#1

Kompleksy. Wszyscy je chyba mamy. Ale dlaczego? Czy powinnismy sie nimi przejmować? Bo przecież kiedys i tak wszyscy bedziemy osobami starymi i nasz wygląd nie bedzie mial już takiego znaczenia.  
Jak walczyć z kompleksami? :-)
Odpowiedz
#2

Na przykład uświadamiając sobie jakie się ma zalety, albo jakie ciekawe możliwości mogą te kompleksy przynieść paradoksalnie Duży uśmiech
Odpowiedz
#3

Możliwości? Co masz na myśli?
Odpowiedz
#4

Nie wiem czy dobrze to rozkminiam, ale mam wrażenie że kompleksy, a bardziej ich brak, są wprost proporcjonalne do własnego poczucia wartości. Są ludzie którzy są po prostu brzydcy a nie przejmują się tym. Po prostu szpetni i wiedzą że już z tym nic nie zrobią a pomimo tego mam wrażenie że akceptują się i potrafią się stosownie np ubrać podkreślając swoje walory. Mam dwie koleżanki, obydwie raczej do urodziwych nienależą, a mimo wszystko bardzo dobrze czuję się w ich towarzystwie.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#5

No na przykład jeśli przeszkadza Ci niski wzrost to uświadom sobie, że są miejsca, w które wejdą jedynie mniejsze ludki Duży uśmiech Albo jak będą strzelać to trudniej będzie w małego człowieka trafić Duży uśmiech No i przy niskich stropach schylać się nie trzeba Oczko
Odpowiedz
#6

A do wszystkiego innego trzeba drabine haha
Odpowiedz
#7

No cóż... Żyjemy w XXI wieku. Drabin jest do wyboru do koloru Duży uśmiech I stołeczków też xD
Odpowiedz
#8

Jakieś kompleksy ma chyba prawie każdy z nas,przede
wszystkim samoakceptacja pozwala je zniwelować,ale co
tam kompleksy,samo to,że walczycie lub próbujecie zmagać
się że swoimi problemami świadczy raczej o waszej
dojrzałości...dorosłości,choć na pierwszy rzut oka
może wam się to wydawać nie takie oczywiste...
Odpowiedz
#9

Bez akceptacji siebie nic nie działamy.
Odpowiedz
#10

Zgadza się. Kompleksy biorą się z braku akceptacji samych siebie i ciągłego porównywania się do innych. Mogą dotyczyć wszystkiego: wyglądu, charakteru, pozycji społecznej itp. Żeby się pozbyć tego typu myślenia trzeba chyba przede wszystkim uświadomić sobie że ideały nie istnieją, a każdy człowiek składa się zarówno z zalet jak i wad. Warto się po prostu nauczyć uwydatniać te zalety a wady eliminować (jeśli się da) lub zaakceptować. Nie widzę innego sposobu Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości