Nasze pierwsze razy.
#1
Kiedy ostatnio robiliście coś po raz pierwszy i jak wam się podobało? 

Może zacznę Uśmiech

Piłem dziś po raz pierwszy w życiu wodę kokosową, popularny napój w krajach tropikalnych, podobno smaczny i zdrowy (zawiera dużo potasu, składników mineralnych i witamin, zalecany dla sportowców) - mi kompletnie nie smakował, w dodatku rozbolał mnie po nim brzuch  Zdezorientowany Nie, nie był przeterminowany  Język
Odpowiedz
#2
Taki temat już chyba był, nie pamiętam kto pisał, ale była jakaś beka związana z tym, że napisał ten ktoś w dziale intymnym. Nie wiem czy to nie był temat Kamili co jej już z nami nie ma o tytule chyba: "Jaki był wasz pierwszy raz?" czy jakoś tak. Pamiętam jednak, że poruszał właśnie taki wątek Anioł
Odpowiedz
#3
Faktycznie jest podobny temat, ale tylko podobny Uśmiech https://niesmiali.net.pl/temat-zalujecie...-razu_1351 Ten temat ma poniekąd zmusić nad zastanowieniem się nad naszym monotonnym życiem, może troszkę zmotywować do wprowadzania zmian, zrobienia czegoś inaczej. Temat kamili według mnie dotyczył seksu, później poszedł troszkę w innym kierunku, ale i tak jego główne założenie dotyczyło oceny naszego postępowania, odpowiedzi na pytanie "czy żałujesz" tego co zrobiłeś/aś
Swoją drogą to na tym forum jest mnóstwo podobnych tematów, ale tylko podobnych np "Macie z kim dzielić się swoimi zainteresowaniami?" i "Macie z kim porozmawiać?"
Odpowiedz
#4
Cóż... Trudno się nie zgodzić z takim argumentem Anioł
Odpowiedz
#5
Ciężko uniknąć podobnych tematów, w końcu często jedno wynika z drugiego Uśmiech
Odpowiedz
#6
Miałem dziś dzień bez telefonu, mój pierwszy raz od hmm... niepamiętnych czasów. Dość dziwne uczucie, będąc na mieście miałem ciągle wrażenie że czegoś mi brakuje, o czymś zapomniałem, coś zgubiłem, co chwila macałem się po kieszeniach uświadamiając sobie, że faktycznie czegoś brakuje Uśmiech Z jednej strony uczucie wolności - nikt nie zadzwoni, nie wyśle wiadomości, żaden fb czy messenger nie zawróci głowy, pełen luz i spokój, z drugiej strony brak spokoju, nawet lekki niepokój - w końcu jak coś się stanie mi/komuś, ktoś coś będzie chciał ode mnie to nie ma szans by nawiązać szybki kontakt
Odpowiedz
#7
Lukasz-a to byla zaplanowana akcja czy po prostu "tak wyszlo"? Ten niepokoj itd to klasyczne objawy odstawienia, mysle ,ze wiekszosc z nas czulaby sie podobnie ale jednoczesnie fajnie by bylo gdyby kazdy kiedys sobie taki dzien zrobil.
Odpowiedz
#8
@Rarity to nie była zaplanowana akcja Uśmiech bateria padła w nocy, więc wyszedłem z domu bez telefonu Uśmiech
Odpowiedz
#9
Polecam spacery bez telefonów. Bez telefonu teraz, to jak bez ręki. Jednak gdy jesteś bez niej choćby tylko na godzinnym spacerze, czujesz się lepiej niż kiedykolwiek. Nie korci Cb by zajrzeć w telefon. Jesteś tylko Ty....i natura.
Odpowiedz
#10
Byłem wczoraj na dość spontanicznym wypadzie do Grodziska Mazowieckiego, pierwszy i mam nadzieję nie ostatni raz. Miejscowość niewielka, bardzo spokojna, zadbana i bezpieczna, a przynajmniej takie sprawia wrażenie na pierwszy rzut oka. Na każdym kroku widać monitoring miejski, po ulicach kręci się policja, straż miejska. Uczestniczyłem z około 30-tką miejscowych biegaczy w projekcie ParkRun, pokreciłem się troszkę po zamarźniętych stawach Walczewskiego, parku Skarbków, deptaku miejskim, stawach Goliana. Choć dzień chłodny to sympatyczny Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości