Mroczny sen
#1
Był już super sen to teraz czas na drugą stronę medalu Duży uśmiech Dziś opiszę 2 sny jakie miałem ostatniej nocy.

Śniło mi się najpierw, że gościu przypominający dr Griggles'a tylko mniej wesoły robił na mnie eksperymenty pseudo medyczne.
Potem zaś, że pojechałem do Łodzi samochodem. Po co nie wiem i straciłem przytomność z tym, że nie za kółkiem i obudziłem się w szpitalu. Z tym, że jakoś szybko z niego wyszedłem i kojarzyłem, gdzie samochód zostawiłem, ale nie pamiętałem dokładnie gdzie. No i znalazłem się... gdzieś... Gdzieś gdzie były jakieś teoretycznie znajome mi osoby. Teoretycznie bo żadnej nie kojarzę z rzeczywistości i była tam jakaś dziewczyna, która z początku pomagała mi odnaleźć samochód, ale nie szło nam jakoś i w końcu byliśmy w jakimś banku czy czymś takim i ona gadała z jakąś babką, na której jakby wymusiła by ona mi pomogła, a sama wzięła i się zawinęła. Tamta babka z kolei była ultra niezadowolona (stanowiłem dla niej problem wyłącznie), ja zacząłem ją przepraszać i głupio mi było, więc po prostu wyszedłem i udałem się w pojedynkę na poszukiwania w obcym mieście. I w zasadzie na tym sen się skończył...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości