Deptesja przedświąteczna
#1
Łapie was czasem depresja przedświąteczna?
Odpowiedz
#2
Hmm... Nieee... Zawsze kochałem Święta. Co najwyżej ogarnia mnie smutek i obojętność bo od lat nie czuję klimatu Świąt i co roku jest tylko gorzej i gorzej, jak i z moim zdrowiem, które pozwala na coraz mniej. Do tego Święta tylko z mamą, no cóż... Ja zawsze ceniłem sobie nasze kameralne Wigilie, ale kiedyś był jeszcze ojciec, brat, było inaczej. Teraz nawet świątecznej zastawy z mamą nie wyciągamy bo się nie chce...
Odpowiedz
#3
(22-12-2019, 16:22 PM)Silent napisał(a): Hmm... Nieee... Zawsze kochałem Święta. Co najwyżej ogarnia mnie smutek i obojętność bo od lat nie czuję klimatu Świąt i co roku jest tylko gorzej i gorzej, jak i z moim zdrowiem, które pozwala na coraz mniej. Do tego Święta tylko z mamą, no cóż... Ja zawsze ceniłem sobie nasze kameralne Wigilie, ale kiedyś był jeszcze ojciec, brat, było inaczej. Teraz nawet świątecznej zastawy z mamą nie wyciągamy bo się nie chce...
To przykre.... wpadaj do mnie Duży uśmiech
Odpowiedz
#4
Haha. Nie wiem kto by bardziej wstydał - ja czy Twe pociechy Szczerbol
Odpowiedz
#5
(22-12-2019, 16:56 PM)Silent napisał(a): Haha. Nie wiem kto by bardziej wstydał - ja czy Twe pociechy Szczerbol

Haha. Chyba Ty Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
Chyba tak Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
Prędzej lenistwo aniżeli depresja Oczko Może Święta nie są już takie magiczne jak w dzieciństwie, teraz ten czas postrzegam przez pryzmat osoby dorosłej, w dodatku nachodzi mnie refleksja dotycząca ich prawdziwej istoty. Takie sprawy jak choinka, ciągłe przygotowania i świąteczna atmosfera schodzą na dalszy plan. Nie mam żadnych powodów żeby wpadać w depresję, co roku mam z kim spędzać Święta, z wiekiem tylko trochę skład tych osób się zmienił, ale niestety taka kolej rzeczy. Dla wielu osób okres Świąt przynosi więcej smutku niż radości, dlatego mogę się tylko cieszyć, że mam po co i dla kogo się starać.
Odpowiedz
#8
Ja nie przepadam za wielkanocą. Natomiast Boże Narodzenie zawsze mi się pozytywnie kojarzy. Nie wiem z czym jest ta magia związna, bo np śmieje się z tego teraz, ale jak zwierzęta mówią ludzkim głosem w wigilię, tak moi rodzice zawsze się jednali właśnie w wigilię, najpierw była zawsze jazda z poplątanymi lampkami , a potem każdy w odswiętnym stroju łamał się opłatkiem z każdym i szczerze życzył sobie tego co najlepsze. I może to jest ta magia świąt. A ten kawałek jest chyba ponadczasowy:



Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#9
Kawałek jak najbardziej ponadczasowy,Wigilia zawsze dobrze mi się kojarzy,czas spędzony wspólnie z rodziną w
tak świątecznej atmosferze zawsze sprawia mi wiele radości,szkkoda tylko,ze siostry zazwyczaj nie ma....
Silent wspólczuje..
Odpowiedz
#10
ja mam co dzień depresje.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości