II wojna światowa lokalnie
#1
Wiecie może co działo się u Was podczas wojny? Bo co rejon to było inaczej.
Odpowiedz
#2
U mnie żołnierze ginęli. Podczas II WŚ nie istniało jeszcze moje miast. To były tereny bagniste pod Warszawą gdzie często dochodziło do potyczek, zasadzek itp. W naszym parku narodowym mamy jakiś pomnik upamiętniający no i na mieście ogólnie kilka tabliczek by się znalazło. Nie opisują dokładnie tego co się działo rzecz jasna, ale kilka razy natknąłem się na takie drobne szczegóły wskazujące na taki właśnie obieg spraw. Nawet mój dom stoi na dawnych bagnach i pewnie dlatego co ranek czuję się beznadziejnie... Miasto powstało w okresie PRL i to prawdopodobnie jak wiele dzielnic Warszawy wstępnie jako wieś. Na stronie pewnie jest gdzieś, w którym roku nadano prawa miejskie, ja nie pamiętam a teraz sprawdzać mi się nie chce. Na starym cmentarzu są mogiły żołnierzy więc na bohaterskim grobowcu obecnie tętni życie. Spotkałem się także z wiedzą (bodajże w technikum, czyli w Warszawie więc chyba nikt mi nie ściemniał Oczko ), że przez moje miasto jakieś powstanie przechodziło czy coś takiego, a w każdym razie poznałem informacje wskazujące, że wojska polskie faktycznie przemieszczały się tymi terenami. Wówczas to był jedynie gnój, błoto, muł i bagna, do tego pewnie jakieś zarośla, więc myślę miejsce dobre na zasadzkę Oczko Tym samym, że w pobliżu granic obecnej Warszawy.
Odpowiedz
#3
No u mnie np. było lotnisko( są jeszcze jego pozostałości). A sam mieszkam teraz na terenie gdzie znajdowało się getto.
Odpowiedz
#4
To obaj mamy przerąbane jak oglądamy jakiś film o domu na byłym cmentarzu a potem sobie historię własnego miejsca przypominamy Duży uśmiech
Odpowiedz
#5
Moje okolice są związane z "wesołą" działalnością band upa. W promieniu 30 km można natknąć się m.in na bunkry. Z opowieści też wiem gdzie mieszkał człowiek, który do takiej bandy należał . Sprzedał swoich i z lubością jak wieść niesie wrzucał w prezencie granaty do bunkrów swych dawnych ziomków.
Odpowiedz
#6
UPA to ci ukraińscy bandyci?
Odpowiedz
#7
Tak, czasami jak słuchałem opowieści mojego wujka co robili to doszedłem do wniosku podobnego jak Kapitan Wagner z CK dezerterów : Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić ich postępowanie.
Odpowiedz
#8
Swoją drogą zastanawiam się co by było gdyby dziś była ta wojna... Może dlatego wiąże się powszechnie możliwość 3 wojny światowej z apokalipsą...
Odpowiedz
#9
Teraz wojna ? cóż w pewnym sensie chciałby to zobaczyć. Jakoś nie widzę swag-ujących młodzianów w jajogniotach czt,. rurkach walczących za Ojczyznę. Kolejna rzecz wojna raczej polegałaby na odpaleniu kilku głowic nic więc ciekawego . Czwarta byłaby ciekawa, na patyki i kamienie . Ale tak bardziej poważnie jeśli mowa o wojnie to zawsze przypomina mi się intro Fallouta wojna nigdy się nie zmienia. Ludzie zarzynają się i zarzynać się będą z taką samą zajadłością i nienawiścią jak przed wiekami, zabawki się tylko zmieniają .
Odpowiedz
#10
No Polska jest tak poważnym przeciwnikiem militarnym, że przed rozpoczęciem już by jej nie było Język A co do tej czwartej wojny światowej to dokładnie to samo powiedziała moja znajoma kilka lat temu, że ta czwarta to będzie na maczugi Język
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości