Masło za 7 zł
#1
Czasem myślę, że  cofnęliśmy się do czasów PRL...
Przedmiotem tego tematu chciałam uczynić cenę masła, która poszybowała w górę bardzo mocno w krótkim czasie.
Jak myślicie, dlaczego?
Osobiście nie wiem, nie mam pomysłów...
Odpowiedz
#2
Do podwyżki ceny masła prawdopodobnie ma wpływ kilka czynników ograniczenia w produkcji mleka w UE jak i światowy większy popyt na masło. Jak i spekulacje na tym rynku.
Odpowiedz
#3
Gdzie mieszkasz? Bo u mnie osełka masła kosztuje 7,50 od lat...
Odpowiedz
#4
Wiele zależy od, że tak to ujmę marki. Masła takie godne, które są choć minimalnie zdrowe kosztują od 6 zł wzwyż. Ja jem takie za 6 z groszami (czasami są przeceny to można kupić za 5 a nawet 4 z groszami Duży uśmiech). Gorsze masełka to mogą kosztować nawet 2 zł. Nie pamiętam ile Smakowita co tą skórką chleba podbijała kosztuje, ale w Biedrze nawet tania (coś chyba między 2 a 3zł) a nawet dobra Duży uśmiech Jeśli chodzi o ceny to powodów może być tyle co ludzi na świecie... Pamiętajmy, że dzisiejszym pieniądzem rządzi giełda a giełdą wielki luj, który w każdej chwili może powiedzieć dzisiaj jest krach i zabójstwo cenowe ma być bo za pińć dni ma być rozkwit gospodarczy by za pintnastje znów był jeszcze większyj krach bo kurna tak. Oficjalna wersja mówi, że giełda jest zależna od sytuacji geo politycznych i inne takie sraty taty pierdaty, ciekawe tylko, że wszystkie giełdy światowe są zależne od jednej (jakby to sieć jakaś była) a motywy, cele i sposoby działania tej ów giełdy są conajmniej niejasne Język
Odpowiedz
#5
Ja jem tylko i wyłącznie osełki z zawartością powyżej 80% tłuszczów zwierzęcych [po prostu mleczne prawdziwe osełki] - bez domieszek tłuszczów roślinnych, do tej pory znalazłam takie składy u jedynie dwóch firm, u mnie poniżej 7,50 nie ma takich ;__;

o to jest jedna z moich 2 ulubionych Uśmiech https://www.frisco.pl/pid,2814/n,sobik-o...tn,product
Odpowiedz
#6
A ja nie jem masła wcale, od kilkunastu lat. Lubię za to majonezem posmarować Uśmiech
Odpowiedz
#7
Ja majonezu nie lubię Duży uśmiech Żeby było śmieszniej masła też jakoś super dużo nie jem, a kiedyś jak byłem mały to i masła nie lubiałem Język Po prostu. Do dziś nie zjem czegoś takiego jak kanapka zmarowana masłem i na to dżem albo wędlina czy coś takiego... Dla mnie masełko w parze idzie tylko z jajkiem albo szczypiorkiem (swoją drogą dawno nie jadłem Wywracanie oczami ), ewentualnie ogórkiem (też dawno nie jadłem ^^).
Odpowiedz
#8
Ja kiedyś masło lubiłam, ale potem stało się takie jakieś mniej smaczne. Teraz chlebek czy bułkę smaruję sobie jakąś margaryną ;p Zdrowe czy niezdrowe... moim zdaniem nie ma już nic zdrowego, bo wszystko co się ze sklepu kupi jest w jakiś sposób modyfikowane.. także no. U nas masło też podrożało. Chleb, masło, ser to jednak dla mnie takie podstawy jeśli chodzi o jedzenie.... i powinny być tansze a nie drożeć.
Odpowiedz
#9
Masło masłem.... ale te ceny nutelli!
Odpowiedz
#10
Pracuję w handlu. Hurtownie tłumaczą drastyczne podwyżki cen spowodowane faktem nadprodukcji mleka i sankcją karną związaną z tym faktem przez UE. 


Ogólnie wyroby mleczarskie "poszybowały" mocno "w górę". A jeśli cena się nie zmieniła, zmniejszono gramaturę. Metoda jednej z firm, od pewnej głośnej kilka lat temu kampanii społecznej.

Coraz częściej przy dostawach, czytając skład zastanawiam się skąd biorą te ceny. Zagęstnik, barwnik, mleko w proszku. To jest chore. Piszą produkt "Light" a zawartość kaloryczna taka sama jak w produkcie zwykłym. Oszustwo. 

Kiedyś lubiłam masło, teraz w zasadzie żadne mi nie smakuje. Podobnie jak wędliny. Ceny idą w górę ale jakość nie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości