Jestem załamana, nie mam powodzenia wsrod facetow...
#1
Witam. Mój problem polega na tym, że nie mam w ogóle powodzenia.Żaden, ŻADEN się za mną nie obejrzy. Jestem szczupła, mam długie nogi, o włosy dbam, są proste, lśniące i czyste, brzuch płaski, jestem wysoka... Staram się być miła, uśmiechać i nie odtrącać nikogo. A jednak to nie wystarcza. Jestem załamana, moja kumpela, która kładzie na twarz tone podkładu i tuszu do rzęs w dodatku ma trochę więcej ciała jest bardziej doceniana. Nie wiem co jest nie tak. Ehh, wpędza mnie to w depresję, mam coraz niższą samoocenę, odnoszę wrażenie, że chyba jednak nie jestem ani ładna, ani zgrabna, ani zbyt mądra, skoro nie ma "na mnie amatora". Oprócz jakichś meneli, desperatów itd... 
Odpowiedz
#2
Ale niech znalezienie partnera nie będzie celem samym w sobie, ani wyznacznikiem tego czy jesteś coś warta czy nie. Są osoby, które są singlami i są szczęśliwe i czują się dobrze, a są osoby które są w związkach i czują się samotne. Być może rozglądasz się za nieodpowiednimi facetami, a może masz zbyt wysokie wymagania. Przed znalezieniem sobie kogoś należy zadbać o to, by czuć się dobrze w swoim własnym towarzystwie. Niska samoocena temu nie sprzyja. Pamiętaj, żeby nie wpaść w jakąś desperacje i nie szukać sobie byle kogo, byleby tylko był. Jeśli masz problemy ze znalezieniem sobie kogoś w 'realu' to spróbuj na portalach randkowych. Czatów nie polecam.
Odpowiedz
#3
Przeczytałem szybko.. zostaję charakter..Jaka jesteś naprawdę ?
Odpowiedz
#4
Poza tym dobrze jest wyjść ze schematów. Zamiast czekać aż jakiś facet łaskawie podejdzie i poprosi o numer telefonu (taki stereotyp), to może warto się samej zabrać do działania. Poza tym tak jak mój przedmówca zaznaczył - zastanów się co masz w swoim charakterze co może odpychać od Ciebie facetów, bo wygląd to nie wszystko.
Odpowiedz
#5
Koleżanko,  to wcale nie jest problem.  Sam mogę powiedzieć o sobie że nikt na mnie nie zaraza uwagi.  Szczerze to głęboko to gdzieś mam co inni o mnie myślą.  Sam kiedyś byłem samokrytyczny względem siebie,  ale jakoś to odeszło w niepamięć.  Jestem jaki jestem i nikt tego nie zmieni.  Nie oglądają się za tobą,  hm. To ich problem że nie potrafią dostrzec Ciebie.
Odpowiedz
#6
Wiesz co,troche mi rece opadly jak przeczytalam Twoj post- nie mam powodzenia...za wyjatkiem meneli i desperatow. Moze to wlasnie problem-ze szukasz nie wiadomo kogo a kazdy kto na Ciebie spojrzy to desperat.Nie ma sie co porownywac,z kolezanka ,ze jest bardziej doceniana- z reszta co to znaczy? moze "doceniaja" jej charakter i np.dystans do siebie a na tone podkladu juz nikt nie zwraca uwagi.
Wierze,ze na kazdego ktos gdzies tam czeka, Ty tez sie doczekasz Uśmiech nie ma co sie dolowac,tylko z usmiechem podejsc do swiata Uśmiech
Odpowiedz
#7
Kamila, nie chcę Cię w żaden sposób krytykować, więc nie odbierz tego co piszę źle. To już nie pierwszy Twój post tego typu. Jak sama pewnie zauważyłaś nikt z nas nie jest w stanie Ci tu pomóc. Możemy Cię jedynie wysłuchać, ale na dłuższą metę to nic nie da. Jeśli faktycznie chcesz coś zrobić ze swoim problemem, to spróbuj poszukać prawdziwej pomocy.
Co do tematu... Chyba najważniejsze kwestie zostały poruszone.
Odpowiedz
#8
Pozostała jeszcze opcja, że jesteś za ładna. Może wzbudzasz niepewność swoim wyglądem, przez co ich myśli mogą biegnąc tym tokiem: "Nie no nie podejdę, przecież nie mam żadnych szans.", "Nie mam u niej szans, jak zagadam to mnie wyśmieje i wyjdę na głupca".  Huh
Odpowiedz
#9
Widziałem Twoje zdjęcia i w kwestii wyglądu nie masz sobie niczego do zarzucenia Uśmiech Ne chce Cię oceniać, bo Cię nie znam ale znam podobny przypadek i problemem jest to, że dziewczyna ma tak wysokie mniemanie o sobie, że odrzuca każdego zalotnika w klubie czy w przypadkowej sytuacji - tak człowieka nie poznasz. Każdy z nas stwarza pozór swojej osoby, wystarczy komuś poświęcić chwilę by się ogromnie zdziwić kim tak naprawdę jest...choć trzeba powiedzieć, że nie zawsze ma to pozytywny wydźwięk. To tak ogólnie. Wiem, że problem dla Ciebie jest to, że facet który Ci się podoba nie jest zainteresowany stąd wydaje Ci się, że coś jest z Tobą nie tak. Ile mi się dziewczyn podobało i nie były zainteresowane moją osobą. Nie ma co płakać. Na siłę nikogo nie zmusisz a ściągniesz tylko na siebie nieszczęście. Zdystansuj się.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#10
A może szukasz księcia z bajki, który nie istnieje, a zwykły normalny facet który mógłbym Ci zaoferować miłość czy oddanie jest dla Ciebie właśnie takim menelem i desperatem? Znam sporo takich dziewczyn, które liczą na to, że jakiś napakowany goguś będzie za nimi biegał, pisał, dzwonił i będzie na każde ich zawołanie, a one może łaskawie na niego spojrzą. Nie znam Cię i to nie jest ocena, ale pomyśl, czy to właśnie tak u Ciebie nie wygląda.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jestem jaki jestem. Nie chcę już takim być. R2rmoos 6 1,387 18-09-2020, 19:19 PM
Ostatni post: boniek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości