Duch świąt
#1
Czy zrobiliście kiedykolwiek w okresie świątecznym coś spontanicznego, zabawnego lub po prostu komuś pomogliście?
Ja na przykład rok temu założyłam czapę Mikołaja, włożyłam do świątecznej torby cuksy i częstowałam nimi przypadkowych przechodniów życząc im wesołych świąt ^-^
Jeden facet był cukrzykiem i podziękował za cukierka, ale i tak się uśmiechnął ^-^
#2
Haha wariatka ale jaka słodka xD Dosłownie i w przenośni xD

PS. Ja też jestem cukrzykiem i też w tej chwili się uśmiecham Oczko
#3
Fajny pomysł.
#4
W tym roku wcale nie czuję Świąt...szkoda, że śniegu jeszcze nie ma.
#5
(16-12-2016, 19:21 PM)Luis napisał(a): W tym roku wcale nie czuję Świąt...szkoda, że śniegu jeszcze nie ma.

No to chyba od dawna nie czujesz świąt, bo dawno w tym czasie nie widziałem śniegu. Swoją drogą, to ja też nie czuję klimatu z tego samego powodu
#6
U mnie zero ducha świąt.... zniknął kilka lat temu i już nie wrócił. Z mojej perspektywy to dzień jak każdy inny w roku. Święta pewnie spędzę na ławce przed domem z fajeczką albo dziesięcioma.
Można powiedzieć że magia świat opuściła mnie gdy dorosłem, wiec dzisiaj to kolejne męczące i irytujące spotkanie z rodziną która wałkuje te same tematy od lat...
#7
Ja ich totalnie nie czuje. Jak każdy dzień w roku. Przyjadę, posłucham narzekań ile to moja mama musiała się napracować nad świętami(tak naprawdę większość dań pewnie zrobi moja babcia) a mój ojciec nic nie zrobił(on powie, że moja mama nic nie zrobiła). Może też dojść do sytuacji, że tata powie kilka słów za dużo, mama się popłacze,ojciec będzie nawijał jak opętany. Mojej siostrze też się oberwie, że wystarczająco nie pomogła, mimo iż czasami odwala większość roboty gdy przyjedzie do domu. Niestety moja mama nie rozumie,że do domu można czasami przyjechać by odpocząć. Tematem przewodnim będzie obgadywanie innych członków mojej rodziny i jakie to życie jest nieszczęśliwe, siostra będzie mówiła jakiej to nie ma gównianej pracy i co Ci pacjenci nie odwalili ostatnio. Całe szczęście przyjeżdżam tylko na trzy dni, więc przyjeżdżam tylko po to by odpękać te święta, choć nie mam na to najmniejszej ochoty i wkurza mnie fakt, że muszę w ogóle na takie święta przyjeżdżać.
#8
Wszystko jest lepsze,gdy jestesmy dziecmi...
Mysle,ze ten schemat o ktorym pisze Visionary jest znany wielu z nas, wiele osob chcialoby to zmienic,ale wiadomo-zwyczaje ciezko przechodza transformacje Oczko
Chce tylko powiedziec,ze kiedys bedziecie moze miec wlasne rodziny i Swieta maja szanse wygladac inaczej, moze kiedys nawet zatesknicie za tym rozgardiaszem i ta pewnoscia, ze bedzie jak zawsze...
#9
Haha. Ja dzisiaj z mamą stwierdziłem, że już za stary jestem na założenie rodziny xD
#10
Tsu, a w tym roku też planujesz tą akcję? Duży uśmiech


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości