Nieśmiałość w towarzystwie nieznajomych
#1
Gdy spotykacie się ze znajomym np. przypadkiem i podchodzą jego znajomi to co wtedy? Wyciszacie się?

Ostatnio miałem taką sytuację gdzie podeszły dwie jego znajome z miejsca się z nim pożegnałem i odszedłem.
#2
ja w takich sytuacjach zwykle sie wyciszam i czekam na temat, w ktorym ewentualnie moglbym sie wypowiedziecUśmiech
#3
Hmm... u mnie to zależy od dnia. ;P Kiedy jestem skryta nie odezwę się ani słowem, a jak jestem lekko odważniejsza to i bez problemu potrafię nawiązać sensowną rozmowę. ;P Przekonałabym się o tym po raz kolejny wczoraj, gdyby nie to, że ten nieznajomy się speszył. ;D
#4
Cóż, przynajmniej się staram poznać tę osobę/osoby. Może się okazać, że to naprawdę wartościowy człowiek/ludzie i wtedy znajomość ciągnie się dalej. Staram się jednak na siłę nie wypowiadać na tematy, o których nie mam zielonego pojęcia Uśmiech
#5
Ja to mam efekt wyciszenia nawet gdy jest ktoś znajomy obok. Przykład na z dziś. Gadałem z kolegą podeszła jego koleżanka i ja już milczałem.
#6
Ja staram sie nawiazac kontakt. Ale jak nie jestem w temacie to trudno mi "wskoczyc" w rozmowe. Zawsze mam problem jak zaczac. Czasami mowie zbyt cicho jestem wtedy zwykle "niewidzialny". Tak jakby mnie nie bylo.
#7
Też właśnie nie wiem jak wejść w rozmowę, więc wolę się wyciszyć.


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zaczepianie przez nieznajomych .m 7 3,337 13-07-2014, 12:10 PM
Ostatni post: Użytkownik Froum

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości