Jak radzić sobie z depresją i lękami?
#1
Od jakiegoś czasu mam objawy depresyjno-lękowe podzielcie sie swoimi doświadczeniami jak sobie z tym radzić ?
Odpowiedz
#2
A lekarz to stwierdził czy stwierdziłaś po dokładnym grzebaniu w Internecie, że doszukałaś się problemu?
Odpowiedz
#3
Lekarz to stwierdził
Odpowiedz
#4
Myślę, że lekarz powinien przepisać jakieś lekarstwa jeśli jest to bardzo poważny stan. Jeśli nie, to myślę że warto ćwiczyć samokontrolę i wybrać się na jakąś terapię. Ale koniecznie udać się do jakiegoś dobrego terapeuty i psychiatry, bo często zdarza się trafić na kogoś, kto swoją pracę traktuje jak przymus, lub po prostu nie radzi sobie w tym zawodzie. Przez takie sytuacje człowiek może sobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Polecam też zrobić podstawowe badania lekarskie, bo takie stany często mogą wynikać z chorób, np. przez problemy z tarczycą. Myślę, że warto dać sobie czas na odpoczynek. Lęki nie tak łatwo zwalczyć, chociażby się chciał człowiek uspokoić to się nie da i jest to okropne. Tuta właśnie trzeba poradzić się specjalisty, bo łatwo powiedzieć co trzeba zrobić podczas napadów lęków, ale kiedy już następują, to nie da rady nic zrobić :/
Odpowiedz
#5
Jeśli to lekarz stwierdził, to przecież powinien dobrać Ci odpowiednie leki i/lub zaproponować terapię, zależnie od przypadku. Depresja i lęki to bardzo szerokie pojęcia, więc trudno cokolwiek doradzić, mając tak skąpy zakres informacji Uśmiech
Odpowiedz
#6
Jeśli chodzi o depresję i lęki, każdy w tym względzie jest inny. Można zaledwie porównać dolegliwości i spróbować tego, co komuś pomaga. Na początku trzeba pamiętać, że same leki nie są rozwiązaniem. Jednym z błędów jest założenie,że lekarstwa załatwią sprawę. Problem trzeba rozwiązać samemu. Zadaniem terapeuty jest znalezienie przyczyny i pomoc w rozwiązaniu bądź oswojeniu danego lęku.
Moje lęki mnie paraliżują. Więc wymyślam sobie zajęcie. Chodzę na spacery. Słucham muzyki. Staram się wypełniać czas.
Na depresję szukam sposobów. Obie dolegliwości się łączą, więc sama jeszcze nie znam do końca odpowiedzi "co i jak".
Szukaj, próbuj. A najważniejsze- nie poddawaj się.
I jeśli czujesz, że nie ma poprawy- nie bój się powiedzieć o tym otwarcie lekarzowi. W końcu tu chodzi o Ciebie.
Odpowiedz
#7
(22-08-2017, 00:33 AM)anja napisał(a): Moje lęki mnie paraliżują. Więc wymyślam sobie zajęcie. Chodzę na spacery. Słucham muzyki. Staram się wypełniać czas.
Na depresję szukam sposobów. Obie dolegliwości się łączą, więc sama jeszcze nie znam do końca odpowiedzi "co i jak".
Szukaj, próbuj. A najważniejsze-  nie poddawaj się.

Bardzo dobre sposoby. Zostanie samemu w czterech ścianach ze swoimi myślami to droga do pogłębienia problemów. 
I trzymać się ludzi, to pomaga jak mało co Uśmiech
Odpowiedz
#8
Mam pewien problem. Od jakiegoś czasu zaczęłam wychodzić z depresji i lęków. Wydawało mi się, że zaczynam panowac nad swoim życiem, poczuciem własnej wartości. Miałam pewne plany. Niestety poznałam chłopaka, który zabawił się moim kosztem i przestał się odzywać. Dodam, że mam dosyc toksycznych rodziców, którzy sie nie tylko nie lubią ale wręcz nienawidzą, więc mozecie sobie wyobrazić.
Od tych niemiłych wydarzen na nowo zaczęłam doświadczać stanów lękowych, a że mam pracę z ludzmi , to rozmawiajac z kimś doświadczam lęków. Czy ktoś z forum miewa bądz miał podobnie? Czu udało się komuś z tego wyjść?
Czy terapia pomaga w budowaniu poczucia własnej wartości i budowania zaufania do ludzi?

Ja jestem ostatnio zrozpaczonaSmutny
Odpowiedz
#9
(22-08-2017, 16:21 PM)Irina napisał(a): Mam pewien problem. Od jakiegoś czasu zaczęłam wychodzić z depresji i lęków. Wydawało mi się, że zaczynam panowac nad swoim życiem, poczuciem własnej wartości. Miałam pewne plany. Niestety poznałam chłopaka, który zabawił się moim kosztem i przestał się odzywać. Dodam, że mam dosyc toksycznych rodziców, którzy sie nie tylko nie lubią ale wręcz nienawidzą, więc mozecie sobie wyobrazić.
Od tych niemiłych wydarzen na nowo zaczęłam doświadczać stanów lękowych, a że mam pracę z ludzmi , to rozmawiajac z kimś doświadczam lęków. Czy ktoś z forum miewa bądz miał podobnie? Czu udało się komuś z tego wyjść?
Czy terapia pomaga w budowaniu poczucia własnej wartości i budowania zaufania do ludzi?

Ja jestem ostatnio zrozpaczonaSmutny

Czy te lęki pojawiają się w określonych sytuacjach? Jak wygląda ich przebieg? Co robisz kiedy czujesz, że zbliża się atak? Jak często się zdarzają? 


Zwykle, kiedy czuje, że zbliża się jeden z "moich ataków" ( tak je nazywam, moje lęki) to w myślach opisuje sobie te czynności, które mam wykonać. Np.kładę towar na wagę,nabijam na kasę wagę i kod, pakuję. Staram się nie myśleć, działać systematycznie i dokładnie, czasami bardzo wolno. Ne popaść w histerię. Oddychać spokojnie. Jeśli nie daje rady, chowam się do łazienki. Obmywam twarz i przeguby zimną wodą, powtarzam sobie "to dzieje się tylko w tobie, spokojnie". Staram się też być  w ruchu. Mi to pomaga złagodzić uczucie "rozrywania". Czasami dobrze mi robi, jeśli (jak jest taka możliwość) mogę po prostu się położyć i zwinąć w kłębek na godzinę lub dwie. Albo posiedzieć w -i to ważne- oświetlonym (szczególnie, że moje lęki  często atakują w nocy)  pomieszczeniu. 
 Dobrze jest też mieć kogoś, z kim można pogadać. Nawet telefonicznie. Moc powiedzieć "bierze mnie". 

Oczywiście na Ciebie może działać co innego, nie jestem w stanie przewidzieć co Ci pomoże. 

Nie wiem też czego ( choć w nerwicach ataki nie muszą mieć żadnego podłoża)  dotyczą. 

Najwazniejsze: nie poddawaj się i szukaj rozwiązań. Na pewno znajdzie się takie, które będzie dla Ciebie idealne.

(22-08-2017, 13:55 PM)janaj napisał(a):
(22-08-2017, 00:33 AM)anja napisał(a): Moje lęki mnie paraliżują. Więc wymyślam sobie zajęcie. Chodzę na spacery. Słucham muzyki. Staram się wypełniać czas.
Na depresję szukam sposobów. Obie dolegliwości się łączą, więc sama jeszcze nie znam do końca odpowiedzi "co i jak".
Szukaj, próbuj. A najważniejsze-  nie poddawaj się.

Bardzo dobre sposoby. Zostanie samemu w czterech ścianach ze swoimi myślami to droga do pogłębienia problemów. 
I trzymać się ludzi, to pomaga jak mało co Uśmiech

Spacer pomaga głównie przy braku możliwości skupienia się na "czymkolwiek" i  pozwala nieco "ochłonąć". Choć nie zawsze. Jeśli nie można się "odłączyć" to różnie z tym bywa. Dobrze, że teraz mam z kim o tym porozmawiać. Daje mi  to wiele. 
Jak sobie przypomnę ten czas, kiedy się "zapadłam". Wolałabym o tym zapomnieć. Ale te doświadczenia nauczyły mnie czegoś, pozwoliły lepiej poznać samą  siebie. Może te  dświadczenia komuś pomogą.
Odpowiedz
#10
[/quote]Czy te lęki pojawiają się w określonych sytuacjach? Jak wygląda ich przebieg? Co robisz kiedy czujesz, że zbliża się atak? Jak często się zdarzają? [/quote]

Witaj anjaUśmiech Na wstępie chce Ci podziekować za zainteresowanie moim problememUśmiech. Jeśli chodzi o moje stany lękowe, to po ostanich zdarzeniach jakie mnie spotkały, zaczęły się pojawiac przy ludziach, jak obsługuje klienta zaczynam miec dość silne lęki lub nawet ataki paniki. Wtedy ciezko mi się oddycha a serce jakby chciało mi zaraz wyskoczyćSmutny.
Jak się zbliża atak to jedyne co moge zrobic kiedy jestem w pracy, to przeczekać to lub jak juz sobie nie radze to biore hydroksyzyne. W domu pomaga mi połozenie sie na łózku i jak sie uda zasnac ten stan , to jest dobrze. Dodam , że jak mi wracaja stany lękowe, to mam problem z wyjsciem z domu. Wiec spacery odpadaja Smutny.


Anja jeśli chodzi o kogoś bliskiego to osoba której mogłam się zwierzyć "zdradziła" mnie a uwazała sie za przyjacióke. Mam jeszcze koleżanki dwie ale jak im mówie o swoich lękach one tego nie rozumieja, gdyz sa ekstrawertyczkami.

Dziękuje za odzew. Jutro weekend wiec moze zmusze sie na jakis rower chociaz aby nie nakrecac tych stanów, zwłaszcza ze ostatnio miałam wrazenie że sie zbyt zapadam w sobie.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Depresja... Tomki 9 2,403 02-05-2018, 13:58 PM
Ostatni post: Scrooge
  Jak radzić sobie z anhedonią i innymi problemami? Depressed_Men 6 1,930 24-03-2018, 16:21 PM
Ostatni post: anja
  Depresja :'( NiesmialiUser 39 13,795 24-08-2017, 23:51 PM
Ostatni post: Lara Croft
  depresja? sea_Acea 49 12,236 25-09-2016, 09:55 AM
Ostatni post: sea_Acea

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości