Nie na cebulke?
#1
No serio może ktoś mi to wytłumaczy bo ja nie potrafię tego zrozumiec tak do końca... dlaczego obecna młodzież (i nie tylko) tak usilnie probuje doprowadzić sie do stanów chorobowych? A chodzi o to, że zauwazam z dnia na dzień iż stroje obecnych mlodych ludzi są coraz mniej odpowiednie względem pogody. Rozumiem że nie ma mrozów -30 i ze śniegiem też krucho ale dziś np u nas bardzo zimno. Wychodząc rano z domu zmarzlam ubrana przyzwoicie. No a co widzialam? Standardem u nas jest widok spodni do kostki i trampek z odslonietymi kostkami i to juz mnie nawet nie dziwi (choc byloby mi tak zimno na bank), do tego dochodza nowe trendy: dzis widzialam dwie dziewczyny. Jedna szla w bluzie i spodniach sięgających połowy łydki i trampkach. Nie zwrocilabym moze nawet na nią uwagi gdyby nie fakt, że od nogawki do trampka jej kolor skóry byl juz sinawy... druga lepsza od pierwszej - rozpieta kurtka koszulka do pepka i krotkie spodenki (tez buty do kostki) i tez ta sama sytuacja z kolorem skóry... i nie nie miała rajstop na nogach pod spodenkami.. czy ja jestem jakaś inna i tylko mnie to przeraza do czego prowadzi obecna moda? Za moich czasow tez sie nie ubierano jak należy ale nie do przesady... często pokłcona bylam z zimowymi butami i czapka ale do czasu haha. Potem zapalenie nerek i zastrzyki i szybko sie pogodzilam i do tej pory w zimie sie nie rozstaje z nimi Oczko czy młodzież nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji takiego czynu? Ale to moje zdanie... A jak wy uwazacie??
Odpowiedz
#2
Teraz jest moda na morsa xD Ale tak na poważnie podchodząc do tematu. Dziewczyny w dzisiejszych czasach ubierają się tak aby podobać się płci przeciwnej. Nie patrzą na swoje zdrowie bo w głowie pusto mają. Pewnie tak jak i w twoim przypadku nie jedna dziewczyna zmieni zdanie gdy zachoruje przez taki ubiór.
A co do mnie. Koszulka z krótkim rękawkiem gdy jest mróz i widok przechodniów jest bezcenny. Nie raz mi zwracali uwagę bym się ubrał cieplej. Mi wystarczy tylko czapka na głowę, a reszta wedle mojego widzimisie xD
Odpowiedz
#3
(21-01-2020, 10:05 AM)Kapitam128 napisał(a): Teraz jest moda na morsa xD Ale tak na poważnie podchodząc do tematu. Dziewczyny w dzisiejszych czasach ubierają się tak aby podobać się płci przeciwnej. Nie patrzą na swoje zdrowie bo w głowie pusto mają. Pewnie tak jak i w twoim przypadku nie jedna dziewczyna zmieni zdanie gdy zachoruje przez taki ubiór.
A co do mnie. Koszulka z krótkim rękawkiem gdy jest mróz i widok przechodniów jest bezcenny. Nie raz mi zwracali uwagę bym się ubrał cieplej. Mi wystarczy tylko czapka na głowę, a reszta wedle mojego widzimisie xD

Do czasu Kapitamie, wszystko do czasu. Jakbys przeszedl obok w samej koszulce to ja bym chyba zamarzla od samego patrzenia brrrr. Serio aż mi sie zimno zrobiło. I chyba pójdę sobie zrobic cieplej herbatki haha.

Ps. Nie tylko dziewczyny chodzą w krótszych spodniach. Niedawno widziałam chlopaka ktory szedl w krótkich spodenkach i bokserce.... masakra
Odpowiedz
#4
(21-01-2020, 09:55 AM)aneet931 napisał(a): do czego prowadzi obecna moda?

Do zagłady... Dzisiaj nawet chłopaki ubierają się w taki sposób, że szkoda gadać. Za moich czasów nie mieli by życia w szkole i cioty, pedały to wylewały by się na nich ze wszystkich stron. Owszem mi nie dawano życia za to, że ciepło się ubieram bo kiedy ja nosiłem ciężkie zimowe buty to moi koledzy (koleżanki co niektóre z resztą też nie lepsze) robili ładne piruety po śniegu w adidasach... Ale nie widziałem nigdy nikogo w trampkach czy innych cienkich butach ze spodniami do kostek, które świecą na odległość golizną i to w trzaskający mróz... Z rok albo 2 lata temu widziałem takiego chłopaka jak listy roznosiłem. Był akurat porządny mróz i ja byłem opatulony najgrubszymi kurtkami itd. i dalej trząsłem się z zimna, a te gówniarz popylał sobie z nagimi kostkami i w rozpiętej warto dodać kurteczce cienkiej, powiedziałbym, że nawet nie jesiennej a bardziej takiej wiosennej... Innego razu też szedłem z listami i też był mróz, że w locie zamarzałem, a tu ulicą jedzie sobie na rowerku chłopak w samym dresiku, na ryjku aż czerwony i tylko para bucha, ale co tam... Za moich czasów i to jak już starszy byłem to na dziewczyny krzyczało się, że z gołymi brzuchami latają i na starość będą problemy z zajściem w ciążę etc... I co mamy teraz? Masowe problemy z zachodzeniem i utrzymywaniem ciąży... Elo... Pozdro dla wybitności w młodości. A teraz siksy odwalają gorsze rzeczy. Później na płacz pora przyjdzie, a teraz je zabawa... To kolejny argument dlaczego miłości nie znajdę... Za debilką co swego zdrowia nie szanuje bo chce być trendy mam się oglądać? No jeszcze mnie nie pogrzało... No a ci którzy takich rzeczy nie uskuteczniają to gatunek wymierający już...
Odpowiedz
#5
Taka moda jest teraz. Im więcej ciała pokażesz, tym lepiej. Tyczy się to i dziewczyn i chłopaków. Odkryte kostki to standard. Czapki mało kto nosi, bo po co, tylko przeszkadza no i fryzurę niszczy. A potem co trzecia taka osoba wypluwa sobie płuca, ale jest dobrze, bo przynajmniej ładnie wygląda Uśmiech
Odpowiedz
#6
Tylko to sprowadza się do tego że chyba tacy ludzie nie mają czym zaimponować tylko odsłonięciem ciała. Jak ktoś ma fetysz na kostki to ok. Idąc tym tokiem myślenia to leginsy są bardziej sexy. W ogóle może ja jestem dziwny, ale przynajmniej w Polsce dla mnie kobiety najseksowniej ubierają się wczesną wiosną albo jesienią i nie ma to nic wspólnego z odsłoniętymi częściami ciała. Latem to co innego, ale wynegliżowana panna to raczej mi się tylko z jednym kojarzy, kiedy połowa pośladków spod szortów wychodzi. Też mi się to podoba, ma ładne ciało, niech je eksponuje ile ustawa nie zabrania. Ale kostki? Co z seksapilem ma wspólnego?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości