Nieśmiałość a wygląd, ciągłe zaczerwienienia.
#1

Witam,

Chciałbym was zapytać czy wasza nieśmiałość bierze się z wyglądu zewnętrznego czy coś więcej?

Czy nieśmiałość to  ciągłe zaczerwienia się w sytuacjach stresowych jak u was to wygląda?

U mnie osobiście wygląd bardzo wpływa nam moją nieśmiałość, mam strasznie wrażliwą cerę, wystarczą emocje, śmiech i się robię cały czerwony jak burak. Chciałbym być blady, robię serię zabiegów IPL zamykanie naczynek na twarzy, ale nie wiem czy coś to da. Mam naczynka schowane gdzieś pod skórę i pojawią się znienacka.
Odpowiedz
#2

Ej, ale rumieniec jest fajowy, zwłaszcza jak dziocha jakaś zobaczy, że na jej widok czerwieniejesz Duży uśmiech
Odpowiedz
#3

U mnie to już nie jest takie typowe zaczerwienia się, skóra się pali jak dojdzie do jakiś czynników typu emocje, stres, zjedzenie zupki chińskiej, i dopóki nie zaleję twarzy zimną wodą to może te mój mocny rumień grzać na policzkach przez parę godzin.
To bardziej choroba skóry niż jakieś tam zaczerwienie się.

Na zdjęciu tego dobrze nie widać, ale w rzeczywistości to skóra pod wpływem pewnych czynników się pali jakbyś się opalał na słońcu cały dzień.


Odpowiedz
#4

To o czym piszesz to erytrofobia. Możesz pójść do kardiologa i spytać się, czy może dać ci betabloker, moźesz napisać do kogoś kto zajmuje się operacjami ets oraz wypisuje recepty na betabloker jeśli wyślesz chyba 5 zdjęć swojej czerwonej twarzy, w ostareczności możesz iść do psychiatry. Terapeuta nie zawsze pomaga.
Spróbuj napisać z kimś anonimowo na czacie, np. na stronie hati.pl o erytrofobii a potem spotkać się z kimś i przyzwyczaić się - patrzyć tej osobie w oczy, ale nie rozmawiać o tym bo jeśli będziesz mówił o tym nadejdzie momet, w którym zabraknie ci odwagi.
Sam mam erytrofobię i myślę powoli o zagadywaniu dziewczyn

Rozmawiałem z kilkoma osobami o erytrofobi i jedna taka dziewczyna dwa albo cztery lata młodsza napisała że mi współczuje, że nie wiedziała że jest takie coś i teraz już wie jak trudno jest takim osobom. Ale napisała też że rumieńce są słodkie i fajnie jest jak chłopak czerwieni się na widok dziewczyny
Oczywiście nie wszystkie dziewczyny takie są, pamiętaj o tym.
Nie poddawać się. Walczyć. Do końca.
Odpowiedz
#5

Bo to jest słodkie Język I przede wszystkim naturalna reakcja organizmu Oczko Coś jak gęsia skórka Język Niby niepotrzebne, ale swoją rolę pełni Duży uśmiech
Odpowiedz
#6

Znam to. Osobiście jak tylko mam porozmawiać z kimś obcym, czy też powiedzieć coś przed publiką, choćby zwykłą prezentację, od razu pojawia się burak. U mnie wystarczy trochę emocji i od razu policzki są czerwone. No od razu widać, że jestem zdenerwowana :p Chociaż jak wyjdę na zewnątrz gdy jest zimno, to to samo się dzieje.
Odpowiedz
#7

Erytrofobię można porównać do zespołu przewlekłego pobudzenia seksualnego. Niby takie słodkie. A jak się przyjrzysz to zobaczysz że dziewczyna robi się czerwona co drugie zdanie wypowiedziane przez kogoś, gdy siedzi przy stole z rodziną, facet robi się czerwony na lekcji jak ksiądz zaczyna rozmawiać o gejach. Tak samo jest z zespołem przewlekłego pobudzenia - kobieta stopniowo, coraz mocniej szczytuje w miarę jak woda w czajniku coraz mocniej bulgocze - albo gwałtownie. Erytrofobicz zamiast tego spali cegłę idealnie w najmniej odpowiednim momencie. Niestety jedna nie wystarczy, po chwili znowu czujesz atak ciepła na twarzy. I znowu. I znowu.

Tak jak kobieta nie ukryje odgłosu... tak facet nie ukryje twarzy. Żałosne. Niestety prawdziwe. Dotknęło mnie jakieś 10 lat temu, gdy miałem około 12 lat.
Odpowiedz
#8

Temat intymny nam się tu robi Duży uśmiech Od razu mi przyszły do głowy pewne skojarzenia Duży uśmiech

Jakby powiedział prof. Mordin Solus - problematic... (pozdro dla miłośników ME Ninja )

Stare powiedzenie mówi: co za dużo to nie zdrowo. I jeśli faktycznie rumieńce występują przy choćby nawet drobiazgach toooo:

https://youtu.be/9UxEZwcSGTk?t=41
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości