Kobieta, która nie ma czasu
#1
Hej! Long time we no see! ::Minęło kilka lat, sporo się wydarzyło (psychoterapia, nowa praca) i przybywam do Was z takim oto news'em. Otóż, moi drodzy, poznałem pewną kobietę. Wszystko wyszło z jej inicjatywy, bo to ona zaproponowała spotkanie. Poznaliśmy się przez portal randkowy. Dziewczyna bardzo mi się podoba i jest ciekawa. Spotkaliśmy się tylko (albo i aż!) 2 razy. Po drugim pożegnaliśmy się buziakiem i powiedziała z uśmiechem "do następnego". Coś we mnie zaiskrzyło. Czułem się podekscytowany, miałem lekkie motyle w brzuchy itd. Bardzo mi zależało, żeby się z nią spotykać więc dawałem jej to do zrozumienia proponując spotkania. Nie robiłem tego oczywiście nachalnie wydzwaniając do niej kilka razy dziennie, bo mam swoje życie, zdaję sobie sprawę, że ona również, co bardzo szanuję. Co drugi dzień pisałem, dzwoniłem. No i w końcu pojawił się pewien szkopuł. Otóż, gdy proponowałem spotkanie ona mówiła, że jutro ma zajęcia, w środę inne zajęcia a w czwartek też coś ma a w weekend wyjeżdża z koleżankami na tydzień na Azory. Przez ten tydzień nie mieliśmy praktycznie kontaktu, jedynie jakiś przelotny sms w stylu "Jak wakacje?" "Fajnie, dobra pogoda", itp. Ogólnie jej "response time" to przynajmniej 1 dzień na odpowiedź na sms, nie tylko podczas wakacji, ale wcześniej również tak się zdarzało. W środę postanowiłem zbadać jej zainteresowanie mną i przestałem pisać. Od zeszłej środy cisza aż do dziś. Odezwała się "jak ja Ci zazdroszczę pracy z domu, bo mnie wczoraj i dziś deszcz złapał po drodze do pracy Uśmiech" Zrobiło mi się miło, że się odzywa, pomyślałem, że skoro się odzywa, to o mnie myśli i pamięta. Zaproponowałem spotkanie a ona odpowiedziała tę samą śpiewkę, że jutro ma zajęcia, pojutrze też ma zajęcia a w czwartek też coś ma a w weekend wyjeżdża i że może jutro po jodze da radę, ale jeszcze da mi znać. Dało mi to do zrozumienia, że najwyraźniej nie jestem wysoko na liście jej priorytetów i że dziewczyna ma ważniejsze rzeczy na głowie niż faceta. Z jednej strony pisze i się odzywa, ale nie ma czasu na spotkanie. Powoli zaczynam się nastawiać na to, żeby odpuścić. Co myślicie o tej sytuacji? Jak byście postąpili?
Odpowiedz
#2
Może pogadaj z nią szczerze o tej sytuacji. Tylko bez zarzutów, na spokój. Niech wie, że może a nawet powinna przekazać Ci słowa prawdy jakakolwiek by nie była... Wtedy będziesz wiedział na czym stoisz.
Odpowiedz
#3
(12-02-2020, 01:20 AM)Silent napisał(a): Może pogadaj z nią szczerze o tej sytuacji. Tylko bez zarzutów, na spokój. Niech wie, że może a nawet powinna przekazać Ci słowa prawdy jakakolwiek by nie była... Wtedy będziesz wiedział na czym stoisz.

Masz rację, aczkolwiek po tym, jak mi dzisiaj znowu tak powiedziała, to nie mam ochoty już na nic. Czuję się dla niej nieważny. Jeśli dojdzie do spotkania, to jej na pewno to powiem. Jeśli nie, to odpuszczam. Dzięki, Silent! Serce
Odpowiedz
#4
Możesz spróbować poruszyć temat jeszcze przed spotkaniem. Byle by na spokój bez emocji bo te nie pomogą.
Odpowiedz
#5
Ja uważam że w tej sytuacji rozmowa na ten konkretny temat jest zbędna. Myślę że dziewczyna daje jasne wskazówki że nie jest zainteresowana spotkaniem. Uważam też, że zrobiłeś dobry ruch wstrzymując się z pisaniem. Dlaczego? To już dłuższy temat. Nie uchodzę za eksperta, ale uważam że propozycja spotkania ma paść tylko jeden raz na początkowym etapie znajomości. Jeżeli teraz z jej strony wyjdzie propozycja, jak najbardziej możesz ją przyjąć. Ale już trzeba być raczej powściągliwym z okazywaniem uczuć. Na obecną chwilę wszystko wskazuje na friendzone.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#6
Może masz rację. Napisałem do niej tak
Cześć, widzę, że nie masz czasu się ze mną spotykać, mam myśl, że jestem dla Ciebie nieważny. Chciałbym, abyś mi powiedziała, czy ma to związek ze mną czy po prostu Twoje zajęcia są dla Ciebie ważniejsze. Będzie mi to łatwiej znieść i oboje będziemy mieli jasną sytuację.

Tak czy inaczej, od samego początku jej "response time" na sms'a to przynajmniej 1 dzień. Myślę, że jeżeli kobiecie zależy, to znajdzie czas a tak to wygląda na to, że rozpoczęła znajomość a nie ma na nią czasu. To po cholerę w ogóle mi gitarę zawraca?
W obu przypadkach i tak raczej już po ptokach.
Odpowiedz
#7
Jak to się mówi, na emocje umówić się nie da. Masz 100% racji, że jak komuś zależy, to na 5 minut chce się mimo wszystko spotkać. Natomiast jak już przyjąłeś tą strategię, to już się jej musisz trzymać.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#8
Proste, nie jesteś w jej typie. Jakbyś był to zawsze znalazła by chwilę czasu aby chociaż wypić z Tobą kawę na mieście.
Odpowiedz
#9
(12-02-2020, 20:30 PM).m napisał(a): Proste, nie jesteś w jej typie. Jakbyś był to zawsze znalazła by chwilę czasu aby chociaż wypić z Tobą kawę na mieście.

Nie byłbym tego taki pewien, bo odzywać się odzywa, ale nie ma czasu się spotkać. Nie oznacza to więc, że nie jestem w jej typie. Odpisała i powiedziała, że "nie spodziewałam się, że tak mogę zostać odebrana, nie zastanawiałam nad tym do tej pory. Chyba dużo rzeczy robię plus ten wyjazd na wakacje i tak szybko mi czas leci, że nie zauważyłam w tym pędzie tego, co Ty widzisz." Czyli jednak za dużo rzeczy robi a na mnie nie ma czasu. Cieszę się, że do niej napisałem, bo przynajmniej mam jasną sytuację a ona wie już, że jeżeli chce relacji z facetem, to musi znaleźć na to czas a ja jestem gościem, który się szanuje i nie będzie czekał rok, aż łaskawie znajdzie dla mnie czas. Powiedziała jeszcze, że musi chwilę nad tym pomyśleć. Myślę, że gdyby nie była zainteresowana albo nie byłbym w jej typie, to by w ogóle nie odpisała, albo napisała bolesną prawdę. Tak się jednak nie stało, więc sytuacja jest jasna.
Odpowiedz
#10
No i o to chodzi, jasno, klarownie i bez emocji.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przyjaźń miedzy kobietą a męzczyzną .m 81 31,694 15-09-2020, 16:37 PM
Ostatni post: voldek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości