Jedzie może ktoś z Was na Woodstock w tym roku? :D
#1
Tak sobie myślałam i może znalazłby się ktoś, kto będzie? :>
#2
Gdybym był w pełni śmiałym człowiekiem to za pewne bym już szykował na to hajsy, jednak to nie moje klimaty. Wywracanie oczami
#3
Gdybym miał ochotę na zawał serca i przekroczenie rocznego limitu stresu pojechałbym Uśmiech
#4
(01-07-2015, 21:52 PM)Aleksandros napisał(a): Gdybym miał ochotę na zawał serca i przekroczenie rocznego limitu stresu pojechałbym Uśmiech

A czym się stresować??
#5
Ja myślę by się wybrać tylko nie wiem czy znajomi będą mieli czas Oczko
#6
Raz w życiu byłam i przeżyłam szok, myślałam, że tak umrę! , to był pierwszy i ostatni raz xD
Za dużo syfu jak dla mnie ;P
#7
Paola, a czego oczekiwałaś? Myślałaś że będziesz mieć tam czysto jak u siebie w domu? :p
#8
Ją się tam wybieram. Na 100% w sobotę. Pomimo tego, że jest tam masa ludzi i syfu, to i tak podoba mi się to miejsce. Nikt mnie nie zmusi do tarzania się w błocie, z nikim nie muszę zaczynać rozmowy.Niektórzy nawet sami przychodzą i zagadują. Kto co woli. Uśmiech
#9
Nie musisz spać w namiocie i tarzać się w błocie. Zawsze możesz wynająć gdzieś w pobliżu hotel Uśmiech
#10
A ćpieć trzeba? xD


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości