Marzenia
#1
Nie mam marzeńSmutny Dlaczego?
Nigdy nie miałem, bo zawsze słyszałem od matki "Ty nie będziesz umiał"

Życie zmusiło mnie do pracy jakiejkolwiek, aby zarobić na życie i zmagam się teraz z ogromnymi problemami, bo nie jestem kompetentny w tym i jest mi bardzo ciężko się utrzymać.
Ktoś mnie dzisiaj zapytał jakie mam marzenia a mi prawie łezki w oczach stanęły, bo nigdy nie miałem żadnych marzeń.

Smutny

A jak u Was, jakie macie marzenia?
Odpowiedz
#2
Moim marzeniem jest pokonanie mojej nieśmiałości,chciałbym przestać bać się podejść do dziewczyny i zacząć normalną rozmowę.
Odpowiedz
#3
Oj mam swoje marzenia Wywracanie oczami zawsze jakieś mam. Warto marzyć nawet jeśli się wie, że nic z ich spełnienia a po co? By choć w myślach to przeżyć jeśli w realu nie idzie Oczko
Odpowiedz
#4
A ja mam chyba przyziemne i dziwne marzenie... by wracać do domu gdzie czeka ukochana która przytuli co wieczór i bez słów zrozumie moje cierpienia.
Odpowiedz
#5
Mi się marzy wycieczka do Nowej Zelandii. Te wszystkie góry, jeziora,łąki, a do tego cisza i spokój Uśmiech Eh to chyba najpiękniejsze miejsce na ziemi.
Odpowiedz
#6
Ja takie same jak Naali-vekkinei. Niby nic specjalnego ale przytulny kąt i druga połówka obok ;-)
Odpowiedz
#7
(03-04-2015, 18:27 PM)Naali Vekkinei napisał(a): A ja mam chyba przyziemne i dziwne marzenie... by wracać do domu gdzie czeka ukochana która przytuli co wieczór i bez słów zrozumie moje cierpienia.

A wiesz, że to tak nie działa? Czy byłbyś w stanie znieść jak codziennie Twoja kobieta wyżala Ci się np. z tego jaka to ona jest nieporadna, jaka to ona się boi za coś zabrać, albo że się boi, że zachoruje? Albo, że bała się zagadać do przełożonego w pracy albo zrobić prezentację, bo jest nieśmiała? Nie wytrzymałbyś. Musisz się usamodzielnić emocjonalnie, musisz być silny, aby być w związku z kobietą, bo związek nie polega na wyżalaniu się sobie tylko na partnerstwie a partnerstwo to relacja dwojga dojrzałych ludzi. Miej marzenia realne, takie, które są możliwe do spełnienia.Uśmiech
Odpowiedz
#8
@Jedrek31 nie zgodzę się z Tobą! Jestem już długo w szczęśliwym związku. Mój chłopak to jedyna osoba z którą jestem w stanie rozmawiać o wszystkim i o niczym, zna moje problemy i na ile może na tyle mi pomaga. Pomaga mi robic ten pierwszy trudny krok póżniej już jest mi łatwiej.
Odpowiedz
#9
Moim zdaniem marzenia są tylko złudzeniem,czego bym nie zamarzył i tak się nie spełni.Można starać się dążyć do celu ale i tak nie będzie się nigdy w pełni szczęśliwy.
Odpowiedz
#10
Oczywiście że nie wszystkie marzenia się spełniają, (czasem to i lepiej), ale jeśli naprawdę chcesz żeby coś się spełniło zacznij od katygoryzacji tego jako cel do osiągnięcia I oczywiście że nie będziemy nigdy w pełni szczęśliwi, czegokolwiek byśmy nie mieli i czegokolwiek byśmy nie osiągnęli zawsze będziemy chcieli więcej, tak działa człowiek, to napędza gospodarkę i właśnie to jest głównym motorem rozwoju, a teraz Mario zepnij poślady i zacznij działać zamiast tylko gadać i narzekać :p
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości