Jak traktować mężczyzn?
#1
Temat, wbrew pozorom, poważny.

Rozważam sobie, jakie zachowanie uchodzi, a jakie już nie.

Rzecz w tym, aby nie urazić, lecz by również nie przytakiwać z tego względu, że np. są starsi wiekiem i doświadczeniem.
Czy flirtować?
Gdy flirtują, jak odpowiadać, by czuli, że traktowane jest to jak żart?

Na pewno wiele kobiet spotyka się z żartami, flirtem, komplementami.
Jaka jest granica, jak dać znać, że nie chcemy, by była przekroczona?
Jakich używać słów?
Co robić, by uniknąć niepotrzebnych komplikacji i móc dobrze współpracować?
Itd. itp...
Mężczyźni, jak chcecie być traktowani przez kobiety, z którymi współpracujecie?
Odpowiedz
#2
Może subtelnie zażartować tak by dać do zrozumienia i pokazać, że jak się uniesie to on wyjdzie na buca? Język
Odpowiedz
#3
Haha, jak się subtelnie zażartuje to koniec! Chłopak wtedy jest przekonany, że jesteśmy zachwycone i nie będzie chciał odpuścić.
Najlepszym sposobem jest pokazanie lekkiego dystansu i wyznaczenie pewnych granic, tak by ten ktoś nie pomyślał, że ma jakieś szanse.
Odpowiedz
#4
Zależy Oczko Ja znam nawet panie z naszego forum, które w obawie, że może być zachwiana pewna granica odpowiadają w pierwszej kolejności żartem i w moim przypadku jest to fajne bo wyczuwam o co chodzi i nie unoszę się tylko albo sam w żartobliwy sposób daję do zrozumienia, że nie miałem nic złego na myśli, albo odkrywam karty czyli mówię wprost, że nie miałem zamiaru "gwałcić słowem" xD (nie mówiąc już o innych formach xD). W każdym razie są różni ludzie i różne sytuacje Oczko
Odpowiedz
#5
Mówię tylko o świecie realnym, że tak powiem, bo wiadomo, że w internetach można sobie pozwolić na więcej..
Nawet ostatnio miałam w sobotę taką sytuacje w pracy gdzie żartowałam z dobrym kumplem o molestowaniu seksualnym i zgadnij co? Dwaj kolesie, których ledwo znam chcieli się przyłączyć, gdzie wiem, że jeden z nich ostro się do mnie podsuwa...
Niestety, ale żarty czasem kuszą w realu, są odbierane jako mały flirt o czym się przekonałam na własnej skórze...
Tak więc dziewczyny, nie róbcie tego o ile nie chcecie kogoś poderwać, taka moja rada.
I mówię to jap- dziewczyna o tendencji do żartowania cały czas, ale ile ja przez to miałam nieporozumień? Nawet nie chcę tego wiedzieć...
Odpowiedz
#6
No w świecie realnym działa chemia i czasem idzie się zapomnieć Język Ale nie sądzę by rozsądny facet olewał jasny protest od strony kobiety. W żartach jeszcze jest to dopuszczalne (bo może nie zajażyć na ile żart a na ile powaga), ale jak już dziewczyna wyraża się jasno a facet dalej nic tzn. myśli rozporkiem Język
Odpowiedz
#7
Ja lubię gdy kobieta żartuje a kiedy trzeba umie zachować powagę i powiedzieć co myśli. Czyli gdy żartujesz i masz dobry kontakt z kolegą w pracy a nie chcesz by się zauroczył czy co kolwiek sobie pomyślał trzymaj dystans, bo słowa bez pokrycia nic nie znaczą. Jak flirtuje to też zacznij z dużym żartem, ale granicą niech będzie na słowach i dystans do tego.Na pewno odbiorą Cię pozytywnie a przy tym nie zostanie zachwiana relacja koleżeńska.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości