Dlaczego jesteś nieśmiały/a?
#81
I właśnie takie błędy rodziców kształtują osobowość. Ja rozumiem mieć kontrolę ale nie do tego stopnia aby izolować albo ograniczać dostęp do społeczeństwa np. dobrem materialnym.
Odpowiedz
#82
(13-03-2015, 23:59 PM).m napisał(a): z jakiego powodu jestem nieśmiały/a?

Jedyna przyczyna, toksyczne środowisko w szkole. Pod koniec podstawówki, z niewyjaśnionych przyczyn rówieśnicy zaczęli mi dokuczać, wyśmiewać się, odizolowywać mnie, co przeniosło się do tego że praktycznie z nikim oprócz dwóch kolegów nie rozmawiałem. Nie potrafiłem się obronić przed nimi i totalnie wykończyli mnie, zmienili jako człowieka.
Odpowiedz
#83
(13-03-2015, 23:59 PM).m napisał(a): z jakiego powodu jestem nieśmiały/a?

Tak wyszło, suma wszystkich dośwadczeń przy braku odpowiednich ludzi w swoim najbliższym otoczeniu. Nawet bym nie narzekał gdyby to nie rzutowało na wszystkie aspekty życia.
Odpowiedz
#84
Człowiek, który za wiele razy słyszy słowa krytyki, pretensje i wyzwiska w końcu zaczyna wierzyć, że coś z nim serio nie tak i wpływa to nieuchronnie na samoocenę. Dlatego moja rozsypała się już dawno na kawałki i żyję cały czas usiłując pozbierać ją do kupy. Nie ważne nawet co myślę o sobie w danym momencie, różne moje odruchy i tak są już uwarunkowane i instynktownie uciekam od każdej problematycznej sytuacji. Nie ma co się okłamywać, nieśmiałość to problem a psychika kształtuje się od dzieciństwa i źle zaprogramowaną ciężko jest zmienić. Łudziłam się nawet, że wystarczy odcięcie od osób toksycznych ale niekoniecznie, w końcu gdziekolwiek nie "uciekniesz" bierzesz siebie, a to coś jest jak zepsuty ząb, z tą różnicą że nie możesz pójść do dentysty i go wyrwać. Trzeba z tym żyć i można walczyć ale to nigdy nie będzie łatwa walka.

Najgorsze w tej całej nieśmiałości jest to, że ja całkiem dobrze wiem skąd ona się bierze i może musiałam taka się stać, pewnie nie miałam na to zbyt dużego wpływu że taka teraz jestem ale niejedna osoba przez takie nieśmiałe zachowania będzie mnie skłonna co najwyżej wziąć za idiotkę czy jakąś dziwną  Ściana

Najwyraźniej w dzisiejszym świecie wszystko z tobą dobrze kiedy jesteś narcystycznym, potrzebujesz dużo uwagi i aprobaty, dodajesz co chwile zdjęcia na insta, masz swoją armię followersów i to czyni cię kimś. Albo historie o tym kogo znasz i co mógłbyś, chociaż nigdy tak na prawdę tego nie zrobisz. Bo 90% z tego to gra pozorów.
Widocznie przymknąć czasem mordkę, przestać się chwalić nowymi outfitami, wypadami, imprezami i skupić się na własnym, prawdziwym życiu a nie wytwarzaniu sztucznej otoczki na pokaz to już niekoniecznie dobrze. Czasem myślę, że wielu ludzi po prostu łatwo potrafi udawać "jaki to ja fajny i ciekawy nie jestem" ale gdyby wyciąć z ich gadania wszystko co jest ubarwieniem albo zwykłą fikcją, gdyby zdjąć te wszystkie koszulki CK, Armanii i na chwilę przestaliby błyszcześć w towarzystwie - ciekawe co wtedy mieliby do zaoferowania i kto by słuchał tego co mają co powiedzenia?

Jedno jest pewne, to nie jest świat dla nieśmiałych, ludzi.  Płacz
Odpowiedz
#85
Przykre, ale sama prawda Zdezorientowany
Odpowiedz
#86
Wiem jedno, jakby nie było komentujących-żenujących się nawzajem, nie byłoby wystawiania na pokaz. To cały czas iluzja. Lepiej żyć płytko w iluzorycznym świecie niż żyć i spełniać się w swoich planach i marzeniach, ale po co, jak można błyszczeć na portalach. To jest zazwyczaj tak przykre i puste że głowa zaczyna boleć. Chociaż czasem można się pośmiać jak koleżanka koleżanke komentuje Grażyna😀.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#87
Nie jestem nieśmiały ale jednocześnie nie jestem też śmiały, co mnie irytuje zwłaszcza w upalne dni.
Odpowiedz
#88
o, to pogratulowac ,skoro w chlodne dni jest ok Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości