Klaun
#1
Obejrzałam ostatnio horror z 2014 roku pt. "Klaun". Powiem szczerze, nie było w nim nic strasznego. Oczywiscie wszystko skupiało się głównie nad ilością rozlanej krwi, prostą fabułą - klaun morderca pożerający dzieci. Obejrzałam go do końca przeskakując na inny kanał podczas przydługich reklam (standard!). Jaki powód dotrwania do końca? Otóż, zainteresował mnie jeden wątek, mianowicie to jak został przedstawiony pierwotny klaun. 
Można przeczytać, że postać klauna to niezdarność, zabawa i głupstwa. Umalowany na biało o czerwonych ustach osobnik, ubrany w kolorowe za duże ubranie, za duże buty, o kolorowych włosach bądź łysy, praktycznie niemy. Zawsze nawet za dziecka zastanawiałam się co w tych klaunach niby takiego super jest? Ich wygląd wcale nie bawi, wręcz odwrotnie - był odstraszający. Nie chciałabym takiego na urodzinach swoich zobaczyć. A w życiu. 
W filmie pierwotny klaun był potworem który pożerał dzieci. I to już bardziej mi pasuje do roli klauna. Dlatego też wiele dzieci, osób po prostu się ich boi, odrzucają ich. Koulrofobia jest lękiem przed klaunami. 
A Wy? Lubicie klauny? Balibyście się przejść koło takiego na ulicy? 
A może macie swojego ulubionego? Z komiksu bądź filmu? 
Jak dotychczas moim ulubionym jest Pennywise z TO  Uśmiech
Odpowiedz
#2
W sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałem i generalnie to klaunofobii nigdy nie miałem... Za dzieciaka lubiłem występy klaunów w cyrku i tam w sumie bym je zostawił. Też pomimo, że nie straszne mi klauny to nie wyobrażam sobie takiego na urodzinach co z resztą znam wyłącznie z filmów amerykańskich i skoro o strachu mowa toteż przypomina mi ten zwyczaj Halloween. Ciekawe, ale nasza kultura jest nieco iniejsza i niech taką pozostanie Anioł
Odpowiedz
#3
Samo Halloween jest spoko i kojarzy mi się z kolędą na Boże Narodzenie🙂, że dzieciaki chodzą po domach i śpiewają. U nas to trochę bardziej twórcze niż gonienie z dyniami na głowie. Ale u nich jest wiele głupot, chociaż walentynki się przyjęły raczej pozytywnie. A klauny mnie zawsze od kiedy pamiętam drażniły. Nie bałem się ich, bo były bajki które mi się śniły po nocach, ale wydaje mi się że ktoś kto stworzył klauna miał chyba na myśli postać, która ma być niby śmieszno straszna, ale jest chyba bardziej straszna niż śmieszna i dzieci miały raczej się bać. Byłem kiedyś na imprezie w Zakopanem służbowej, bo prywatnie to mne tam wcale nie ciągnie. Był tam taki Rysiek Drag Queen, przebierał się za kobiety, i to jest taki klaun dla doroslych🙂.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#4
Z tego co pamiętam klaunów się nie bałem. Raczej mnie nudzili bo nigdy nie widziałem w tym co robili niczego zabawnego. Miałem takie same odczucia kiedy oglądałem przedstawienie cyrkowe w telewizji. Klaun kojarzy mi się ze sztucznym śmiechem dodawanym w serialach i kabaretach. Na pewno nie chciałbym go widzieć na przyjęciu. Oglądałem kilka filmów w których występował klaun jako czarny charakter, ale specjalnie mnie nie przerażała. Największe wrażenie jak do tej pory wywarł na mnie Joker.
Odpowiedz
#5
(01-09-2020, 20:34 PM)teserakt89 napisał(a): Z tego co pamiętam klaunów się nie bałem. Raczej mnie nudzili bo nigdy nie widziałem w tym co robili niczego zabawnego. Miałem takie same odczucia kiedy oglądałem przedstawienie cyrkowe w telewizji. Klaun kojarzy mi się ze sztucznym śmiechem dodawanym w serialach i kabaretach. Na pewno nie chciałbym go widzieć na przyjęciu. Oglądałem kilka filmów w których występował klaun jako czarny charakter, ale specjalnie mnie nie przerażała. Największe wrażenie jak do tej pory wywarł na mnie Joker.
Ale ten nowy?
Odpowiedz
#6
(01-09-2020, 20:37 PM)Aneet napisał(a): Ale ten nowy?

Tak ten nowy dramat psychologiczny. Co ciekawe każda osoba z którą rozmawiałem inaczej odbiera ten film. Pierwsza zwróciła uwagę na postać matki, druga na cierpienie wewnętrzne i niedoskonałość systemu który go do tego doprowadził, a trzecia że to po prostu psychopata.
Odpowiedz
#7
(01-09-2020, 20:48 PM)teserakt89 napisał(a): Tak ten nowy dramat psychologiczny. Co ciekawe każda osoba z którą rozmawiałem inaczej odbiera ten film. Pierwsza zwróciła uwagę na postać matki, druga na cierpienie wewnętrzne i niedoskonałość systemu który go do tego doprowadził, a trzecia że to po prostu psychopata.
Uwielbiam ten film. Jeden z lepszych Jokerow. I ta postać w tym filmie też jest jedna z moich ulubionych. Bardzo ciekawy film psychologiczny. Oby więcej takich.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości