Łyżwy
#1
Ktoś umie jeździć na łyżwach.Ja kompletnie nie potrafię.Ba! Boję się spróbować...
Odpowiedz
#2
Raz albo dwa miałam łyżwy na nogach i nawet utrzymywałam się w pionie.
Odpowiedz
#3
Na rolkach potrafię jeździć ale czy to będzie miało przełożenie na łyżwy...wątpię.Pojechać pojadę(może) ale jak wyhamować?
Odpowiedz
#4
Coś wątpię w to.
Odpowiedz
#5
będę się kompromitował przy wszystkich :d
Odpowiedz
#6
Ogólnie jako tako umiem jeździć na łyżwach, ale po tych kilku jazdach - właśnie kiedy już się nauczyłem jeździć, znudziły mi się i nie rozumiałem sensu by pomykać w kółko po lodowisku Język
Odpowiedz
#7
Tylko, że spacerując, nie wiesz gdzie Cię nogi zaprowadzą Uśmiech A tu? To raczej spacer po bieżni.
Odpowiedz
#8
W zasadzie o seksie nic nie wspominałem Uśmiech Mi się akurat ten rodzaj aktywności nie podoba i tyle. Nie wiem czy mógłbym rozmawiać z kimś co chwila zbliżając się do niego i oddalając, chyba żebyśmy szurali tymi nóżkami w tym samym rytmie. Nie szukam tu jakiegoś sensu, nie w tę stronę w ogóle.
Odpowiedz
#9
Łyżwy są niełatwe do opanowania, najlepiej jest mieć kogoś przy sobie, który lepiej czy gorzej ma to już opanowane, inaczej zrobisz jeden krok i już leżysz, a zanim się podniesiesz, to jeszcze dobrze kilka razy będziesz leżał. Cienka jestem z łyżwami, ale na tyle umiem jeździć, że trzymam się w pionowej pozycji i rzadko kiedy leżę, ale jak jadę, to ręcę trzymam na szerokości otwarte jak jakiś jastrząb Duży uśmiech.
Odpowiedz
#10
Jeździc umiem ale tak średnio szybko i wolno-koślawo tyłem. Szybko sie nauczyłam- bylam 2razy na lodzie i juz ! Ale nie fascynuje mnie to tak żeby uczyc sie jakichś piruetow i innych łyżwiarskich tricków. I tak wolę rolki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości