Kto bardziej odczuwa samotność?
#1
Kto czuje się bardziej samotny mężczyźni czy kobiety?
#2
Nie rozróżniałabym tego na płeć. Moim zdaniem kobiety i mężczyźni w równym stopniu mogą się czuć samotni, zarówno jeżeli chodzi o taką typową 'samotność wśród ludzi' i brak przyjaźni oraz gdy nie posiadają ukochanej osoby.
A jak ja to postrzegam? Biorąc pod uwagę tą pierwszą kategorię nie odczuwam już takiej samotności jak dawniej, albo nawet w ogóle, bo mam kilku przyjaciół/dobrych znajomych i to mi wystarcza. A jeżeli chodzi o tą drugą kategorię, no to cóż... Niezdecydowany
#3
Mansur daj spokój Duży uśmiech
To tak jakby założyć temat w stylu 'kto głosuje na PO, mężczyźni czy kobiety'.
#4
(16-10-2015, 17:50 PM)Marcela napisał(a): Możliwe, że większość mężczyzn bardziej potrafi się kamuflować jedynie. Oczko

Trochę się z Tobą zgadzam, być może jest to spowodowane tym, że my faceci jakby od małego jesteśmy (w większości przypadków?) uczeni tego, że w przyszłości mamy być głową rodziny więc musimy być silni itp, stąd tak jakby część z nas stara się kamuflować swoje emocje i nie pokazywać tego, że jest się słabym (dla niektórych okazywanie emocji = okazywanie słabości). Wydaje mi się, że dzieciństwo i relacje z ojcem mają tutaj spory wpływ.
#5
Zgadzam się z Marcelstwem i Treboństwem no i zMerliństwem tyż Duży uśmiech
#6
Zależy to od charakteru danej osoby, chociaż niby kobiety mają większą tendencje do odczuwana samotności. Wyjaśnia to się w następujący sposób- rolą kobiety jest dbanie o ognisko domowe, o ciepło i relacje między danymi członkami rodziny. Kiedy kobieta nie ma o co dbać, odczuwa wielką potrzebę posiadania partnera czy nawet większej ilości znajomych. U nas o wiele rzadziej występują samotniczki, niż u facetów i to również ma powiązanie z tym.
Istnieją oczywiście wyjątki od reguły jak to zwykle bywa, jednakże coś co kształtowało się od wieków nie znika tak po prostu.
Byłabym więc skłonna powiedzieć, że kobieta bardziej odczuwa samotność, pod tym względem jesteśmy nieco słabsze psychicznie, chociaż nie twierdzę, że facetom jest dużo łatwiej.
#7
Taa... A o faceta nie ma z kolei komu dbać Język
#8
Jak to nie ma komu dbać? Przede wszystkim o faceta trzeba dbać Oczko Szczególnie jeśli ma się Cudownego to jest bardzo naturalne zachowanie, które sprawia radość i szczęście!
#9
(17-10-2015, 20:58 PM)Paola napisał(a): Jak to nie ma komu dbać? Przede wszystkim o faceta trzeba dbać Oczko Szczególnie jeśli ma się Cudownego to jest bardzo naturalne zachowanie, które sprawia radość i szczęście!

Również uważam, że JEST komu dbać! Absolutnie podpisuję się pod słowami powyżej. Jeśli jest się związanym z najcudowniejszą kobietą pod słońcami, to dbanie wychodzi zupełnie naturalnie, to wtedy dzieje się samo... Oczko
Ale wracając do tematu wątku, to uważam, że kwestia samotności jest sprawą indywidualną. Są ludzie, którzy są samotni mimo pierdyliarda znajomych na FB, a są ludzie, którzy nie uważają się samotni, a mają raptem kilku znajomych. Płeć tutaj może jednak mieć znaczenie, ale nie jestem specjalistą w temacie.
#10
(17-10-2015, 21:12 PM)Michał86 napisał(a):
(17-10-2015, 20:58 PM)Paola napisał(a): Jak to nie ma komu dbać? Przede wszystkim o faceta trzeba dbać Oczko Szczególnie jeśli ma się Cudownego to jest bardzo naturalne zachowanie, które sprawia radość i szczęście!

Również uważam, że JEST komu dbać! Absolutnie podpisuję się pod słowami powyżej. Jeśli jest się związanym z najcudowniejszą kobietą pod słońcami, to dbanie wychodzi zupełnie naturalnie, to wtedy dzieje się samo... Oczko

Chyba nie muszę nic dodawać...


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości