Jesteśmy nierobami?
#1
Pytanie 
Wczoraj miałem okazję posłuchać (bo akurat rąsie i ocka miałem zajęte, ale uszka chwytały Duży uśmiech) fragmentu programu Kuby Wojewódzkiego, w którym wystąpiła Natalia Siwiec i Paweł Kukitz. Zaintrygowała mnie nieco chwila kiedy prowadzący powiedział Natalii Siwiec, że według tam jakiegoś sondażu była na 3 miejscu wśród znienawidzonych celebrytów (mniejsza o szczegóły bowiem nie do końca do nich nawiązywał będę), a następnie zapytał ją dlaczego tak jest, że jak ktoś osiąga sukces to zostaje znienawidzony nagle i ta odparła, coś w stylu, że ludziom nie chce się nic robić, myślą że wszystko przyjdzie samo i jak już ktoś osiągnie coś własnymi siłami to jest znienawidzony przez tych, do których sława sama nie przyszła... Pomijam już historię kariery tej pani, ale jej wypowiedź wydała mi się co najmniej... oklepana... Prawdę mówiąc spodziewałem się, że na pytanie Wojewódzkiego odpowie w podobny sposób bowiem nie raz już słyszałem podobne wypowiedzi innych znanych osób. Do najczęstszych odpowiedzi należy właśnie zarzut nieróbstwa, zazdrości, narzekania, wiecznego knucia przeciwko wszystkim prócz siebie ect. Dlatego w tym poście chciałem zapytać co wy sądzicie na ten temat? Czy celebryci mają rację i to tzw. szare społeczeństwo jest dlatego szare bo jest właśnie takie zawistne i leniwe czy może jest w tym trochę koloryzacji gorszych cech społeczności i lekkiej pogardy dla tych, którym się nie udało? Ja osobiście myślę, że celebryci się troszeczkę zapominają i już nie do końca pamiętają siebie samych sprzed wielkiej sławy. Świadczy o tym ich odniesienie w mym mniemaniu. Na prawdę mało, który znany facet czy babka otrzymujący takie pytanie wychodzi ponad schemat i udziela innej odpowiedzi niż ta negująca jakąś grupę społeczną. Mało z nich mówi zwyczajne "nie wiem" a w sumie skoro nie prowadzą żadnych badań społecznych to by była najwłaściwsza odpowiedź. Na koniec dodam, że na program Kuby Wojewódzkiego i wypowiedź Natalii Siwiec powołałem się odnośnie wyłącznie nakreślenia ogólnej sytuacji no i wykorzystałem w tym celu najbliższy mi przykład, który słyszałem w ciągu doby. Trudno z resztą może oceniać tą wypowiedź skoro nie była tą pierwszą wypowiedzianą publicznie w takim charakterze. Oddaję teraz głos wam Oczko
Odpowiedz
#2
Prawdą jest, że niektórzy celebryci zadzierają nosa.
Prawdą jest, ze wielu Polaków ma takie podejście, że jak ktoś coś osiągnie, to trzeba go zniszczyć lub chociaż poniżyć.

Słyszałam tez opinię ( być może raczej nie była to opinia, lecz stwierdzenie oparte na doświadczeniu), że kobieta, która ma coraz większe kompetencje, jest coraz mniej lubiana.
Odpowiedz
#3
Hehe. Ja bym lubił tak samo kobietę z dużymi kompetencjami jak z małymi Oczko Ważne by nie odpiep****o i by nie gardziła np. facetem o niższych kompetencjach Duży uśmiech To oczywiście moje prywatne podejście i zdaję sobie sprawę, że są tacy co mogą mieć inaczej, ale mnie kompetencje ani jakiś rodzaj przewagi u kobiety w ocka nie koli w przeciwieństwie do sytuacji gdy dana kobieta nie radzi sobie z tą swoją przewagą w dopuszczalny sposób Język Ale jak dobrze wiemy pycha dotyka także męską część społeczności Oczko
Odpowiedz
#4
zauważyłam że stwierdzenie celebrytów iż inni im zazdroszczą to pewnego rodzaju tarcza obronna no przecież nie powiedzą tak, tak publika ma racje jeśli zostaną obrzuceni pomidorami... eh chodzi mi o to że...to tak jak w polityce gdy dziennikarz zada posłowi pytanie typu czemu nic nie robicie w tej sprawie to tarczą polityka jest stwierdzenie że robią co w ich mocy...heh swoją drogą niech moc będzie z nimi xD
PiS zgania na PO a PO na PiS... "PiS mówi nam "chcemy zmiany", więc ja odpowiadam: to się zmieńcie - mówiła Ewa Kopacz podczas posiedzenia Rady Krajowej PO."
Odpowiedz
#5
Szkoda czasu na program Kuby Wojewódzkiego Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości