Miłość a polityka
#1
Język 
Inspirując się nieco naszymi rozmówkami o polityce itp. postanowiłem zapytać was czy związek, w którym kobieta ma inne poglądy polityczne niż mężczyzna ma szanse na trwałość i to nie z przywiązania, a właśnie z czystego uczucia?

Według mnie ma. Wszystko zależy od podejścia obojga. Żadne nie może wywoływać presji na drugim z racji poglądów politycznych, a także nie może zmuszać do popierania własnych. To jest pierwsza bardzo ważna tutaj sprawa. Druga to konieczność nie mieszania poglądów politycznych do życia osobistego - a już na pewno nie do współżycia XD

Bo przecież fajnie chodzić na wybory razem nawet jeśli się głosuje na co innego Oczko
#2
Czasami ludzie dobierają się na zasadzie całkowitych przeciwieństw . Ale muszę przyznać rację Tajnej, osobiście nie wyobrażałbym sobie związku z zażartą katoliczką (bałbym się, że mnie na stosie spali, kołkiem osikowym przebije czy coś w tym stylu). Ale bardziej poważniej ludzie o odmiennych poglądach mogliby ze sobą żyć pod warunkiem, że ich poglądy nie byłby zbyt hmmm nie wiem czy będzie to dobre słowo ale nich będzie : ortodoksyjne. Z drugiej strony gdybym spotkał osobę, która zgadzałaby się ze mną we wszystkim to chyba bym się siarką i smołą porzygał. Nie lubię, zbytniego słodzenia.
#3
Ale widzicie, że teoretycznie jest jakaś możliwość zależna od podejścia itd. Przynajmniej tego nie wykluczacie Oczko


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości