II wojna światowa to tylko zawieszenie broni?
#1
8 maja Niemcy podpisały ostateczną kapitulacje tzn. wstrzymały wszystkie działania wojenne....ale nie podpisały np. z Polską traktatu pokojowego, czyli można rzec, że mamy tylko zawieszenie broni Zdziwko
Odpowiedz
#2
Kapitulacja bezwarunkowa, tj. kapitulacja wszystkich sił zbrojnych kończy całkowicie wszystkie działania wojenne, jak to napisałeś.
Wówczas nie przesyła się traktatów pokojowych do każdego państwa, gdyż kapitulacja bezwarunkowa oznacza całkowite poddanie się wrogowi, tj. w tym przypadku Aliantom, którym również była Polska.

Potem była konferencja poczdamska, potem inne mniej ważne konferencje. Aż w końcu po obradach Okrągłego Stołu zaczęto normować granice Polski na Odrze i Nysie oraz konferencja dwa plus cztery.

Ogólnie poruszasz tematykę jednych z najbardziej zawiłych stosunków dyplomatycznych w historii Polski.
Odpowiedz
#3
Wygląda to tak: Niemcy biją Polskę. Alianci mówią ej! Niemiec przestań! Niemiec mówi Oki i gitara. Jest pokój między Polską a Niemcami. Widzisz to?

Można dywagować na ten temat. Mi chodzi o to że zestawiono pierdzielnik, który może się kiedyś zemścić.
Odpowiedz
#4
Już widzę,jak lewackie Niemcy napadają na Polskę. Ciekawe czy odróżniliby kredki od broni. Już nie wspomnę o tym,że obecnie militarnie jesteśmy silniejsi od Niemiec.
Odpowiedz
#5
A jakim to cudem? Zdziwko
Odpowiedz
#6
Istnieje realna możliwość rewizji granic w środkowej europie, bowiem tak to wymyślił pewien geniusz niejaki Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili zwyczajnie tak wytyczono granice by móc szafować strony ewentualną groźbą zmian, jednak ryzyko interwenci zbrojnej z zachodu jest mało realne. A Polska armia to tylko biurokraci w mundurach, może po za paroma wyjątkami.
Odpowiedz
#7
(21-05-2017, 13:06 PM)Mansur napisał(a): Wygląda to tak: Niemcy biją Polskę. Alianci mówią ej! Niemiec przestań! Niemiec mówi Oki i gitara. Jest pokój między Polską a Niemcami. Widzisz to

Twoja wypowiedź wygląda tak, jakbyś nie znał genezy agresji Niemiec na Polskę (durna "honorowa" polityka Becka) i przebiegu całej wojny.
(21-05-2017, 21:00 PM)Aleksandros napisał(a): bowiem tak to wymyślił pewien geniusz niejaki Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili zwyczajnie tak wytyczono granice by móc szafować strony ewentualną groźbą zmian

Wschodnia granica obecnej Polski jest wymysłem Stalina, natomiast powrót do "piastowskich" granic Polski wymyślono w Teheranie w 1943 r., czyli na 2 lata przed końcem wojny. A ponoć taki pomysł zarzucił lew z cygarem w ręku.

(21-05-2017, 21:00 PM)Aleksandros napisał(a): jednak ryzyko interwenci zbrojnej z zachodu jest mało realne.

Obecnie jest w ogóle niemożliwe.

Do 1990 granice na Odrze i Nysie Łużyckiej nie były dobrze uregulowane. Chyba największym przeciwnikiem nowych granic był Konrad Adenauer, który nie uznał traktatu NRD-Polska.
Dla niego Niemcy kończyły się na Memelu.
Odpowiedz
#8
(21-05-2017, 22:36 PM)Hewret napisał(a): Twoja wypowiedź wygląda tak, jakbyś nie znał genezy agresji Niemiec na Polskę (durna "honorowa" polityka Becka) i przebiegu całej wojny.
Znam i to bardzo dobrze aż za dobrze.
Odpowiedz
#9
Warto tutaj rozgraniczyć 3 osobne kwestie- kapitulacja/zawieszenie broni/ ustalenie granic. To trzy osobne tematy. To, że siły danego państwa ogłaszają kapitulację, nie znaczy, że państwo to uznaje granice, które zostają mu narzucone przez zwycięzców, to takie proste nie jest i regulują to zupełnie osobne traktaty.

Spójrzmy na taką Koreę jedną i drugą- kapitulacji nie było, zawieszenia broni oficjalnego też nie, traktatów regulujących granice też nie. Formalnie tam trwa wojna od grubo ponad pół wieku.
(21-05-2017, 15:43 PM)Visionary napisał(a): Już widzę,jak lewackie Niemcy napadają na Polskę. Ciekawe czy odróżniliby kredki od broni. Już nie wspomnę o tym,że obecnie militarnie jesteśmy silniejsi od Niemiec.

Siła militarna to nie tylko obecnie dysponowane jednostki, ale też zaplecze gospodarcze, parki technologiczne, potencjał ludzki i nowoczesność uzbrojenia. Nie jesteśmy silniejsi od Niemiec.
Odpowiedz
#10
W przyszłości na pewno znajdzie się ktoś kto poruszy tą kwestię i wypomni Polsce, że nie ma z Niemcami podpisanego traktatu pokojowego. To, że nasze kościoły się pogodziły to nie ma nic do rzeczy a sporo osób tą kwestię uznaje za pokój między Polską a Niemcami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości