Nieśmiały czy niezainteresowany?
#1
Cześć Uśmiech Jestem tu nowa,ale postanowiłam się doradzić.Jestem na tyle nieśmiała,że nie wyobrażam sobie zagadać w realu do obcego chłopaka,dlatego postanowiłam poszukać miłości w sieci,bo pomimo moich 20 lat nie miałam jeszcze chłopaka.Moim problemem jest jednak to,że jak jakiś facet mi się podoba to zaraz mam jakiś słowotok albo mnie wmuruje i robię z siebie idiotkę.Ale do sedna.Pewnego dnia napisał do mnie na portalu randkowym taki chłopak,Adam,starszy ode mnie o 3 lata.Zamieniliśmy kilka zdań w sieci,pytał czy mam chłopaka i zaproponował spotkanie jeszcze tego samego dnia,bo powiedział,że lubi od razu poznawać ludzi w realu,bo wtedy wiadomo jaki kto jest naprawdę.Zgodziłam się.Jak go pytałam przez neta jeszcze co będziemy robić to on na to,że chce tylko pogadać.Miał do mnie godzinę jazdy.Na zdjęciu wydawał mi umiarkowanie przystojny,ale jak go zobaczyłam to właściwie zwaliło mnie z nóg,był naprawdę bardzo przystojny.No ale zanim się zobaczyliśmy to nie mógł znaleźć miejsca,gdzie mieliśmy się spotkać.. dzwonił do mnie kilka razy,słabo go słyszałam,nie mogliśmy się dogadać,w końcu się znaleźliśmy,ale on to tak obrócił,że wyszło na to,że to ja nie znam własnego miasta.Najpierw się spoko gadało,pytał o sprawy typu rodzeństwo,o moją rodzinę.. Ale niestety potem zeszłam na temat mojej pasji i wpadłam w totalną paplaninę.W dodatku śmiałam się prawie ze wszystkiego co mówił,bo chciałam,żeby było miło,a wyszło jak zwykle.Jeszcze pytał mnie o dziwne rzeczy typu rejestracje okolicznych samochodów,o jakieś dziwne rzeczy nad zalewem,nie miałam o tym pojęcia,bo mnie to nie interesuje,ale on mówił,że jak można nie wiedzieć takich rzeczy o własnym mieście,że on o swoim mieście to wie.Wiem jak to brzmi,jakby był totalnym dupkiem.. ale jak tak siedzieliśmy na ławce to jak nic nie mówiliśmy to patrzyliśmy przed siebie,ale jak ja coś zaczynałam mówić to patrzył mi w oczy,słuchał i się uśmiechał,jak on coś opowiadał to robiłam tak samo,starałam się utrzymywać z nim kontakt wzrokowy,żeby dać mu znak,że mi się podoba.Za każdym razem jak on coś do mnie mówił to się do mnie uśmiechał,nawet jak mówił o tym,że hoduje pszczoły Uśmiech Ale mimo wszystko czułam się głupio,tym bardziej,że jak mi się facet podoba to nie dość,że dużo mówię to jeszcze głośno,zwłaszcza jak mnie coś bawi to się za bardzo ekscytuję,głupia sprawa.No i była jeszcze taka sytuacja,że podszedł do nas jakiś starszy pan i zaczął coś tam nam opowiadać,jakąś swoją historię,a potem poszedł i wtedy Adam tak pochylił głowę w moją stronę,tak,że nasze twarze były blisko siebie i zapytał kim on był.No ale pewnie zrobił to tylko z tego powodu,że nie chciał,by ten człowiek usłyszał o co mnie pyta.Zauroczyłam się w uśmiechu Adama i nie mogę przestać o nim myśleć.Spędziliśmy ze sobą 2 godziny,potem musiał jechać,bo nie chciał wracać po ciemku (przynajmniej tak mi powiedział).Gdy już miał jechać to jeszcze tak obciął mnie wzrokiem od dołu do góry.Na pożegnanie,podobnie jak na powitanie podał mi dłoń i powiedział "cześć",on poszedł w stronę auta,a ja w stronę domu,ale jeszcze rzucił w daleka "albo do zobaczenia jakbyś tak kiedyś chciała",odpowiedziałam "do zobaczenia" i poszłam.Potem była cisza.Widziałam,że przez kolejne dni był na tym portalu randkowym,ale nic do mnie nie pisał.Dwa dni później miał mieć egzamin,więc napisałam do niego sms jak mu poszło,on na to,że już po i że wraca właśnie do domu,ja na to czy zdał,a on,że musi poprawić jeden dział,ja,że da radę,a on,że musi.To było koniec rozmowy.Od tamtej pory mija już trzeci tydzień i cisza.Nic więcej do mnie nie pisał,więc uznałam,że jest niezainteresowany i chciałam sobie odpuścić,ale ciągle o nim myślę,o tym jego pięknym uśmiechu.I postanowiłam was zapytać,że może on się nie odzywa pierwszy,bo jest nieśmiały?Chociaż pewnie nie podobam mu się,uznał mnie za idiotkę,a odpisał z grzeczności,prawda?
Odpowiedz
#2
Hej. Wydaje mi się, że jak przez 3 tygodnie się nie odezwał to raczej mu nie zależy, albo to jakiś dziwny typ bo z tego co piszesz to brakowało by zapytał o to w jakiej lidze jest klub piłkarski Twojego miasta i miał pretensję, że nie wiesz Język Pamiętając, że 3 tygodnie to prawie miesiąc to ja osobiście nie potrafiłbym nieodzywać się miesiąc do dziewczyny, na której by mi zależało Język
Odpowiedz
#3
(27-07-2015, 18:37 PM)Cichy napisał(a): Hej. Wydaje mi się, że jak przez 3 tygodnie się nie odezwał to raczej mu nie zależy, albo to jakiś dziwny typ bo z tego co piszesz to brakowało by zapytał o to w jakiej lidze jest klub piłkarski Twojego miasta i miał pretensję, że nie wiesz Język Pamiętając, że 3 tygodnie to prawie miesiąc to ja osobiście nie potrafiłbym nieodzywać się miesiąc do dziewczyny, na której by mi zależało Język
I pisząc do niego zrobię z siebie natarczywą idiotkę?
Odpowiedz
#4
Ja stawiam taką tezę : facet ewidentnie kogoś szuka, dlatego też spotkał się z Tobą od razu. Chciał od razu ocenić czy mu się z wyglądu spodobasz - wychodzi na to, że niestety nie jesteś w jego typie, bo ewidentnie urwał kontakt. Jakby chciał tylko pogadać a dobrze Wam się rozmawiało to odezwał by się jeszcze tego samego dnia bądź na drugi dzień. Nie jest nieśmiały, bo spotkał się z Tobą bardzo szybko.
Odpowiedz
#5
nie
Odpowiedz
#6
1.A gdybym zapytała go czy się spotkamy to czy jest szansa,żeby się zgodził?
2.Skoro nie chciał się więcej spotkać to po co dorzucał "albo do zobaczenia jakbyś tam kiedyś chciała",skoro już każde z nas poszło w swoją stronę?
3.Czy gdyby zgodził się na drugie spotkanie to jest szansa,że zmieniłby o mnie zdanie na lepsze?Bo ja po prostu nie spodziewałam się takiego przystojniaka,dlatego trochę zgłupiałam przy nim Uśmiech
Odpowiedz
#7
Nikt Ci nie broni się zapytać o spotkanie Uśmiech jest szansa, że się zgodzi. Watro spróbować.
Odpowiedz
#8
Raczej z jakiegos powodu sb odpuscil. Mozesz napisac jak bedzie reakcja zetowa to szukaj kogos innego
Odpowiedz
#9
Generalnie - moim zdaniem - masz dwa wyjścia :
- pamiętać Wasze spotkanie jako jednorazową miłą randkę,
- odezwać się do niego i zobaczyć, czy coś z tego wyjdzie.
Odpowiedz
#10
Hmm a nie bałaś się tak od razu spotkać z nieznajomym po jednej rozmowie? Kurczę, ja to bym się bała, że trafie na jakiegoś świra, lub zboczeńca xD

I skoro On od razu chciał się zobaczyć to nie jest nieśmiały, takie zachowanie przeczy nieśmiałości, czyż nie? Osoba nieśmiała potrzebuje trochę czasu, aby zdecydować się na spotkanie z kimś nowym, a jeśli nawet się skusi to najpewniej będzie bardzo speszona.
Przyznam tutaj racje Mansurowi. On szuka intensywnie dziewczyny, a skoro nie naciska na drugie spotkanie znaczy że coś jest nie tak. Gdybyś wpadła mu w oko to pisałby do Ciebie chętniej, dzwonił i przede wszystkim nie siedział by nadal na tym portalu randkowym, lub pisał na nim tylko z Tobą.

Jeśli masz ochotę to możesz spróbować uratować sytuacje, później nie będziesz miała do siebie pretensji, że nie spróbowałaś i nie będzie również myślenia "a co były jakbym jednak zaproponowała kolejne spotkanie".

Życzę Ci powodzenia i pamiętaj, że nawet jeśli się nie uda to "pół światu tego kwiatu" Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości