"Każda potwora znajdzie swego amatora"
#1
Oczko 
Jak myślicie, czy faktycznie każdy ma gdzieś swoją drugą połówkę i ma szanse poznać miłość choćby miał wieki czekać na nią? I co myślicie o takim długim oczekiwaniu? Język
Odpowiedz
#2
No jasne, że każdy ma gdzieś swoją połówkę! A miłość można poznać różnie Uśmiech każdy inaczej.
Odpowiedz
#3
Oczywiście, że każdy każdego znajdzie, jeżeli nie zamknie się w czterech ścianach i jeżeli każdego nie będzie od siebie odpychał. Nie wszyscy ludzie są urokliwi, a też trzeba zwrócić uwagę, że każdy ma jakiś gust i że nie każdy tylko i wyłącznie zatrzymuje się na wyglądzie zewnętrznym.

Co do drugiej połowki, jest taki grecki mit, który opowiada, jak to kiedyś ludzie mieli dwie głowy, cztery ręce, cztery nogi. A że zaczynali podskakiwać do bogów z Olimpusa, to Zeus, szef wszystkich bogów, zadecydował, żeby ich rozdzielić i wystrzelił piorun, rozdzielając każdego na pół i do dnia dzisiejszego każdy szuka swojej drugiej połówki Uśmiech.

Ciekawe czy oby na pewno istaniała tylko jedna jedyna druga połówka.
Odpowiedz
#4
Mysle, ze nie to tylko pocieszajaca rymowanka dla załamanych. Niektórym wrecz pisane jest singielstwo.
Odpowiedz
#5
Mija słodki cukiereczek singieleczek xD
Odpowiedz
#6
Dobra dobra bez słodzenia mi tu. Cukier to white death xD
Odpowiedz
#7
hehe coś o tym wim Duży uśmiech
Odpowiedz
#8
Nie każdy ma drugą połówkę, są też przecież samotnicy, których trzeba zrozumieć.
Przeważnie jak się kogoś szuka to się w końcu odnajduję, tyle, że niektórym zabiera to całe wieki- ja należę do tych osób. Mam jednak nadzieje, że w końcu spotkam Miłość Życia Uśmiech
Odpowiedz
#9
A jak się nie zamykać jak to inni odrzucają? Widzisz kobietę która ma wspaniały charakter i w ogóle jest kimś wyjątkowym a ona wybiera jakiegoś tępego głupka bo on ma styl i w ogóle jest lubiany.
A potem on łamie Jej serce i staje się ona (tu przepraszam za te słowa) ''zimną suką''
Potem idzie do kogoś wyjątkowego i robi z nim to co zrobił tamten z Nią.
I jak tu się nie zamykać na innych jak krzywdzą?
Wiem że jestem już nudny z tym ale ja nie wierzę bym sobie znalazł normalną kochającą mnie połówkę.
Odpowiedz
#10
Bez przesady Oczko, nikt wszystkich od siebie odrzuca.

A może ona jest na poziomie tego głupka? Skoro jej pasuje to oznacza, że jest taka, jak on, inaczej by z nim nie wytrzymała nerwowo, ze względu na zbyt dużą różnicę jaka między nimi występuje.

Nikt po dłuższym czasie kogoś krzywdzi, od początku osoba musi mieć agresywne, albo mieć chamskie, lekceważące i olewające postępowania, tyle tylko jeżeli człowiek jest tak zauroczony, że aż zaślepiony, to potem tak się dzieje, że nagle się budzi i mówi "ona mnie wykorzystała po to, by zrobić to, co tamten z nią zrobił". Na pozorach nigdy nie wolno się zatrzymać i nawet jeżeli wszystko wygląda cacy i pięknie, to i tak trzeba mieć oczy otwarte, bo zawsze tam, gdzie jest za dużo perfekcji, oznacza, że za tym wszystkim czajają się duże niespodzianki. Każdy człowiek ma zalety i wady.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości