

Czy spotkaliście kiedyś gdzieś grupkę nieśmiałków poza tym forum ?
Czy spotkaliście nieśmiałka w pracy, na uczelni czy studiach ?
Jak myślicie, ile % społeczeństwa jest nieśmiała ?
Odpowiedz
#2
Może kiedyś jedną dziewczynę widziałem w czasach maturalnych... Czasami widywałem ją na korytarzu i niektóre dzbany z mojej klasy już próbowały podśmiewać się, że to moja dziewczyna choć ja do niej nawet się nie zbliżałem ani ona do mnie... Generalnie zachowywała się dosyć dziwnie i to, że chodziła własnymi ścieżkami to nie wiem czy to tylko nieśmiałość... Nie kojarzę żadnego słowa przez nią wypowiedzianego, nawet ruchu ust. Ten jej chód też był taki trochę jakby była w nieustannym transie. Za jakiś czas nawet wygląd jej się zmienił z takiego nerdzika na coś w rodzaju nawiedzonej starszej kobitki Szczerbol Creepy ona trochę była xD
Odpowiedz
#3
Kiedyś gdy jeszcze FB nie był tak super popularny i był serwis społecznościowy zaczynający się na G Szczęśliwy był tam kącik dla nieśmiałych. Udało się dwa razy zorganizować spotkanie na mieście i zebrała się nawet jakaś grupa.

Poza tym w pracy jedna osoba. W szkole pewnie też były ale wtedy nie zwracałem na to takiej uwagi.
Odpowiedz
#4
Ehh... Jak ja bym przytulił jakieś nieśmiałe dziewczę Nieśmiały Tylko takie prawdziwie nieśmiałe pozbawione jakiś zaburzeń psychicznych Wywracanie oczami Ta którą znałem z technikum raczej zaburzona była bo trochę wyglądała na obłąkaną Zdezorientowany
Odpowiedz
#5
Ja to mam chyba "niesmialko-radar", bo spotkalam mase niesmialych osob w zyciu, na szczescie zwykle jakos potrafilismy sie dogadac.
Odpowiedz
#6
Pognaj ich trochę do centrum Język
Odpowiedz
#7
(12-07-2020, 15:10 PM)Silent napisał(a): Pognaj ich trochę do centrum Język

A ty Cichy z tych okolic, no to witam sąsiada haha Szczerbol
Odpowiedz
#8
No hejo Nieśmiały
Odpowiedz
#9
Nieśmiałkiem był m.in mój kolega z którym zazwyczaj siedziałem w szkolnej ławce. Inną osobą był taki jeden typek z gimnazjum który trzymał się z ekstrawertykami. A dalej to już trzy dziewczyny na korytarzu w technikum które przeważnie siedziały na przerwach same.
Odpowiedz
#10
Na studiach kolegowałem się z nieśmiałkiem, bardzo sympatyczny był i sarkastyczny.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości