Czy to możliwe, by kiedykolwiek wyjść z wegetacji?
#1
Oczywiście nie chodzi o bycie warzywem, tylko o stan znany też jako "brak życia". Spotkałem się z opiniami, że w pewnym wieku jest na to za późno, albo, że trzeba "wyjść do ludzi" (tzn dokąd?). Szczerze nie znam nikogo, kto z tego wyszedł, chyba, że żył tak krócej niż kilka miesięcy.
Odpowiedz
#2
Nie ma raczej sprecyzowanego "poradniczka" jak wyjść/poradzić sobie z tym stanem. Myślę, że trzeba pomyśleć samemu nad samym sobą. Kim jesteśmy, czego oczekujemy i chcemy od życia. Znaleźć po prostu cel i dążyć w jego osiągnięciu. Nawet mały, który sprawi, że coś się zmieni. Moim zdaniem zmiany - nawet negatywne sprawiają wtedy, że "czujemy życie". Bierze się to po prostu z rutyny, ale nie należy popadać z tego powodu w depresje tylko zmiany, zmiany, zmiany według własnego "JA" - do każdego coś inaczej przemówi zależnie od potrzeb. "Wyjść do ludzi" - czyli po prostu poznać nowe osoby. Może znajdzie się taka, która Cię zainspiruje - będzie także jakąś motywacją, albo po prostu przygodą z jakąś "adrenalinką"
Odpowiedz
#3
ile masz lat lub o jaki przedział wiekowy ci chodzi? Bo każdy etap życia ma inne perspektywy na bycie i wyjście z "wegetacji" społecznej
Odpowiedz
#4
Wolontariat. Są domy starców, środki z uchodźcami itd. człowiek poczuje się bardziej potrzebny i polepszy mu się samopoczucie. Sport też polepsza.

Nie wiem, jaką masz sytuację, ale jeżeli użalasz się nad sobą i otaczasz się ludźmi, którzy też się dołują, to się nie dziwię, że można mieć kiepski humor.
Odpowiedz
#5
Przebywanie na co dzień z ludźmi chorymi to nie jest najlepszy pomysł.

Wyjść z wegetacji się da. Potrzeba dużo samozaparcia. Zaczynamy od małych czynności, żeby się szybko nie zniechęcić. Na początku jakieś spacery, być może wystawy, spotkania autorskie (można poznać ciekawych ludzi). Odświeżenie starych znajomości, wyjście na piwo - takie spotkania po latach są bardzo ciekawe.

Znajomości i przyjaźnie trzeba pielęgnować jak roślinki. Gdy ich nie podlewasz, obumierają.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości