Misje kosmiczne - najbliższe dziesięciolecia
#1
[Obrazek: artemis_identity_moon_mars.jpg]

Od lądowania na Księżycu minęło ponad 50 lat. Ludzkość wydaje się być na ostatniej prostej przed ponownym lądowaniem, a za kilkanaście lat spróbujemy dotrzeć na Marsa i bezpiecznie wrócić. W tym czasie porzuciliśmy kosztowne propagandowe programy kosmiczne, ograniczyliśmy obecność ludzi do stacji kosmicznej i skupiliśmy się na eksploracji bezzałogowej. Jakie macie spojrzenie na ten temat? Powinniśmy za wszelką cenę wysłać człowieka na Marsa czy może ograniczyć się do baz na Księżycu i badania Układu Słonecznego za pomocą sond?
Odpowiedz
#2
Gdyby rządzący tym światem przeznaczali na technologie kosmiczne te środki, które przeznaczają na krzywdzenie ludzi dla swych niskich celów to już dawno podbili byśmy inne układy gwiezdne, a na pokład promu kosmicznego wchodzili byśmy jak do samolotu dziś Cwaniak
Odpowiedz
#3
Ale tam nie ma nic do podbicia, nie ma kim rządzić, z kogo podatków ściągać i nie ma kogo do wojska zaciągnąć.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#4
Niestety to wojsko napędza rozwój nauki, a szczególnie wojna. Systemy łączności, systemy rakietowe, różnego rodzaju metody szyfrowania i maszyny liczące wykorzystywane do ich łamania. Najlepszy przykład to V2. Twórca rakiety która bombardowała Wielką Brytanię zbudował rakietę dzięki której wylądowaliśmy na Księżycu. Praw fizyki nie pokonamy i nigdy nie dotrzemy dalej niż najbliższe gwiazdy.

Szkoda tylko że sama NASA bardzo powoli przekonuje się do niektórych rozwiązań. W latach 90 panowało przekonanie że wszystko trzeba zabrać z Ziemi. Jako dziecko czytałem książkę "Czas Marsa" (bardzo gorąco polecam) z 1996 roku, która opisuje jak sensownie podejść do lotów. Jeden z pomysłów które autor chciał przepchnąć mianowicie produkcję tlenu i paliwa z marsjańskiego powietrza nareszcie po 40 latach dostał zielone światło i mini fabryka poleciała w lipcu w misji Mars 2020. Niby prosta rzecz, wziąć dwutlenek węgla i wyciągnąć z niego tlen, a tyle lat czekania żeby sprawdzić na Marsie coś co działa na Ziemi. Głównym grzechem NASA jest opieszałość i robienie wszystkiego na raz. Wtedy był jeden jasny cel: Księżyc. Mam nadzieję że wyścig z Chinami na Marsa wyjdzie wszystkim na dobre.

(03-09-2020, 22:59 PM)vlad1431 napisał(a): Ale tam nie ma nic do podbicia, nie ma kim rządzić, z kogo podatków ściągać i nie ma kogo do wojska zaciągnąć.

W perspektywie kilkudziesięciu lat można czerpać zyski z kosmicznego górnictwa. A krótkoterminowo mamy to co kiedyś czyli chęć udowodnienia który kraj jest najlepszy na świecie USA czy Chiny. Na to drugie zawsze znajdą się pieniądze.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości