Narzekalnia
Tak się rozpisałam ale widzę, że i tak vlad jesteś lepszy w narzekanku Nieśmiały Jak było o facetach to się wam nie podobało a spróbowałam się skupić na kobietach i teraz "wina kobiet", wrobiliście mnie. No i nie, wina jest po obu stronach, chociaż myślę (ale to tylko moje odczucie), że faceci o wiele bardziej różnymi stereotypami się sugerują i są skłonni do oceniania po pozorach. I nie ma takiego radaru, który z miejsca segreguje ich na złych i dobrych, zwłaszcza, że duża część zachowań to dla niektórych coś naturalnego a dla innych tylko gra pozorów - ciężko pewne rzeczy odróżnić. Mimo wszystko nikomu od razu nie ufa się w 100 %, każdy daje jakiś swój kredyt zaufania, który zależy pewnie bardziej od poprzednich złych lub dobrych doświadczeń niż od tego na jakiego człowieka akurat się trafia. Jak ktoś pod wpływem złych doświadczeń stał się nieufny wobec płci przeciwnej albo ogólnie ludzi to nie stanie się nagle ufny i na odwrót.
Odpowiedz
Dlatego porobiło się różnych organizacji typu redpill i innych biednych chłopczyków narzekających na te złe dziewczynki i potem na każdym kroku robią im pod górę. Obgadują, selekcjonują na łatwe i trudne i że te trudne są dobre bo są cnotliwe😀. A żaden z nich nie próbuje posłuchać narzekań takich właśnie jak Ty. Że kobieta to nie ryba, że na nią się sieć zastawia i łapie, albo na haczyk i potem wypuszcza jak trofeum. Dopóki te biedne chłopczyki nie zrozumieją tego że to nie ryby, a oni nie są wędkarzami to tak będzie. I wydaje mi się że teraz 9 na 10 jest takich ryboków, co myślą że idą na łowy. Tylko najgorsze są właśnie takie lafiryndy, którym takie zarzucanie wędki się podoba i nie to żebym miał im to za złe, bo to było zawsze, tylko ryboki są coraz głupsze i nie ma ich kto nauczyć wędkować.
Dlatego pisałem na samym początku, nie przejmuj się tymi fajfusami, tylko się szanuj, bo o to caly czas według mnie chodzi, że chłopaki są coraz głupsze i coraz mniej rozgarnięte, a dziewczyny próbują się do tego dostosować (chyba) i coraz mniej się szanują. I względem tego wszystkiego nastąpiło rozluźnienie obyczajów, bo to według mnie się nigdy nie zmieni, że seks powinien być zarezerwowany dla tej jednej wybranej osoby, a ludzie którzy próbują to zmienić, że mogą w każdej chwili z każdym(ą) i co chwile z innym(ą) są w błędzie, bo to nas odróżnia od zwierzątek i ja tego zdania nie zmienię nigdy. I nie jest to podyktowane jakimiś z góry narzuconymi poglądami, że ktoś tak powiedział.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
No i napisały ostatnio do mnie na maila dwie kobitki. Jedna nie daje znaku życia a z drugą pogadałem chwilę do momentu kiedy zapytałem ją czym się interesuje ( XD ). U tej drugiej inicjatywa na rozmowę skończyła się wraz z napisaniem maila, potem ja prowadziłem dialog. Dziwne zachowanie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości