Nieśmiałość a poczucie własnej wartości
#1
Witajcie, nieśmiałość jest ściśle powiązana z zaniżonym poczuciem własnej wartości. Aby więc przełamać swoją nieśmiałość należy swoje wysiłki skierować na odbudowę zdrowego poczucia własnej wartości.

w tym temacie artykuł z filmikiem i ćwiczeniami:
http://jakpokonacniesmialosc.pl/przelamy...-wartosci/

polecam
Odpowiedz
#2
Obejrzałem ten filmik,przeczytałem artykuł i mam mieszane uczucia.Bo jak znaleźć talent w sobie ?
Odpowiedz
#3
Cytat:Ćwiczenie 1.
Nie porównuj się z innymi. Bądź świadomy kim jesteś i jaki jesteś.
Nie da się idealnie uciec od porównań. Żyjemy w społeczeństwie i zawsze w jakiejś RELACJI/ ODNIESIENIU do kogoś/ czegoś...
Cytat:wiczenie 2.
Doceń własne dokonania. Spisz swoje dokonania, duże i małe sukcesy, swoje emocjonalne zwycięstwa.
A jak ktoś nie ma żadnych osiągnięć?

Ćwiczenie nr 3 jest moim zdaniem OK, bo to dobre przygotowanie do rozpoczęcia realnych zmian w swoim życiu. Moim zdaniem jedyną drogą do polepszenia własnej wartości jest zdobywanie realnych umiejętności, a nie samooszukiwanie się, jaki to ja jestem super, jeśli to kłamstwo. Dwa pierwsze ćwiczenia owszem, zadziałają, ale tylko dla osób, których samoocena jest z jakichś powodów fałszywie zaniżona - czyli nie są takimi zerami, za jakie się postrzegają. Jeśli jednak samoocena jest obiektywna - ktoś myśli o sobie, że jest "zerem" i realnie tym "zerem" jest, to lepiej, by się po prostu wziął za siebie. Zaczął zdobywać nowe kwalifikację, dbać o sylwetkę, słowem - zmieniał wszystkie te obszary, w których odczuwa braki.
Odpowiedz
#4
Mi np.kilka osób powiedziało,że mam kompleksy.Nawet jeśli tak jest,to życie mnie zmusiło do takiego czegoś.
Odpowiedz
#5
(01-04-2015, 21:04 PM)Agnieszka ByłamNieśmiała napisał(a): Witajcie, nieśmiałość jest ściśle powiązana z zaniżonym poczuciem własnej wartości. (...)

Nie do końca się zgodzę z tak postawioną tezą. Nie zawsze nieśmiałość = niskie poczucie wartości.
Czasem nieśmiałość wynika z wiedzy i świadomości. Człowiek mający świadomość konsekwencji różnych czynności czy posunięć - jest nieśmiały, niechętnie je wykonuje. 

Aczkolwiek zgadzam się, że jednym z naczelnych problemów znakomitej większości ludzi jest niskie poczucie własnej wartości.

Edit:
Obejrzałem stronę i mam mieszane odczucia. Jest swego rodzaju kontynuacją modnego ostatnio trendu na tzw. "coaching". Idea coachingu jest jak najbardziej słuszna; rozwój osobisty - pożądany i jedynie słuszny. Ale z ludźmi mianującymi się "coachami" bywa różnie. Często są to zwykli naciągacze. Nie neguję w tym przypadku. Ale zalecam ostrożność.
Odpowiedz
#6
Hmm, ale akurat w tym przypadku jest racja. Bo jedną z głownych przyczyn mojej nieśmiałości, jest zaniżona i to mocno, samoocena. Ja po prostu zwykle myśle o sobie bardzo źle, nawet jeśli inni mi mówią że jestem super, to ja i tak w to nie wierzę... :Smutny Zwyczajnie nie potrafię myśleć o sobie że przecież wcale nie jestem gorsza od innych, chciałabym ale nie wychodzi mi to. . Więc wycofuję się, wyciszam i tak dalej......
Odpowiedz
#7
(21-12-2016, 01:01 AM)klaudia500 napisał(a): Hmm, ale akurat w tym przypadku jest racja. Bo jedną z głownych przyczyn mojej nieśmiałości, jest zaniżona i to mocno, samoocena. Ja po prostu zwykle myśle o sobie bardzo źle, nawet jeśli inni mi mówią że jestem super, to ja i tak w to nie wierzę... :Smutny Zwyczajnie nie potrafię myśleć o sobie że przecież wcale nie jestem gorsza od innych, chciałabym ale nie wychodzi mi to. . Więc wycofuję się, wyciszam i tak dalej......

Masz tak w każdym przypadku, czy po prostu za wysoko stawiasz sobie poprzeczkę i tracisz wiarę w siebie, gdy tylko coś pójdzie nie tak?  Huh
Swoją drogą, skoro masz świadomość zaniżonej samooceny, co stoi na przeszkodzie, by z tym walczyć?
Odpowiedz
#8
(25-12-2016, 04:08 AM)_Damian_ napisał(a):
(21-12-2016, 01:01 AM)klaudia500 napisał(a): Hmm, ale akurat w tym przypadku jest racja. Bo jedną z głownych przyczyn mojej nieśmiałości, jest zaniżona i to mocno, samoocena. Ja po prostu zwykle myśle o sobie bardzo źle, nawet jeśli inni mi mówią że jestem super, to ja i tak w to nie wierzę... :Smutny Zwyczajnie nie potrafię myśleć o sobie że przecież wcale nie jestem gorsza od innych, chciałabym ale nie wychodzi mi to. . Więc wycofuję się, wyciszam i tak dalej......

Masz tak w każdym przypadku, czy po prostu za wysoko stawiasz sobie poprzeczkę i tracisz wiarę w siebie, gdy tylko coś pójdzie nie tak?  Huh
Swoją drogą, skoro masz świadomość zaniżonej samooceny, co stoi na przeszkodzie, by z tym walczyć?

Może za wysoko stawiam sobie poprzeczkę, bardzo się katuję za błędy które popełniam, co z tego że mówie sobie że to przeszłość, nauczka na przyszłość, nie myśl o tym, ale i tak ciągle te myśli powracają. Bezwzględnie tracę wiarę w siebie, jakby zawsze wydaje mi się, że inni są lepsi, że dziewczyny ładniejsze, że inni mają przyjaciół, a ja nie, że inni są ciekawi, a ja taka nudna.. To jest właśnie najgorsze, że mam wszystkiego świadomość, bo dużo myślę i analizuję, no ale nie wiem, może ciężko znaleźć mi sposoby na walkę z tym, a może po prostu to jest żmudny proces, i muszę cierpliwie czekać i krok po kroku to pokonywać?? Tak naprawdę nie wiem... Jest też druga strona medalu, może i nawet jeszcze gorsza, bo często też myślę o sobie, że jestem lepsza od innych, choć oczywiście o wiele rzadziej :Język Na religii katechetka określiła to jako'" zaburzony obraz własnej osoby "(mieliśmy takie tematy o osobowościach). No i zdaje sobie sprawę że tak mam, ale pytanie jest jak z tym walczyć i czy się da w ogóle ? Smutny
Odpowiedz
#9
(25-12-2016, 21:31 PM)klaudia500 napisał(a): Może za wysoko stawiam sobie poprzeczkę, bardzo się katuję za błędy które popełniam, co z tego że mówie sobie że to przeszłość, nauczka na przyszłość, nie myśl o tym, ale i tak ciągle te myśli powracają. Bezwzględnie tracę wiarę w siebie, jakby zawsze wydaje mi się, że inni są lepsi, że dziewczyny ładniejsze, że inni mają przyjaciół, a ja nie, że inni są ciekawi, a ja taka nudna.. To jest właśnie najgorsze, że mam wszystkiego świadomość, bo dużo myślę i analizuję, no ale nie wiem, może ciężko znaleźć mi sposoby na walkę z tym, a może po prostu to jest żmudny proces, i muszę cierpliwie czekać i krok po kroku to pokonywać?? Tak naprawdę nie wiem... Jest też druga strona medalu, może i nawet jeszcze gorsza, bo często też myślę o sobie, że jestem lepsza od innych, choć oczywiście o wiele rzadziej :Język Na religii katechetka określiła to jako'" zaburzony obraz własnej osoby "(mieliśmy takie tematy o osobowościach). No i zdaje sobie sprawę że tak mam, ale pytanie jest jak z tym walczyć i czy się da w ogóle ? Smutny

Jeśli będziesz walczyć, to - prędzej czy później - uda się na pewno Uśmiech  Niestety nie ma na to jednej skutecznej metody - każdy musi uporać się ze sobą. Ale warto próbować. Tym bardziej, że jesteś młodą osobą i wiele jeszcze przed Tobą. Na pewno nieraz jeszcze popełnisz błędy, prawdopodobnie będą one gorsze niż te, które już popełniłaś. Ale grunt to zrozumieć siebie i wiedzieć, czy te błędy to rzeczywiście nasze "wpadki", czy może tylko wydaje nam się, że coś zrobiliśmy nie tak, a inni nawet tego nie zauważyli. 
Czy jesteś nudna? Nie wiem, nie znamy się Język  Co nie zmienia faktu, że naprawdę rzadko można trafić na permanentnie nudne osoby. Założę się, że masz jakiś temat, w którym masz coś do powiedzenia - wystarczy trafić na odpowiedniego rozmówcę. Powiem więcej - gdy ktoś tak o sobie mówi, najczęściej okazuje się ciekawszy niż osoby twierdzące, że nudnymi nie są Oczko  Nie oglądaj się na innych - porównywanie nie ma sensu, bo najczęściej to co widzimy jest jedynie fasadą, za którą kryć się mogą różne rzeczy - a może tam też nie być niczego. 
I na koniec najważniejsze: to, że zauważasz rzeczy, w których jesteś od innych lepsza, jest dobrym omenem. Jeśli to przebija się ponad negatywne postrzeganie siebie na tle innych, to znak, że nie jest tak źle. Warto widzieć swoje zalety. Rozwijać je, poszukiwać kolejnych - nie ma w tym nic złego. Byle nie stać się butnym Oczko
Odpowiedz
#10
Uśmiech 
Hej, dla wielu z nas bardzo uciążliwe są na pewno rozmowy rekrutacyjne, wystąpienia publiczne czy negocjacje. Zamieszczam wam krótki artykuł o tym, jak wynegocjować uczciwą pensję od pracodawcy   Zawstydzony nieśmiałość nie musi być przeszkodą, trzeba tylko nad nią trochę popracować i zrobić z niej zaletę! SPAM
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości