Nie umiem rozmawiać z ludźmi
#1
Cześć,

Mam taki problem, że nie umiem rozmawiać z ludźmi. Myślę, że problem leży w postrzeganiu siebie i innych ludzi, ponieważ, z jakiegoś powodu uważam, że inni ludzie są lepsi ode mnie. Próbuję też przypomnieć sobie takie czas z dzieciństwa, kiedy tak się czułem i widzę to bardzo wyraźnie. Tzn. zawsze czułem się niepotrzebny moim rodzicom, zawsze było tak, że nie liczyli się z moim zdaniem, nie mogłem mieć nic do powiedzenia, po prostu było to nieistotne. W relacji z rodzicami rzadko inicjowałem rozmowę, bo kiedy to robiłem, to byłem oceniany. Pamiętam, że nie było takiej rozmowy z moimi rodzicami, abym nie poczuł się oceniany, dlatego po jakimś czasie po prostu przestałem inicjować kontakt. Dzisiaj, kiedy myślę o ludziach, to wydaje mi się, że oni są lepsi ode mnie pod każdym względem: są inteligentniejsi, mają szerokie horyzonty, rozległą wiedzę, są oczytani, mają partnerów, dzieci, mieszkania, samochody, itp. Myślę sobie, że oni mnie nie chcą, że oni już wszystko mają, że ja im nie jestem do niczego potrzebny. I mój problem zaczyna się wtedy, kiedy wchodzę z nimi w kontakt. Otóż gdy staje koło mnie inny człowiek, to automatycznie wykasowuję wszystkie swoje myśli z głowy. Dosłownie wszystko. Pojawia się pustka. Po prostu uważam, że oni gardzą tym, co ja bym mógł powiedzieć, że są lepsi ode mnie a to co ja bym powiedział uznają za gorsze. I wtedy właśnie zaczyna dziać się coś takiego, że nie odzywam się do ludzi. Po prostu z nimi nie rozmawiam. Ale nie dlatego, że ich nie lubię, tylko dlatego, że po prostu myślę, ze oni są lepsi ode mnie i to, co ja bym im powiedział uznają za gorsze. Wiem, że to może tak wyglądać, że nie nie lubię ludzi, ale często jest wręcz przeciwnie, wiele osób wręcz mi imponuje. Ja po prostu czuję się od nich gorszy, dlatego się do nich nie odzywam. Nie umiem zacząć rozmowy, nie umiem nawet znaleźć tematu do rozmowy, nie umiem podtrzymać rozmowy, nie potrafię odpowiednio zachować się w danej sytuacji, po prostu staję jak kołek i nic nie mówię. Jak to zmienić?
Odpowiedz
#2
(26-01-2017, 01:04 AM)Jedrek33 napisał(a): Jak to zmienić?

Podpinam się pod pytanie, jak ktoś ma złotą radę, to niech się podzieli Duży uśmiech
Ogólnie rzecz biorąc to się nazywa brak poczucia własnej wartości- myślimy, że jesteśmy niewystarczający a inni są lepsi od nas. Tak naprawdę każdy jest wartościowy tylko nie my nie postrzegamy siebie jako takowych, z różnych przyczyn. Trzeba to zmienić, to prawda, ale jak, to nie mam zielonego pojęcia Język
Odpowiedz
#3
Ogólnie rzecz biorąc jest taki "wyścig szczurów", ale trzeba bardzo uważać, czy ktoś kto tworzy wokół siebie aurę "och i ach, kto to ja nie jestem" czy to tylko na aurze się kończy, a za nią nic takiego nie ma.

Np. miałam kolegę, że jak się go słuchało, to miało się wrażenie, że ma się do czynienia z geniuszem, że normalnie Einstein przy nim wysiada. On "nigdy" się nie uczył (dostawał same najwyższe oceny), a wszystkie dyskoteki były jego co weekend. Prawda była zupełnie inna, on jak tylko wracał do domu to siedział nieomal przygwożdżony do krzesła i się uczył, a na dyskotekę poleciał raz na cho cho jak miał z kim.

Albo taki, który wychwalał się na lewo i prawo ile to dziewczyn już miał, taki casanova, że szok. A on nawet zagadać do dziewczyny nie potrafił.

Albo taki jaką furę sobie kupił, a tak naprawdę to prezent od tatusia.

Więc między tym co ktoś mówi, a tym jaka jest prawda może być ocean różnicy. Faktem jest, że ktoś może mówić prawdę, nie powiem, że nie, ale warto "filtrować" wiadomości jakie się słyszy.

Następna sprawa, nikt nigdy nie pokaże Ci swoje braki, bo przecież w tym wyścigu każdy musi się pokazać od jak najlepszej strony, a też jak nawet coś udało mu się zdobyć, to nie pochwali się o swoich wyrzeczeniach i poświęceniach. A kto udziela się w tym wyścigu jest w takim stresie by pokazać się, by być lepszym, że sam zapomina o tym, co najważniejsze, a pakuje się w coraz większe problemy i frustracja rośnie, a to dalej ciągnie swoje konsekwencje.

Oczywiście powtarzam, że ogólnie jest taki wyścig, czyli nie każdy dał się ponieść temu nurtowi (i nie dał się od tego zwariować).

Ale nie tylko jest coś takiego. Są ludzie, którzy mając kompleksy i różnego rodzaju problemy, mają tendencję wyśmiewania się z innych aby poczuć się lepiej. Nie ważne czy masz rację czy nie, oni i tak śmiać będą. A im bardziej sfrustrowany im bardziej agresywny.

"Strach ma wielkie oczy" mówi mądre powiedzenie i jest to prawdą. Ile razy zdarzyło się, że coś może być tak straszne, a okazało się, że aż takie nie było albo wcale? Nie wpadaj w paranoię, że każdy za rogiem na Ciebie czyha by wyśmiewać czy patrzeć z góry i nie pozwól by Tobą kierował strach (zobacz, że już do nikogo się nie odzywasz). Różni są ludzie na różnym poziomie intelektualnym, kultury osobistej, ze swoimi priorytetami, wartościami itd. tylko trzeba wyłowić z tego całego tłumu tych, z którymi można pogadać, a na pewno zamykanie się na wszystkich nic nie da. Nie jest łatwo i od razu nikogo się nie znajdzie, chyba że ma się więcej szczęścia jak rozumu, ale jak się zamkniesz to na pewno nic z tego nie będzie, a jeszcze bardziej spoglądasz na każdego ze strachem w oczach. Opanuj się, spójrz na drugiego człowieka nie jako rodzaj bóstwa, ale jako człowieka, który tak samo jak Ty ma problemy, ma swoje słabości, niepewności (choć może nawet przed samym sobą nie przyznać), i dosłownie wszystkiego nie wie.

Jak zacząć rozmawiać? Myślę, że nie jedna osoba zgodzi się ze mną, abyś wpadł do nas na Discoarda Oczko to taka strona internetowa, gdzie my forumowicze sobie gadamy (tylko niech ktoś poda stronę aby do nas trafił, bo nie mam pojęcia jak to zrobić, żeby biedak nie plątał się po pokojach XD).
Odpowiedz
#4
Jak to zmienić? Iść do psychoterapeuty i przepracować wszystkie to uczucia i stany. U Ciebie jest moim zdaniem prosty mechanizm przyczyna- skutek: rodzice w dzieciństwie Cię ignorowali więc czujesz się niepotrzebny i bezwartościowy.
Pomocna jest także literatura dotycząca toksycznych relacji z rodzicami i budowania poczucia własnej wartości. Poszukaj w necie tytułów.
Odpowiedz
#5
Moi drodzy,

Dziękuję Wam za Wasz odzew i miłe słowa. Szczerze - nie spodziewałem się, że aż tyle osób odpisze Uśmiech

Mam dobre wieści. Byłem właśnie u psychologa i pani psycholog powiedziała mi, że tak naprawdę problemem moim nie jest to, że nie mam jakiejś wiedzy czy umiejętności tylko to, jakim tonem rozmawiam z ludźmi. Okazało się (i ja sobie z tego dobrze zdaję sprawę), że problemem jest mój ton wypowiedzi, dobór słownictwa oraz nastawienie do rozmówcy podczas rozmowy. Mówiliśmy o tym, że mój ton mówienia jest pełny pretensji i złości, odnoszę się lekceważąco do ludzi ignorując ich prośby, nie odpowiadam na maile i to wszystko sprawia, że ludzie się ze mną źle czują. Wcale nie chodzi o to, że czegoś nie umiem ale o to, jak mówię do ludzi. Zastanawialiśmy się, co sprawia, że ludzie czują się z rozmówcą źle i pracowaliśmy całą godzinę nad tym, jak te zachowania zmienić na lepsze, na takie bardziej akceptowalne przez innych ludzi. Już wiem, co robiłem nie tak i wiem jak rozmawiać z ludźmi dlatego bardzo się cieszę Uśmiech Polecam wszystkim, Jędrek
Odpowiedz
#6
(26-01-2017, 23:03 PM)Jedrek33 napisał(a): pani psycholog powiedziała mi, że tak naprawdę problemem moim nie jest to, że nie mam jakiejś wiedzy czy umiejętności tylko to, jakim tonem rozmawiam z ludźmi. Okazało się (i ja sobie z tego dobrze zdaję sprawę), że problemem jest mój ton wypowiedzi, dobór słownictwa oraz nastawienie do rozmówcy podczas rozmowy. Mówiliśmy o tym, że mój ton mówienia jest pełny pretensji i złości, odnoszę się lekceważąco do ludzi ignorując ich prośby, nie odpowiadam na maile i to wszystko sprawia, że ludzie się ze mną źle czują. Wcale nie chodzi o to, że czegoś nie umiem ale o to, jak mówię do ludzi.

A powiedziała Ci bądź Ty sam doszedłeś do wniosku dlaczego tak właśnie się zachowujesz? Uśmiech
Odpowiedz
#7
Zawsze było we mnie mnóstwo złości i frustracji na rodziców i jakoś przelało się to później też na innych ludzi. To się w psychologii chyba projekcja nazywa czy jakoś takUśmiech
Odpowiedz
#8
Jeśli czujesz się gorszy, to co by musiało się stać, żebyś poczuł się im równy. W czym oni są lepsi, w czym Ci imponują? Jeśli pasją, dobrym uprawianiem sportu, jakąś umiejętnością - to zacznij również coś robić, żebyś mógł sobie powiedzieć - Ej, ja też mam czym się pochwalić. Bo to prawda, jeśli z niczego w swoim życiu nie jesteś zadowolony i sam sobie nie imponujesz, to jak masz imponować innym, skąd mają być niby tematy do rozmowy, czy poznawania się. Zacznij być osobą, z którą sam chciałbyś się kolegować. A ludzie zaczną się pojawiać z większą częstotliwością w Twoim życiu.
Oczywiście to tylko wycinek tego co możesz zrobić, ale chciałem temat ugryźć w trochę inny sposóbUśmiech
Odpowiedz
#9
(04-02-2017, 22:32 PM)Damian Parcel napisał(a): Jeśli czujesz się gorszy, to co by musiało się stać, żebyś poczuł się im równy. W czym oni są lepsi, w czym Ci imponują? Jeśli pasją, dobrym uprawianiem sportu, jakąś umiejętnością - to zacznij również coś robić, żebyś mógł sobie powiedzieć - Ej, ja też mam czym się pochwalić. Bo to prawda, jeśli z niczego w swoim życiu nie jesteś zadowolony i sam sobie nie imponujesz, to jak masz imponować innym, skąd mają być niby tematy do rozmowy, czy poznawania się. Zacznij być osobą, z którą sam chciałbyś się kolegować. A ludzie zaczną się pojawiać z większą częstotliwością w Twoim życiu.
Oczywiście to tylko wycinek tego co możesz zrobić, ale chciałem temat ugryźć w trochę inny sposóbUśmiech

Dzięki za mądre słowa. Masz rację, muszę stać się kimś, z kim sam chciałbym się kolegować. Mam wiele egzystencjalnych wątpliwości ostatnio w tym temacie, sporo myśli mnie dręczy na temat sensu życia. Próbuję sobie odpowiedzieć na to pytanie, ale nie jest łatwo. Nie mniej, próbuję.
Odpowiedz
#10
Ja to mam tak, że wolę milczeć niż coś powiedzieć, boję się, że ludzie mnie wyśmieją, mama koleżanki kiedyś mi powiedziała: "Mowa jest srebrem a milczenie złotem" i to powiedzenie zapamiętałam.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak być lubianym, jak rozmawiać z ludźmi [FILM] skilover 2 1,111 19-05-2019, 21:28 PM
Ostatni post: Scrooge
  Jak rozmawiać o wszystkim i o niczym? sobinho92 12 5,223 19-05-2018, 21:48 PM
Ostatni post: smutny
  Nie umiem utrzymywać żadnych relacji ani je zawierać Shinx 31 4,793 12-09-2017, 21:56 PM
Ostatni post: _Damian_
  Jak więcej rozmawiać z innymi? ola1699 13 2,887 18-02-2017, 12:38 PM
Ostatni post: _Magnolia_

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości