Kto ma ochotę pofantazjować?
#1
Język 
Heh. Ja to zawsze utworzę jakiś dziwny temat z podpusiastą nazwą Ninja Pytanie a kto by nie chciał Oczko A o czym ta moja fantazja tutaj? Zastanawiałem się ostatnio nad dwiema fikcyjnymi organizacjami:

1) Cerberus - organizacja terrorystyczna na swój sposób, znana z gry Mass Effect, w przeciwieństwie do klasycznych terrorystów dysponowali najnowszą technologią i wieloma środkami o jakich rządy światowe mogłyby tylko pomarzyć, byli finansowani ze środków prywatnych przez największych światowych biznesmenów i posiadali wiele wydziałów, najbardziej widoczne w grze były te polityczne, militarne i naukowe, fabuła jednak zakłada, że było ich o wiele więcej, a na czele organizacji stał Człowiek Iluzja, ta nazwa dość dobrze opisywała naczelnika Cerberusa bowiem nikt nie znał jego prawdziwego nazwiska, a o nim samym najwięcej wiedzieli jego najbliźsi współpracownicy, a i ci za wiele nie wiedzieli, to wszystko sprawiło, że rządy światowe jakby bały się tej organizacji i nie wchodziły jej w drogę dopóki nie zmajdrowali czegoś porządnego, bo i właściwie w większości przypadków to Cerberus miał przewagę militarną, co większa wielu żołnierzy buntując się przeciwko ich obecnemu traktowaniu i polityce wypowiadali umowy i przenosili się właśnie do Cerberusa.

2) Centauri - organizacja z przygodowego filmu dla młodzieży pt. "Tajna misja", ewidentne przeciwieństwo Cerberusa jednak z kilkoma cechami wspólnymi, w Centauri nie ma właściwie naczelnika organizacji, jest co najwyżej umowna kwatera główna, która swój byt zawdzięcza komputerowi przewyższającemu technologicznie wszelkie urządzenia oraz wysokiemu utajeniu miejsca, w którym się znajduje i ochronie ów miejsca przy pomocy technologii komputera i dodatkowych urządzeń, organizacja zajmowała się tropieniem przestęstw światowych i udaremnianiem ich a także rzecz jasna wykrywaniem osób za nie odpowiedzialnych i osadzaniem ich w więzieniach w miarę możliwości, film według mnie w pewien sposób przepowiedział Internet, komunikację za pośrednictwem kamer internetowych (skype), oraz urządzeń mobilnych (pamiętając jak podobne technologie wyglądały w latach 90-tych, a w zasadzie ich obecność wyłącznie w podobnych produkcjach filmowych) a także nawigację satelitarną.

Analizując te dwie organizacje zastanawiam się nad hybrydą, czyli czy mogłaby powstać organizacja przy współpracy osób niespokrewnionych do walki ze złem tego świata, której na poważnie baly by się rządy światowe ponieważ jakby mało było tego, że organizacja byłaby dobrze finansowana i dysponowała by lepszymi środkami niż rządy światowe to jeszcze biorąc pod uwagę ich szerokie zaangażowanie w przestępcze układy na świecie dobierali by się do ich dupsk, a co gorsza światowe rządy nie były by w stanie powstrzymać organizacji bo o prócz tego, że miała by ona wielu zwolenników to jeszcze rządził by nią człowiek, którego personalia byłyby utajnione przez członków organizacji może jeszcze bardziej niż Człowieka Iluzji w Cerberusie, albo może byłaby to postać fikcyjna, która miałby tylko charakter symboliczny tak mocno ukorzeniony i utajniony, że większość członków organizacji dało by się "pokroić", że ktoś jest naprawdę... Jak wyglądają wasze przemyślenia w tej kwestii? Czy myślicie, że taka organizacja mogłaby powstać? Czy chcielibyście by istniało coś podobnego? A może udało wam się w rzeczywistości zauważyć organizację na swój sposób podobną? Podzielcie się swymi spostrzerzeniami i przemyśleniami Ninja


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości