Modelarstwo, gry bitewne :)
#1
Cześć.

Nie znalazłem takiego wątku więc postanowiłem założyć własny.
Ciekawi mnie czy są na forum osoby interesujące się modelarstwem ? Sklejają, malują modele bądź figurki ?

Sam od kilku ładnych lat traktuje to jako hobby, które mnie odpręża i relaksuje. Niestety często muszę mieć odpowiednią wenę na malowanie. Pomalowałem jeden czołg z okresu 2wś ale głownie maluje modele do systemów bitewnych. Często kupowałem figurki, które zwyczajnie mi się podobały a nie koniecznie grałem w dany system. Dopiero od 2 lat znajomi pokazali mi grę bitewną gdzie zebrałem armię, pomalowałem i regularnie gram.

Jeśli są osoby interesujące się tematyką modelarstwa i ogólnie gier bitewnych zapraszam Uśmiech
Odpowiedz
#2
Witam, może to trochę niecodzienne, ale mnie trochę interesują bitewniaki. Szczególnie Warhammer, w 40k moimi ulubionymi frakcjami są Nekroni i Chaos, a w Warhammer Fantasy Nieumarli, Mroczne Elfy, Chaos i Krasnoludy. Nie jestem zdecydowana na jedną frakcję, chociaż Nieumarli i Nekroni zdecydowanie są na pierwszym miejscu, a na drugim Chaos. Figurek nigdy nie malowałam, ale marzy mi się, żeby sprawić sobie Posiadłość Szaleństwa i własnoręcznie pomalować figurki. Póki co jestem na etapie czytania i oglądania poradników jak takowe figurki się maluję, ale myślę, że w tym roku odważę się podjąć wyzwania i pomaluję!
I miałabym prośbę, czy mógłbyś wrzucić jakieś fotki swoich figurek? Do czego w ogóle malujesz, jakie bitewniaki lubisz?
Odpowiedz
#3
E tam niecodzienne Szczęśliwy na imprezach planszówkowo - bitewniakowych widuje się trochę płci pięknej. Ja zacząłem od wh40k jeszcze w podstawówce z przyjacielem poszliśmy do księgarni gdzie schodziło się po schodkach do świata figurek no i to było jak pierwsza darmowa działka Szczęśliwy potem już nałóg pozostał. Zbierałem Eldarów potem kupiłem trochę space marines. W 40 zagrałem dosłownie jedną bitwę, figurki kupowałem dla malowania i dlatego, że były ładne albo miały świetny opis fabularny. Mam w szafie swoje pierwsze figurki Zdziwko

Zachęcam do spróbowania swoich sił. W Polsce mamy wiele utalentowanych malarek, nawet są organizowane spotkania gdzie zdradzają swoje sekrety i doradzają nowym malarzom. A właśnie teraz robią planszówki z figurkami do malowania, które są całkiem niezłe.

Obecnie gram w system zwany Dust 1947 alternatywna historia 2ws, wojna wcale się nie zakończyła, znaleziono technologię obcych więc są mechy i lasery. Mmam też gang do Necromundy, który czeka w kolejce. I kusi mnie wrócić do eldarów, mają jak dla mnie mega piękne modele.

W załączniku wrzucam 2 mechy z mojej armii NDAK do Dusta i oddział piechoty. Starego eldarskiego lorda feniksa chyba 3 edycja oraz eldarskiego rangera (moja pierwsza pomalowana figurka).


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
#4
Tak właśnie słyszałam, że malowanie figurek jest uzalezniające i jestem naprawdę w stanie to zrozumieć, chociaż jeszcze nie miałam z tym styczności bezpośredniej. I muszę przyznać, że Twoje figurki wyglądają rewelacyjnie, są rzeczywiście bardzo ładne. Strasznie podoba mi się kiedy jest dużo detalu, aż oczy odpoczywają od samego patrzenia.
Odpowiedz
#5
Paola dziękuje za dobre słowo jest ok ale jeszcze sporo przede mną Szczęśliwy Co do samego malowania to zależy na jaki poziom chcesz malować i ile poświęcisz na detale. Znałem kolegę co poświęcił na jedną figurkę do 40k około 25 godzin. Ja akurat na mechach stosuje battle damage czyli otarcia, zdrapania farby itp. Nie lubię maszyn prosto z fabryki, tylko takie już z śladami walki.
Odpowiedz
#6
Osobiście też wolę zabrudzenia, lekkie oznaki używania, bo takie maszyny bojowe robią klimat, można lepiej wczuć się w grę. I poprostu lepiej to wygląda Uśmiech Powiedz mi proszę jakie pędzle byś polecił i farby do malowania? Będę malować okręty z Dreadfleeta, mam już czarny podkład zrobiony i to był mały błąd, bo kontrastami chciałam pomalować, a one nie pokrywają tak dobrze i podkład jeśli już to powinien być jaśniejszy, a najlepiej wcale..
Odpowiedz
#7
(30-01-2020, 23:13 PM)Paola napisał(a): Powiedz mi proszę jakie pędzle byś polecił i farby do malowania? Będę malować okręty z Dreadfleeta, mam już czarny podkład zrobiony i to był mały błąd, bo kontrastami chciałam pomalować, a one nie pokrywają tak dobrze i podkład jeśli już to powinien być jaśniejszy, a najlepiej wcale..

Jeśli chodzi o pędzle to polecam jeden większy np rozmiar 6 do większych powierzchni i jeden cienki do detali. Z czasem sama dokupisz co Ci będzie potrzeba np pędzel do drybrush czyli techniki suchego pędzla, która małym kosztem pracy daje świetne efekty. Na początek mogą być zwykłe marki Magpol lub jak chcesz wydać więcej Citadel lub Army Painter. Zaś jeśli chodzi o farby to podstawa to farby akrylowe. Najpopularniejsze to Citadel i Vallejo można kupić zestawy farb jak i pojedyncze kolory. Na początek polecam szary podkład. Detale na modelu są bardziej widoczne podczas malowania. Na czarnym wszystko się zlewa w czarną masę. A sam podkład bardzo dobrze, że nałożyłaś wygładza model i farba lepiej kryje niż goły plastik. A no i czekam na pierwsze efekty prac Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości